W niedzielę 14 grudnia 2025 r. tysiące osób przemaszerowały spod sejmu pod Pałac Prezydencki. Była to forma demonstracji wzywającej posłów i posłanki do odrzucenia prezydenckiego weta wobec tzw. ustawy łańcuchowej – projektu poselskiego Katarzyny Piekarskiej. Zdaniem protestujących decyzja Sejmu, która ma zapaść 17 grudnia, wpłynie na los setek tysięcy psów w całej Polsce.
Brak zgody na weto
Przypomnijmy, że ustawa zakazująca trzymania psów na stałej uwięzi została przyjęta przez Sejm i Senat po pracach w komisjach i przyjęciu poprawek, jednak w grudniu prezydent Karol Nawrocki ją zawetował, informując, że w zamian proponuje własny projekt likwidacji łańcuchów.
Eksperci zauważają w nim pewne uchybienia: zawetowana ustawa precyzyjnie określała minimalne wymogi techniczne dla kojców – od 10 do 20 metrów kwadratowych w zależności od wagi psa, z częściowym zadaszeniem, utwardzonym podłożem i dostępem do światła dziennego, podczas gdy takich wymogów całkowicie zabrakło w projekcie prezydenckim.
Anna Zielińska, wiceprezeska Fundacji Viva!, zauważa, że może to diametralnie pogorszyć dobrostan zwierząt, bo ograniczy ich swobodę i zmniejszy przestrzeń do swobodnego poruszania się.
Odrzucenie weta to nie kwestia ideologii ani sporów partyjnych. To pytanie o to, czy państwo polskie godzi się na systemową przemoc wobec zwierząt – podkreśla Anna Zielińska.
Łańcuch jest symbolem cierpienia i obojętności, a także miarą tego, jak traktujemy zwierzęta domowe na tle innych krajów Europy – dodaje.

Sytuacja psów w Polsce a głos społeczny
Trzymanie psów na łańcuchach to wciąż powszechna praktyka: zwierzęta żyją w izolacji, bez ruchu i kontaktu społecznego, narażone na skrajne warunki pogodowe, urazy i choroby. Wbrew pojawiającym się nieprawdziwym informacjom ustawa nie wprowadzałaby obowiązku budowy kojców dla psów. Kojec był jedynie rozwiązaniem alternatywnym, wskazującym minimalne standardy, podobnie jak mato miejsce w przypadku innych gatunków zwierząt, aby zapobiegać skrajnym nadużyciom. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby psy przebywały w domu lub swobodnie poruszały się po ogrodzonej posesji.
Co istotne, anonimowe ankiety i sondaże wskazują na to, że społeczeństwo popiera podobne wytyczne. Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzony w dniach 5-8 grudnia 2025 r. pokazał, że większość Polaków popiera minimalne normy przestrzeni dla psów, a sprzeciw wobec weta jest wyraźnie silniejszy niż poparcie dla niego, także w małych miejscowościach. Co więcej, troska o dobro zwierząt łączy pokolenia: od młodych dorosłych po seniorów, a w wielkich miastach sprzeciw wobec weta jest wręcz miażdżący.
Co dalej?
W najbliższą środę 17 grudnia 2025 r. Sejm będzie głosować nad odrzuceniem prezydenckiego weta, a dzień wcześniej na ustawą i wetem będzie debatować Komisja Nadzwyczajna ds. Ochrony Zwierząt. Fundacja Viva!, Mondo Cane oraz OTOZ Animals wzywają parlamentarzystów wszystkich ugrupowań do poparcia ustawy i zakończenia praktyki trzymania psów na łańcuchach.
Na stronie:
zrywamylancuchy.pl można podpisać petycję – społeczny apel do posłów i posłanek z żądaniem odrzucenia prezydenckiego weta.
W niedzielę było nas kilka tysięcy. Nasz głos wybrzmiał w całej Polsce. Aż 74 proc. Polek i Polaków opowiada się za takim rozwiązaniem jak likwidacja stałej uwięzi. Politycy nie mogą tego zignorować! – podsumowuje Anna Zielińska.
Źródło informacji: Fundacja Viva!












