63 organizacje ekologiczne apelują o odrzucenie projektu zmian w ustawie

projekt
Sześćdziesiąt trzy organizacje ekologiczne apelują do rządu: Odrzućcie wadliwy projekt ustawy i zamiast lekceważyć wyrok TSUE, wprowadźcie realną kontrolę społeczną nad lasami Źródło zdjęcia: Pixabay

Sześćdziesiąt trzy organizacje ekologiczne zaapelowały do rządu i parlamentarzystów o odrzucenie projektu nowelizacji ustawy o lasach. Jak podaje Greenpeace, zdaniem sygnatariuszy proponowane przepisy nie realizują wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i ograniczają obywatelom możliwość skutecznej kontroli gospodarki leśnej.

Koalicja 63 organizacji ekologicznych zwróciła się do premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, ministry klimatu i środowiska oraz parlamentarzystów z apelem o odrzucenie rządowego projektu nowelizacji ustawy o lasach (druk nr 2779). Jak podaje Greenpeace, organizacje oceniają, że projekt nie wdraża wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 marca 2023 r. i w znacznym stopniu ogranicza prawo obywateli oraz organizacji społecznych do współdecydowania o przyszłości polskich lasów.

Wyrok TSUE (C-432/21) zobowiązał Polskę do zapewnienia obywatelom i organizacjom możliwości skutecznego zaskarżania do sądu Planów Urządzenia Lasu (PUL). Sygnatariusze apelu przypominają, że choć koalicja rządząca zapowiedziała w Umowie Koalicyjnej wprowadzenie społecznego nadzoru nad lasami, skierowany do Sejmu projekt – ich zdaniem – nie realizuje tego celu.

Według organizacji proponowane przepisy dopuszczają prowadzenie gospodarki leśnej bez zatwierdzonych Planów Urządzenia Lasu, wyłączają organizacje społeczne z kluczowych etapów postępowań administracyjnych oraz ograniczają możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem przez nowo powstałe inicjatywy społeczne.

Jak podaje Greenpeace, organizacje przypominają również, że Komisja Europejska już w lutym tego roku wezwała Polskę do wykonania wyroku TSUE. Ich zdaniem przyjęcie obecnego projektu może utrudnić społeczną kontrolę nad gospodarką leśną i negatywnie wpłynąć na ochronę przyrody. Sygnatariusze domagają się wycofania projektu z Sejmu oraz rozpoczęcia dialogu z ekspertami i przedstawicielami społeczeństwa.

Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska ocenia: „Rząd obiecał rozwiązać problem, a przygotował bubel prawny. Konsultacje będą fasadowe, możliwość zaskarżania planów wycinek w sądach iluzoryczna, a leśnicy będą sobie mogli bezkarnie wycinać las bez zatwierdzonego przez ministra planu. To policzek wobec wszystkich wyborców i wyborczyń, którym Donald Tusk obiecał koniec niszczenia polskich lasów”.

Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot podkreśla: „Wyrok TSUE dawał Polsce szansę na otwarcie nowego rozdziału w ochronie lasów. Rząd tę szansę właśnie marnuje. Zamiast realnej kontroli sądowej dostajemy przepisy, które konserwują dotychczasowy system i pozwalają, by lasy nadal były traktowane jak fabryka surowca. Przy takim prawie społeczeństwo nadal nie będzie miało skutecznych narzędzi, by w porę zatrzymać dewastację taką jak ta, do której doszło w 2017 r. w Puszczy Białowieskiej. Lasy są dobrem wspólnym i społeczeństwo ma prawo kwestionować decyzje, które prowadzą do ich niszczenia”.

Bartosz Kwiatkowski z Frank Bold dodaje: „Trybunał nakazał Polsce wprowadzenie przepisów zapewniających organizacjom ochrony przyrody możliwość zwrócenia się do sądu z żądaniem skutecznego zbadania pod względem merytorycznym i formalnym legalności planów urządzenia lasu. Zaproponowana przez rząd nowelizacja ustawy o lasach nie tylko takiej możliwości nie zapewnia, ale co gorsza stwarza iluzję kontroli społecznej nad lasami i legalizuje stosowaną w niemal wszystkich nadleśnictwach praktykę prowadzenia gospodarki leśnej bez zatwierdzonego planu urządzenia lasu. Stwarza to nie tylko ryzyko nieodwracalnych konsekwencji dla polskich lasów, ale również naraża Polskę na kolejne zarzuty naruszania prawa unijnego i międzynarodowego”.

Marta Jagusztyn z Lasów i Obywateli mówi: „Rząd zobowiązał się, że wprowadzi kontrolę nad lasami. Tymczasem projekt, który trafił do Sejmu, tylko pozoruje zmianę. Nie wykonuje wyroku TSUE i nie daje obywatelom realnego wpływu na decyzje dotyczące lasów. To głęboko rozczarowujący sygnał dla tysięcy osób, które w ostatnich latach zaangażowały się w obronę lokalnych lasów. Zamiast potraktować rosnące zaangażowanie obywateli jako szansę na lepsze zarządzanie lasami, rząd proponuje rozwiązania, które utrwalają dotychczasowy model podejmowania decyzji i marginalizują głos społeczeństwa”.

Ewa Dąbrowska z Fundacji ClientEarth zwraca uwagę: „Brak udziału organizacji społecznych w postępowaniach administracyjnych dotyczących uzgodnienia projektu PUL oraz zatwierdzenia PUL sprawi, że kontrola merytoryczna sądu będzie znacznie utrudniona. To organizacje społeczne najczęściej dysponują dokumentacją wskazującą na istnienie siedlisk gatunków chronionych. Bez statusu strony organizacje nie będą mogły skutecznie wprowadzić tych dowodów do postępowania. A skoro nie znajdą się one w aktach, sąd nie będzie mógł zweryfikować, czy zostały należycie uwzględnione przy opracowywaniu planu urządzenia lasu”.

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
63 organizacje ekologiczne apelują o odrzucenie projektu zmian w ustawie | ekoetos.pl