Najcieplejszy luty w historii pomiarów

Przebiśniegi

Luty 2024 roku to kolejny miesiąc, jaki zapisał się w historii meteorologii. Średnie temperatury dobowe były wyższe na tle średniej wieloletniej nawet od marcowych, bliskie kwietniowych. Pod koniec miesiąca termometry pokazywały blisko 20°C. Choć wiele osób mogła ucieszyć taka wczesna wiosna, nie są to dobre informacje.

Kwiecień w lutym

Zmiany klimatyczne są faktem – co chwilę słyszymy o kolejnych rekordach temperatury. Rok 2023 był najcieplejszy w historii pomiarów, a wiele wskazuje na to, że obecny będzie jeszcze cieplejszy. Wstępne dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie pozostawiają złudzeń, że z roku na rok jest coraz gorzej.

Jak wynika z przedstawionych przez IMGW danych, średnia temperatura w skali kraju była wyższa aż o 5,9 stopnia Celsjusza, w stosunku do normy z lat 1991-2020. Tak ciepłego lutego jeszcze nie było. W niektórych dniach temperatura była nawet nie marcowa, a charakterystyczna raczej dla kwietnia.

IMGW opublikował w mediach społecznościowych wykres pokazujący anomalie średniej temperatury dobowej dla poszczególnych dni miesiąca. Tylko 8 lutego wzrost w porównaniu z normą wieloletnią wyniósł poniżej 1°C. To jedyny dzień, kiedy panowała temperatura typowa dla lutego. W najcieplejsze dni 16, 23 i 27 lutego anomalia wzrosła aż o blisko 8°C.

IMG 1060 | ekoetos.pl

Dobowe temperatury odnotowane przez poszczególne stacje synoptyczne wahały się od -6,6°C w Suwałkach do 19,1°C w Tarnowie. To wciąż mniej, niż rekord z Makowa Podhalańskiego sprzed trzech lat, czyli 22,1°C, jednak bardzo niepokojącym zjawiskiem jest ogólnokrajowy wzrost temperatur i brak mrozów nawet w regionach, gdzie zwykle występowały.

Negatywne skutki ciepłej zimy

Najcieplejszy luty w historii pomiarów z pewnością nie jest powodem do zadowolenia. Chociaż wyższa temperatura i pojawiające się już pierwsze oznaki wiosny mogły ucieszyć osoby nieprzepadające za zimnem, konsekwencje mogą być bardzo niekorzystne dla środowiska.

Negatywnym skutkiem tak ciepłej zimy jest przedwczesne wybudzanie się zwierząt ze snu zimowego i hibernacji, które z dużym prawdopodobieństwem napotkają trudności ze znalezieniem pokarmu. Zbyt wysoka, jak na tę porę roku, temperatura odbija się także na roślinach, które już teraz rozpoczynają wegetację. Jeśli wrócą przymrozki, co nie jest wykluczone, może im to poważnie zaszkodzić.

Trzeba też pamiętać o zagrożeniu klęskami żywiołowymi. Luty był wprawdzie wyjątkowo ciepły, ale też mokry. Opady deszczu przekroczyły normy dla tego miesiąca, przez co znacząco zwiększyło się ryzyko powodziowe. W wielu miejscach utworzyły się zastoiska wody, powodując straty rolnicze. Zmniejszyło się za to zagrożenie suszą, która jednak wciąż jest możliwa w przypadku ciepłego, suchego marca i kwietnia.

Autor: Paweł Pałasz

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *