Trauma przeżyta przez kobietę w dzieciństwie, a skład jej mleka

trauma
Źródło zdjęcia: Pixabay

Międzynarodowy zespół naukowców, którego częścią jest dr hab. Anna Ziomkiewicz-Wichary, prof. UJ z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych UJ, odkrył, że negatywne doświadczenia z dzieciństwa u matek (ACE) mogą wpływać na skład mleka kobiecego, a tym samym na rozwój temperamentu ich dzieci. Wyniki badania opublikowano w prestiżowym czasopiśmie Translational Psychiatry.


W badaniu wzięło udział ponad sto matek z Wrocławia i ich niemowląt. Każda z kobiet opowiedziała o swoich doświadczeniach z pierwszych lat życia, w szczególności o tym, czy spotkała się z przemocą, zaniedbaniem, stratą bliskiej osoby bądź też innymi trudnymi sytuacjami. To tzw. ACE, czyli Adverse Childhood Experiences – negatywne doświadczenia z dzieciństwa, o których wiadomo, że mogą wpływać na zdrowie w dorosłości.

Naukowcy porównali skład mleka kobiet z różnym poziomem ACE i zauważyli, że u tych kobiet, które w dzieciństwie doświadczyły traumy, mleko miało nieco inny „chemiczny podpis”. Zmiany dotyczyły przede wszystkim maleńkich cząsteczek mikroRNA, które regulują działanie genów. Choć cząsteczki te nie budują białek, to jednak sterują one mechanizmami odpowiedzialnymi za to, które geny w organizmie dziecka zostaną „włączone”, a które pozostaną uśpione.

To właśnie mikroRNA sprawia, że mleko kobiece reaguje na środowisko oraz na potrzeby dziecka. Jest ono także zamknięte w mikroskopijnych pęcherzykach (tzw. egzosomach), które nie ulegają strawieniu i mogą trafić do krwiobiegu niemowlęcia, w ten właśnie sposób wpływając na jego układ odpornościowy, nerwowy i metaboliczny.

Subtelne różnice, lecz realne znaczenie

Naukowcy odkryli, że mleko kobiet z historią wczesnych traum cechuje wyższy poziom tych cząsteczek mikroRNA, które związane są z reakcją na stres (miR-142-3p, miR-142-5p i miR-223-3p). Jednocześnie w ich pokarmie znajdowało się mniej średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCFA), czyli składników dostarczających energii i wspierających odporność dziecka.

Zaobserwowane zmiany były niewielkie, lecz miały realne znaczenie. Poziom mikroRNA i MCFA był bowiem powiązany z temperamentem dzieci badanych po pięciu i dwunastu miesiącach życia. Niemowlęta, które spożywały mleko z wyższym poziomem miR-142-5p, częściej wykazywały intensywniejsze reakcje emocjonalne zarówno wtedy, gdy coś je go przekazywania wpływu doświadczeń z pokolenia na pokolenie. Nie chodzi tu o prosty „dziedziczny stres”, lecz o to, jak ciało matki uczy się reagować na świat i jak wiedzę tę, zapisaną na poziomie molekularnym, przekazuje dalej. To nowy kierunek badań nad tzw. epigenetycznym dziedziczeniem, czyli przekazywaniem skutków środowiskowych i emocjonalnych doświadczeń poprzez zmiany w ekspresji genów, a nie w samym DNA.

Echo przeszłości

Aby upewnić się, że obserwowane różnice nie wynikają z bieżących warunków życia, naukowcy uwzględnili szereg dodatkowych czynników, takich jak dieta, wskaźnik BMI, częstość karmienia czy samopoczucie psychiczne kobiet w okresie poporodowym. Żaden z nich nie tłumaczył jednak zmian w składzie mleka.

Wyniki jednoznacznie wskazują na to, że to doświadczenia z wczesnego dzieciństwa, a nie aktualny stres, pozostawiły biologiczny ślad w organizmie matek. Ich skutki mogą być więc widoczne nawet wiele lat później, w tak fundamentalnym procesie, jakim jest laktacja.

Kod doświadczeń

Zmiany w mikroRNA i lipidach mleka można traktować jak swego rodzaju kod doświadczeń, czyli biologiczny zapis historii życia. Nie jest to, rzecz jasna, kod determinujący los dziecka, a raczej sygnał, który pomaga organizmowi dostosować się do świata.

Eksperci podkreślają także, że nawet te subtelne różnice w składzie mleka mogą mieć charakter adaptacyjny, czyli mogą być sposobem na to, w jaki organizm matki przygotowuje dziecko na świat, w którym sam kiedyś dorastał.

Naukowcy podkreślają także, że mleko to tylko jedna z możliwych dróg oddziaływania. Wczesne traumy mogą oddziaływać także poprzez modyfikacje epigenetyczne w komórkach jajowych, mikrobiom przekazywany podczas porodu, a także zachowanie matki w ciąży i połogu.

Oczywiście wyniki badań nie podważają znaczenia karmienia piersią. Niezależnie od tego, jak bardzo różni się jego skład, mleko matki pozostaje najlepszym pokarmem dla niemowlęcia. Zawiera przeciwciała, enzymy oraz bakterie wspierające rozwój odporności, których nie posiadają żadne dostępne aktualnie na rynku mieszanki mlekozastępcze. cieszyło, jak i w przypadku frustracji. Dzieci karmione mlekiem bogatszym w MCFA lepiej z kolei panowały nad emocjami i szybciej odzyskiwały spokój po wytrąceniu z równowagi.

Odkrycie zespołu otwiera nowy rozdział w badaniach nad międzypokoleniowym przekazywaniem doświadczeń. Naukowcy planują dalsze analizy, zarówno na modelach zwierzęcych, jak i w długofalowych obserwacjach dzieci, które dziś mają już od sześciu do ośmiu lat. Ich celem jest potwierdzenie mechanizmów biologicznych i stworzenie narzędzi diagnostycznych, które w przyszłości mogą wspierać profilaktykę i pomoc rodzinom.

Badanie pokazuje, że nasze doświadczenia, nawet te sprzed wielu lat, mogą rezonować w kolejnych pokoleniach. Nie jest to dowód na dziedziczenie traumy w dosłownym sensie, lecz przypomnienie, że biologia i emocje tworzą jeden, bardzo złożony system.

Źródło: Kamil Sikora, Biuro Prasowe UJ

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Trauma przeżyta przez kobietę w dzieciństwie, a skład jej mleka | ekoetos.pl