Czy miejskiej przyrodzie zawsze trzeba pomagać? Jak projektować i zarządzać miastem, żeby zrobić w nim więcej miejsca dla natury? To niektóre tematy poruszane przez uczestników dwudniowej konferencji „Symbiocen. Zielona przyszłość miast”. Wydarzenie odbywa się z okazji 10-lecia Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.
Pierwszy dzień wydarzenia pokazał, jak w ostatnich latach zmieniło się myślenie o miejskiej zieleni – także w Warszawie.
– Warszawa staje się coraz bardziej zielona nie dzięki decyzjom jednego urzędu, ale dzięki pasji i zaangażowaniu ludzi, którzy od lat zmieniają miasto. To nie tylko kwestia estetyki, lecz budowania odporności, jakości życia i nowej relacji między człowiekiem a przyrodą – mówił podczas otwarcia konferencji Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
Nie wszystko trzeba urządzać
Jedną z podejmowanych kwestii pierwszego dnia konferencji „Symbiocen. Zielona przyszłośćź miast” było pytanie, ile miejsca powinny mieć procesy, które zachodzą bez udziału człowieka.
Podczas konferencji przedstawiono m.in. doświadczenia Warszawy związane z rozwojem parków ekosystemowych oraz tzw. mapą spontaniczności przyrody. Przykładami takiego podejścia są Park Akcji „Burza” z Kopcem Powstania Warszawskiego czy Park Żerański – miejsca, w których projektowanie i utrzymanie przestrzeni uwzględniają istniejące walory przyrodnicze i naturalne procesy.
To część szerszej zmiany. Jeszcze niedawno o miejskiej zieleni często myślano przede wszystkim w kategoriach tego, co należy posadzić, uporządkować i urządzić.
– Zarząd Zieleni to nie tylko miejsce, w którym powstają wyjątkowe projekty. To także przestrzeń, gdzie wypracowujemy standardy i rozwiązania, które później mogą być wdrażane w innych jednostkach, dzielnicach i miastach. Chcemy pokazywać, że można mądrze zarządzać zielenią, łącząc ochronę przyrody z tworzeniem dobrej przestrzeni do życia dla mieszkańców – mówiła Magdalena Młochowska, zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy.
Czwarta przyroda w mieście
Prof. Ingo Kowarik z Technische Universität Berlin mówił z kolei o tzw. czwartej przyrodzie – ekosystemach rozwijających się spontanicznie na terenach przekształconych przez człowieka, m.in. na dawnych terenach kolejowych i poprzemysłowych.
Takie miejsca przez lata mogły być postrzegane jako nieużytki wymagające zagospodarowania. Tymczasem mogą mieć dużą wartość przyrodniczą i społeczną. Dają schronienie wielu gatunkom, tworzą nowe siedliska, a jednocześnie mogą być przestrzeniami dla mieszkańców. To podejście dobrze wpisuje się w kierunek, w którym rozwija się Warszawa.
– Wiele rozwiązań, które dziś w Warszawie wydają się oczywiste, jeszcze kilka lat temu było eksperymentem. Naturalistyczne nasadzenia, rzadsze koszenie czy renaturyzacja wód często budziły dyskusje. Dziś stają się standardem, a największą zmianą jest to, że najpierw pytamy, jak chronić przyrodę, a dopiero potem, co możemy zbudować – tłumaczyła Monika Gołębiewska-Kozakiewicz, dyrektorka Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.
Miasto nie tylko dla ludzi
Pierwszy dzień „Symbiocenu” przyniósł również dyskusję o tym, jak zmienić sposób patrzenia na miejskie ekosystemy. Eksperci rozmawiali o różnorodności biologicznej, grzybach, owadach, ptakach i dzikich ssakach, ale także o tym, w jaki sposób wiedza o ich występowaniu może wpływać na decyzje dotyczące rozwoju miasta.
Ważnym elementem była prezentacja doświadczeń Zarządu Zieleni m.st. Warszawy związanych z inwentaryzacjami przyrodniczymi. Badania prowadzone na terenach zieleni pozwalają lepiej rozpoznawać występujące tam gatunki i siedliska, a następnie uwzględniać tę wiedzę w projektowaniu i zarządzaniu przestrzenią.
10 lat zmiany myślenia o zieleni
Pierwszy dzień konferencji był także okazją do podsumowania dekady działalności Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Jednostka rozpoczęła działalność 1 października 2016 roku. W ciągu dziesięciu lat zmieniła się nie tylko warszawska zieleń, ale także sposób myślenia o jej roli.
Parki, drzewa, łąki, zbiorniki wodne i tereny nad Wisłą nie są już traktowane wyłącznie jako miejsca rekreacji czy elementy estetyki miasta. Błękitno-zielona infrastruktura jest jednym z narzędzi zwiększania odporności Warszawy na skutki zmian klimatu – pomaga zatrzymywać wodę, ograniczać skutki upałów, wspierać różnorodność biologiczną i tworzyć dobre warunki do życia.
Zielona przyszłość miast
Konferencja „Symbiocen. Zielona przyszłość miast”, która odbywa się w Muzeum Historii Polski na Cytadeli, potrwa do 2 października. Drugiego dnia eksperci będą rozmawiać m.in. o wpływie przyrody na zdrowie i dobrostan mieszkańców, wspólnej odpowiedzialności za miejską przestrzeń, projektowaniu cyrkularnym oraz doświadczeniach europejskich miast.
Jubileusz ZZW zakończy 2 października symboliczne podświetlenie Pałacu Kultury i Nauki na zielono.
Więcej o konferencji: Symbiocen. Zielona przyszłość miast












