Wisła na topie. Mieszkańcy Warszawy chcą o nią dbać

Wisła akcja
Mieszkańcy Warszawy dobrze rozumieją znaczenie rzeki dla codziennego funkcjonowania miasta i potrzebę ochrony jej przyrodniczego dziedzictwa fot. Dzielnica Wisła

Wisła jest ceniona przez mieszkańców stolicy jako miejsce spotkań i rekreacji oraz imprez kulturalnych. Według badań przeprowadzonych dla Zarządu Zieleni m.st. Warszawy zdecydowana większość mieszkańców miasta deklaruje, że czuje się współodpowiedzialna za jej stan. W nowej akcji edukacyjnej Dzielnica Wisła przypomina, że dbanie o rzekę to nie tylko kwestia władz miasta, ale też mieszkańców i często zaczyna się od drobnych nawyków.

– Mieszkańcy i mieszkanki Warszawy podchodzą do Wisły w taki sposób, że jest to ich przestrzeń, ich ulubione miejsce w stolicy. Mamy dość charakterystyczny warszawski odcinek Wisły – piękne, wyremontowane lewobrzeżne bulwary i prawobrzeżny las łęgowy, który jest niebywałym dziedzictwem przyrodniczym na skalę europejską, bo rzek o charakterze tylko częściowo uregulowanym jest w Europie bardzo mało. Mieszkańcy, którzy potrzebują spokoju ducha, wyciszenia, spaceru, bliskości natury, nie muszą wcale wyjeżdżać daleko za Warszawę, mogą po prostu skorzystać ze ścieżki, która biegnie wzdłuż Wisły – mówi agencji Newseria Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły.

Tegoroczne badanie przeprowadzone przez instytut Zymetria na zlecenie Zarządu Zieleni m.st. Warszawy wskazuje, że mieszkańcy stolicy bardzo doceniają bliskość Wisły. Dla 88 proc. to jedna z najważniejszych przestrzeni wypoczynkowo-rekreacyjnych w mieście. Badani wybierają jej okolice najczęściej na odpoczynek i spacer (73 proc.), spotkanie z przyjaciółmi lub rodziną (51 proc.) czy spędzenie czasu blisko natury (35 proc.).

– Mieszkańcy Warszawy dobrze wiedzą, że oprócz tego, że jest to miejsce spaceru, odpoczynku, relaksu, przyjemności i obcowania z naturą, jest to też korytarz napowietrzający Warszawę, czyli miejsce, gdzie jest zawsze trochę chłodniej i wieje. Podczas projektowania miasta to miejsce było z założenia nie do zabudowania i to się udało ochronić, jest to też korytarz migracji zwierząt. Gdy idziemy na spacer nad Wisłę na prawy brzeg, niczym niezwykłym nie są dziki, zające, sarny, łosie, które przemieszczają się z południa na północ do Kampinoskiego Parku Narodowego – mówi Jan Piotrowski.

Ponad ośmiu na 10 respondentów uważa, że nadwiślańskie tereny wymagają szczególnej ochrony. Podobny odsetek deklaruje, że czują się współodpowiedzialni za ich stan.

– Rekreacja i odpoczynek nad Wisłą, spędzanie czasu na rzece i nad rzeką wcale nie stoją w sprzeczności z założeniami dotyczącymi ochrony przyrody. Przy odrobinie wiedzy, dbałości o rzekę i miłości jest to możliwe – mówi pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły. – Forma spędzania czasu nad Wisłą musi być wypadkową potrzeb samej przyrody – dobrze wiemy, gdzie są rezerwaty i nie wysiadamy tam, gdzie możemy znaleźć na ziemi gniazda ptaków, bo część ptaków gniazduje i wylęga się na brzegach rzeki. Przychodząc nad rzekę i robiąc sobie ognisko czy grilla w wyznaczonym miejscu, nie wyłamujemy gałęzi w lesie łęgowym, nawet nie zbieramy tych, które leżą na ziemi, tylko przynosimy drewno ze sobą.

Zasady odpowiedzialnego korzystania z terenów nadwiślańskich zostały kilka lat temu spisane w kodeksie Dzielnicy Wisła. To 13 dobrych praktyk, które służą zarówno przyrodzie, jak i osobom, które tu przebywają. Wśród nich znalazły się zasady dotyczące palenia ognisk i spożywania alkoholu tylko w dozwolonych miejscach, dbania o przyrodę, plaże i infrastrukturę, bezpiecznych kąpieli czy sprzątania po sobie.

– Jeżeli przychodzimy z czymś nad Wisłę, to najlepiej, żeby to wylądowało w koszu na śmieci, ewentualnie żebyśmy to zabrali ze sobą. Mieszkańcy oczekują, żeby te tereny były czyste. Żeby to było możliwe, potrzebujemy do tego pomocy mieszkańców, więc to jest synergia, nad którą pracujemy – mówi Jan Piotrowski. – Kodeks Dzielnicy Wisła, który powstał we współpracy z organizacjami pozarządowymi, samymi mieszkańcami i samorządem, sprawił, że efekty widać teraz po 12 latach. Odpadów poza koszami na śmieci jest mniej, choć nie jest ich mniej w samych koszach. W ciepły weekend od czwartku po południu do niedzieli po południu wywozimy mniej więcej dwa baseny olimpijskie odpadów. Służba brzegowa, która współpracuje z Zarządem Zieleni, zaczyna swoją pracę już o 2.00 w nocy. Tej pracy może nie tyle jest mniej, ile jest ona po prostu łatwiejsza.

W Dzielnicy Wisła ruszyła właśnie akcja „Czysta przyjemność?”, która ma przypominać o tym, że odpowiedzialność za tę przestrzeń zaczyna się od codziennych nawyków. To od tego, czy zabierzemy ze sobą śmieci, czy pozostawimy po sobie porządek, czy szanujemy roślinność, zależy, czy będzie to miejsce, z którego wszyscy będą mogli korzystać również w przyszłości.

– Cel kampanii „Czysta przyjemność”, realizowanej w ramach Dzielnicy Wisła, jest wypadkową potrzeb mieszkańców. Została zapoczątkowana i zaproponowana przez mieszkańców Saskiej Kępy w ramach budżetu obywatelskiego – mówi ekspert. – Idea tej kampanii polega na tym, żeby wszystkie elementy kodeksu Dzielnicy Wisła przełożyć również na język międzynarodowy. Odświeżamy tablice informacyjne, które pojawiły się nad rzeką kilka–kilkanaście lat temu, i uzupełniamy je o teksty w językach innych niż polski.

Jak podkreśla Jan Piotrowski, warszawski odcinek Wisły i nadwiślańskie tereny istotnie zmieniły się w ostatnich dwóch dekadach. Wypadkową wielu z tych inwestycji była natura i potrzeba ochrony środowiska. Przykładem takich działań jest projekt „Ochrona siedlisk kluczowych gatunków ptaków Doliny Środkowej Wisły w warunkach intensywnej presji aglomeracji warszawskiej”, w ramach którego ze środków Unii Europejskiej w celu ochrony gatunków ptaków zrealizowano szereg inwestycji infrastrukturalnych i przyrodniczych, np. zbudowano sztuczne wyspy pływające, m.in. lęgowe platformy wegetacyjne, odtworzono rejony piaszczyste i muliste, zamontowano kamery monitoringu siedlisk czy stworzono Służbę Brzegową i wyposażono ją w sprzęt niezbędny do patrolowania rejonu Doliny Wisły,

– Przygotowaliśmy projekty, które zrewitalizowały i zrenaturyzowały tę przestrzeń, a przede wszystkim zachowały ją przyrodniczo. Rozpoczęliśmy też dość żmudną pracę nad edukacją związaną z tym, żeby edukować już najmłodszych o tym, dlaczego to piękne miejsce jest tak istotne dla Warszawy – mówi Jan Piotrowski.

Głównym punktem edukacji ekologicznej Zarządu Zieleni w stolicy jest Pawilon Edukacyjny Kamień na Golędzinowie, który również powstał w ramach finansowanego z UE projektu. To także miejsce organizacji debat, warsztatów i wydarzeń kulturalnych.

– Wszelkie elementy związane z nowymi inwestycjami może niekoniecznie stoją w sprzeczności z naturą, ale są dużą ingerencją. Wszystkie działania Zarządu Zieleni, ale też innych instytucji, skoncentrowaliśmy więc na zrewitalizowaniu, odrestaurowaniu, odtworzeniu tego, co było przed wojną lub zniszczało od wojny do czasów teraźniejszych. Świetnymi przykładami są budowa nowego bosmanatu, Pawilon Edukacyjny Kamień czy most w Porcie Czerniakowskim, który musiał być zdemontowany w 2012 roku, ale okazało się, że aby port funkcjonował we właściwy i wygodny sposób, żeby można było przejechać rowerem, warto ten most odtworzyć – wymienia pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły.

Inny przykład takiej inwestycji to Park Żerański, czyli 13 ha przestrzeni nad Kanałem Żerańskim, na której powstały ścieżki spacerowe i rowerowe, pomosty, miejsca sprzyjające odpoczynkowi i obserwacji przyrody. Oddany do użytku mieszkańców pod koniec ubiegłego roku park został niedawno nominowany do Europejskiej Nagrody dla Miejskiej Przestrzeni Publicznej.

– To były stare przestrzenie, wcześniej eksploatowane przemysłowo i gospodarczo, bo sam Port Żerański był przemysłowo-handlowy. Doszliśmy do wniosku, że te zdegradowane tereny poprzemysłowe można przerobić na park, we współpracy z przyrodą, ponieważ ona sama zajęła ten teren, zaczęła go zarastać, adaptować, myśmy tylko uporządkowali tę przestrzeń i udostępnili ją mieszkańcom – podkreśla Jan Piotrowski.

Źródło: Newseria

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!