Upały mogą być wyjątkowo trudne nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Warto przypomnieć kilka kluczowych zasad, które mogą uratować im zdrowie, a nawet życie.
O jakich godzinach najlepiej wychodzić z psem? Jak pomóc psu przetrwać upały?
Na spacer z psem w upalne dni najlepiej wychodzić wcześnie rano i późnym wieczorem. Jeśli trzeba wyjść w czasie, gdy temperatury są bardzo wysokie, należy unikać nagrzanych chodników i otwartych przestrzeni – wybierać miejsca z cieniem, takie jak parki czy leśne alejki. Zanim się wyjdzie, warto sprawdzić temperaturę nawierzchni, wystarczy położyć dłoń na chodniku. Jeśli po kilku sekundach robi się nieprzyjemnie gorąco, to znak, że psie łapy też mogą ucierpieć.
W upalne dni, nie wolno zostawiać czworonożnych podopiecznych na otwartym i nasłonecznionym terenie np. na chodniku pod sklepem. Psu należy zapewnić dostęp do świeżej i czystej wody, również w czasie spacerów np. za pomocą specjalnej butelki na wodę dla psa.
Psy szczególnie źle znoszą upały, bo ich organizm chłodzi się głównie przez ziajanie. Jeśli założymy im ciasny, zabudowany kaganiec, odbieramy im tę możliwość. W gorące dni może to prowadzić do przegrzania, a nawet udaru cieplnego. Dlatego warto wybierać kagańce fizjologiczne, a jeśli sytuacja pozwala, zrezygnować z nich całkowicie.
Dzikie zwierzęta też potrzebują wsparcia
Nie tylko domowe zwierzęta potrzebują naszej troski. Dzikie stworzenia np. koty, ptaki, jeże czy wiewiórki, również cierpią w upały. Wystawienie płaskiej miski z wodą na balkonie czy w ogrodzie może być dla nich ratunkiem. Nie płosz ich, gdy szukają chłodu w trawie pod krzewami czy piwnicach.

Ptaki szczególnie docenią miejsca, gdzie mogą się ochłodzić – płytkie naczynia z wodą pełnią funkcję kąpieliska i źródła nawodnienia. Dla wielu z nich to jedyna szansa na przetrwanie.
Nie zostawiaj zwierząt w nagrzanych miejscach
Nawet chwila, dla zwierzaka pozostawionego w nagrzanym samochodzie czy na nasłonecznionym balkonie może okazać się śmiertelnie niebezpieczna.
W upalny dzień temperatura wewnątrz auta może wzrosnąć do 50–60°C w kilka minut, nawet przy uchylonym oknie. Zwierzę nie ma możliwości ucieczki, a jego organizm szybko ulega przegrzaniu. W Polsce pozostawienie zwierzęcia w aucie w upale jest karalne – uznane jest to za znęcanie się nad zwierzęciem.
Balkon w pełnym słońcu to nie azyl, a pułapka. Kot, pies czy gryzoń w klatce zostawiony na długo na nasłonecznionym balkonie jest narażony na udar cieplny i odwodnienie. Brak cienia i miski z wodą to ogromne ryzyko, metalowe i betonowe powierzchnie potrafią rozgrzać się do niebezpiecznych temperatur, parząc łapy i brzuch.
Wszelkie informacje o błąkających się zwierzętach (porzuconych, zagubionych), a także pozostawionych w pojazdach, należy niezwłocznie zgłaszać do Straży Miejskiej pod całodobowym numerem telefonu 986.
Źródło: Urząd m.st. Warszawy












