Chemiczne dojrzewanie – co wykazał test marketowych pomidorów?

Testy chemiczne pomidorów
Na zlecenie Fundacji Pro-Test Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach przebadał sześć próbek polskich pomidorów malinowych Źródło zdjęcia: Pixabay

Czy pomidory malinowe, które jesienią trafiają na nasze stoły, dojrzewają naturalnie czy „na skróty” – dzięki środkom chemicznym przyspieszającym ich wybarwianie? Fundacja Pro-Test przebadała pomidory z sześciu popularnych sieci handlowych.

Badania przeprowadził Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach na zlecenie Fundacji Pro-Test. Sprawdzono sześć próbek polskich pomidorów malinowych. Naukowcy sprawdzili, czy w pomidorach obecne są pozostałości dwóch związków:

·       etefonu – środka przyspieszającego dojrzewanie i wybarwianie warzyw i owoców,

·       glifosatu – jednego z najbardziej kontrowersyjnych herbicydów na świecie.

Pomidory do testu zostały kupione w sześciu sklepach: Aldi, Biedronce, Dino, Kauflandzie, Netto i Stokrotce.

Wyniki testu: trzy sklepy „na czerwono”

Połowa przebadanych próbek pomidorów okazała się „czysta” od pozostałości szkodliwych substancji. W trzech badacze wykryli etefon:

·       w pomidorach z Dino w ilości 0,13 mg/kg,

·       w pomidorach z Kauflandu – 1,0 mg/kg,

·       oraz – w największej ilości – w pomidorach z Biedronki – 1,2 mg/kg.

Trzeba tu zaznaczyć, że nawet ten ostatni wynik to mniej niż dopuszczalny limit, który wynosi 2 mg/kg.

Co ważne, w żadnej próbce nie wykryto glifosatu.

Uzyskane wyniki to dobra wiadomość dla konsumentów, ale i ważny sygnał dla branży.

Jak działa etefon?

Etefon to regulator wzrostu roślin stosowany w rolnictwie do przyspieszania dojrzewania i wybarwiania pomidorów. W naturalnych warunkach proces ten zależy od światła i temperatury, dlatego poza sezonem część producentów wspomaga się doświetlaniem upraw, a inni sięgają po chemiczne przyspieszacze.

Dla producentów etefon to sposób na obniżenie kosztów – można zrezygnować z drogiego doświetlania szklarni, a pomidory szybciej trafią na sklepowe półki.

Co wiadomo o bezpieczeństwie etefonu?

W badaniach na zwierzętach etefon wykazywał właściwości uszkadzające wątrobę, lecz stosowany w dużych dawkach. Aktualne dane naukowe nie potwierdzają jednoznacznie zagrożenia dla zdrowia ludzi przy niskich poziomach pozostałości etefonu w żywności, ale brak badań długoterminowych oznacza, że najrozsądniejszą strategią jest ograniczanie spożywania produktów z jego pozostałościami.

Mimo że stężenia wykryte w badaniach mieszczą się w normach, należy pamiętać, że:

·       etefon przenika do miąższu i nie da się go zmyć,

·       jego długoterminowy wpływ na zdrowie nie został dostatecznie zbadany,

·       codziennie spożywamy „koktajl” pestycydów z wielu źródeł, którego łączny wpływ na nasze zdrowie nie jest znany, dlatego warto wybierać żywność, w której znajduje się jak najmniej tych szkodliwych substancji.

Pełne wyniki testu pomidorów są dostępne na stronie Fundacji Pro-Test: www.pro-test.pl.

Źródło informacji: Pro-Test

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Chemiczne dojrzewanie – co wykazał test marketowych pomidorów? | ekoetos.pl