Bałtyk coraz cieplejszy. Zakwity sinic będą częściej zamykać kąpieliska

Na dnie Bałtyku znajduje się ok. 20 tys. znanych wraków statków wojskowych i cywilnych
Pierwsze kąpieliska nad Bałtykiem zostały zamknięte z powodu zakwitu sinic Źródło: Pixabay

Pierwsze kąpieliska nad Bałtykiem zostały zamknięte z powodu zakwitu sinic jeszcze przed rozpoczęciem wakacyjnego szczytu. Naukowcy ostrzegają, że ocieplenie Morza Bałtyckiego oraz utrzymująca się eutrofizacja sprzyjają coraz częstszym zakwitom, które mogą w kolejnych latach znacząco ograniczać możliwość korzystania z plaż. Według HELCOM aż 94 proc. powierzchni Bałtyku jest dotknięte eutrofizacją.

Bałtyk się przegrzewa – sinice mają idealne warunki do rozwoju

W ostatnich latach Morze Bałtyckie ociepla się szybciej niż większość światowych akwenów. To zjawisko, połączone z wysokim poziomem zanieczyszczeń biogenami, prowadzi do coraz częstszych zakwitów sinic, które zmuszają służby sanitarne do zamykania kąpielisk.

– Sinice to bakterie, które rozwijają się w wyniku przeżyźnienia wody. Do Bałtyku trafiają substancje odżywcze, co samo w sobie brzmi pozytywnie, ale docierają ich zbyt duże ilości. W ten sposób „karmią” one sinice, które rozwijają się szczególnie intensywnie przy wysokiej temperaturze wody – mówi agencji Newseria Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic.

Mówi:Marcin Kotlarek
Funkcja:prezes
Firma:Fundacja Race for the Batlic

Czym jest eutrofizacja i dlaczego Bałtyk jest szczególnie narażony?

Eutrofizacja to proces nadmiernego użyźniania wód związkami azotu i fosforu. Do Bałtyku trafiają one głównie ze ścieków komunalnych oraz spływów z terenów rolniczych. W morzu działają jak nawóz dla glonów i sinic, prowadząc do:

  • ograniczenia dopływu światła do głębszych warstw wody,
  • powstawania martwych stref pozbawionych tlenu,
  • zaburzeń w ekosystemie i masowego obumierania organizmów.

Bałtyk jest szczególnie podatny na eutrofizację, ponieważ:

  • jest morzem półzamkniętym,
  • pełna wymiana wód z Morzem Północnym trwa ok. 30 lat,
  • jest płytki (średnia głębokość ok. 52 m),
  • do jego zlewni należy ok. 250 rzek,
  • w regionie mieszka blisko 90 mln ludzi.

Według HELCOM siedem z dziesięciu największych martwych stref na świecie znajduje się właśnie w Bałtyku.

Zmiany klimatu przyspieszają zakwity sinic

– Sinice coraz częściej wpływają na korzystanie z kąpielisk, dlatego że coraz częściej mamy bardzo ciepłe lato. Bałtyk jest drugim na świecie morzem, jeżeli chodzi o przyrost temperatury, ustępuje tylko Morzu Czarnemu, co sprzyja zakwitowi sinic – tłumaczy Marcin Kotlarek.

Według projektu Klimada 2.0:

  • tempo wzrostu temperatury w zlewni Bałtyku jest wyższe niż średnia światowa,
  • średnia temperatura wód Bałtyku wzrosła w ciągu 30 lat o 1,5°C,
  • to trzykrotnie więcej niż średni wzrost temperatury światowych oceanów.

To idealne warunki dla sinic.

Dlaczego zakwitów będzie coraz więcej?

– Możemy się spodziewać coraz częstszych zakwitów sinic. Z jednej strony wynika to ze zwiększającej się temperatury powietrza, co przekłada się na wzrost temperatury wody. Drugi ważny aspekt to docierające do Bałtyku zanieczyszczenia. Od kilkudziesięciu lat do Bałtyku wpływają tysiące ton fosforu i azotu ze ścieków czy rolnictwa. Bałtyk jest bardziej nasycony tymi substancjami odżywczymi, które karmią sinice. Połączenie tych dwóch rzeczy – podwyższonej temperatury i zwiększonej zawartości fosforu i azotu – sprawia, że zakwitów sinic jest coraz więcej – ocenia prezes Fundacji Race for the Baltic.

Zakwit sinic – zagrożenie dla ludzi i zwierząt

Zakwit sinic nie zawsze oznacza obecność toksyn, ale na podstawie wyglądu wody nie da się ocenić, czy jest bezpieczna. Dlatego służby sanitarne zalecają unikanie kąpieli w wodzie o zmienionej barwie lub z widocznym kożuchem sinicowym.

– Sinice to bakterie, które są szkodliwe dla organizmu. Dlatego należy unikać kontaktu z wodą objętą zakwitem sinic. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i zwierząt – zaznacza Marcin Kotlarek.

Źródło problemu jest daleko od plaży

Fundacja Race for the Baltic podkreśla, że zanieczyszczenia trafiają do morza często setki kilometrów od wybrzeża. Ograniczenie eutrofizacji wymaga:

  • inwestycji w gospodarkę ściekową,
  • zmniejszenia spływu biogenów z rolnictwa,
  • ograniczenia zanieczyszczeń trafiających do rzek.

Na ten problem zwraca uwagę kampania „Widzisz sinice?”, realizowana w ramach projektu „Bałtyk zaczyna się na lądzie”.

Źródło: Newseria

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Bałtyk coraz cieplejszy. Zakwity sinic będą częściej zamykać kąpieliska | ekoetos.pl