Koniec hodowli zwierząt na futra! Lisy, jenoty, fretki uwolnione

Dzień Bez Futra Włoska marka odzieżowa Max Mara rezygnuje z futer naturalnych
Szczęśliwy lis - fot. Andrew Skowron

Po długich walkach aktywistów i ostrym sprzeciwie społecznym hodowle zwierząt na futra zostaną wreszcie zakazane. Przedsiębiorcy prowadzący fermy będą zobowiązani do wygaszenia działalności do końca 2033 roku. Jednostki gospodarcze, które zrobią to do 2031 roku, będą mogły uzyskać odszkodowanie. Tak zdecydowali posłowie, uchwalając w piątek nowelizację ustawy o ochronie zwierząt.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, za uchwaleniem nowelizacji zagłosowało 339 posłów, 78 było przeciw, a 19 wstrzymało się od głosu. Za zakazem hodowli zwierząt na futra było m.in. 100 głosujących posłów PiS (55 było przeciw, wstrzymało się 18), 150 posłów KO (jeden się wstrzymał), 30 posłów PSL (jeden był przeciw), wszyscy posłowie Polski 2050 i Lewicy. Przeciw noweli byli m.in. wszyscy głosujący posłowie Konfederacji.

Teraz regulacja trafi do Senatu.

Zakaz hodowli na futra – głosowanie

Nowelizacja autorstwa posłanki Małgorzaty Tracz (KO) została złożona w Sejmie przez posłów KO, Polski 2050 i Lewicy. Zakłada ona wprowadzenie bezwzględnego zakazu chowu i hodowli zwierząt futerkowych na futro z wyjątkiem królików, od momentu wejścia w życie ustawy – 14 dni od jej ogłoszenia.

Wśród polityków, którzy zagłosowali za przyjęciem ustawy, są: Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Władysław Kosiniak-Kamysz, Marek Sawicki, Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty, Dorota Olko, Adrian Zandberg, Paweł Kukiz, Joanna Lichocka. Ustawa uzyskała więc szerokie, ponadpartyjne poparcie.

– To przełomowa, historyczna chwila, na którą Polacy czekali od co najmniej 10 lat. Ogromnie się cieszymy, że wreszcie ustawodawstwo idzie za nastrojami społecznymi i że posłowie przegłosowali zakaz hodowli zwierząt na futra – mówi Marta Korzeniak ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki – Dziś na sali plenarnej było czuć radość, posłowie po głosowaniu bili sobie nawzajem brawo. Widzimy, że troska o zwierzęta to coś, co łączy nas wszystkich, ponad wszelkimi podziałami – dodaje Korzeniak.

Hodowla zwierząt na futra. W końcu decyzja Sejmu zakazująca bestialstwa

Zgodnie z nową regulacją, przedsiębiorcy będą zobowiązani do wygaszenia swoich dotychczasowych działalności do 31 grudnia 2033 roku.

Jak ustalono, hodowcom przysługiwać będzie roszczenie do Skarbu Państwa o odszkodowanie za poniesioną stratę majątkową ,wynikającą z zamknięcia działalności. Wysokość odszkodowania zależeć będzie od średniego rocznego przychodu hodowcy oraz daty zakończenia działalności. Im później działalność zostanie zakończona, tym mniejsze ma być odszkodowanie.

PAP podała w informacji, że wysokość odszkodowania zależeć będzie od średniego rocznego przychodu hodowcy z lat 2020-2024. Przedsiębiorcy, którzy wygaszą działalność do 1 stycznia 2027 r., będą mogli ubiegać się o odszkodowanie w wysokości 25 proc. średniego rocznego przychodu hodowcy z lat 2020-2024. Ci, którzy zdecydują się na to rok później, otrzymają odszkodowanie w wysokości 20 proc. Kwota będzie zmniejszana o 5 punktów procentowych, aż do 5 proc. odszkodowania dla tych, którzy zrobią to do 1 stycznia 2031 r. Późniejsze zamknięcie biznesu oznaczać będzie brak możliwości ubiegania się o rekompensatę.

Co dokładnie znajduje się w projekcie?

Projekt ustawy przegłosowany przez Sejm to wynik kompromisu pomiędzy dwoma projektami, które były procedowane w Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt:

  • drukiem nr 703, który przewidywał 5-letni okres przejściowy, odszkodowania dla hodowców i odprawy dla pracowników ferm;
  • drukiem nr 835, który zakładał 15-letni okres przejściowy i brak odszkodowań.

Komisja wypracowała ponadpartyjny kompromis, wskutek którego finalny projekt ustawy zakłada:

  • zakaz powstawania nowych ferm futrzarskich od razu po przyjęciu ustawy, 
  • 8-letni okres przejściowy na wygaszenie branży, 
  • degresywny system odszkodowań dla hodowców przewidziany na 5 pierwszych lat okresu przejściowego (im szybciej hodowca zakończy hodowlę, tym większe otrzyma odszkodowanie),
  • odprawy dla pracowników ferm w wysokości 12-krotności miesięcznego wynagrodzenia,
  • ułatwienia w przebranżowieniu się.

Mieszkańcy wsi odetchną z ulgą

Fermy futrzarskie od lat stanowią uciążliwość dla mieszkańców wsi. W ciągu minionych 15 lat w całej Polsce odbyło się ponad 200 protestów przeciwko powstawaniu i rozbudowie takich instalacji. Lokalne społeczności skarżą się na odory, nieznośne plagi much i gryzoni, hałas, spadek wartości nieruchomości, ucieczki norek i zanieczyszczenie środowiska. Rolnicy mówią wprost, że prace polowe przy wielogodzinnej ekspozycji na odory z takich ferm stają się wyjątkowo trudne do zniesienia – obciążają fizycznie, zniechęcają psychicznie i odbierają satysfakcję z pracy na własnej ziemi. Pozostali mieszkańcy, zamiast spędzać czas na zewnątrz, zamykają okna i chowają się w domach.  garstka ludzi. Teraz widać już światełko w tunelu. Bardzo, bardzo się cieszę.

Upadek branży futrzarskiej

Mimo że Polska jest największym producentem futer w Europie i drugim na świecie, branża od lat znajduje się w odwrocie. Szczyt produkcji przypadł na rok 2015, od tego czasu liczba zwierząt hodowanych rocznie na futro w Polsce spadła o ok. 70% i obecnie wynosi ok. 2–3 mln zwierząt. W rejestrze Głównego Inspektoratu Weterynarii figuruje 318 ferm mięsożernych zwierząt futerkowych, jednak w 2024 r. aktywnych (zasiedlonych) było tylko ok. 200 takich ferm.

Spadki widać także w handlu: wartość eksportu futer z norek zmalała z blisko 1,7 mld zł w latach 2014–2015 do niespełna 300 mln zł w 2024 r., co stanowi ok. 0,014% wartości całkowitego eksportu. Wkład sektora do PKB w 2023 r. szacowano na ok. 0,01%. Zatrudnienie na fermach – w dużej mierze sezonowe – ocenia się obecnie na ok. 900 osób. W kraju dominują duże fermy norek z istotnym udziałem kilku właścicieli oraz kapitału zagranicznego – przede wszystkim duńskiego i holenderskiego.

Co po głosowaniu w Sejmie

W Europie już 22 kraje zakazały albo mocno ograniczyły możliwość hodowli zwierząt na futro. Czy Polska pójdzie w ich ślady? Wkrótce będzie wiadomo – po głosowaniu w Sejmie projekt trafi jeszcze pod obrady Senatu, a następnie na biurko prezydenta.

Zakaz hodowli zwierząt na futra – walka aktywistów

Cierpienie zwierząt zamykanych w klatkach wbrew ich naturze, potrzebom i emocjom to ewidentne okrucieństwo. Podobnie jak formy uboju, okaleczanie i inne przejawy ewidentnego znęcania się nad zwierzętami utrzymywanymi na futra.

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt to zwieńczenie ogromnej, systematycznej i ideowej pracy wielu osób. To ogromna wrażliwość ludzi i pomoc zwierzętom futerkowym poprzez codzienną pracę.

„Otwarte Klatki” – świętujemy razem z Wami! Dziękujemy za Waszą heroiczną pracę!

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Koniec hodowli zwierząt na futra! Lisy, jenoty, fretki uwolnione | ekoetos.pl