Mamy w Polsce nowy gatunek ptaka. Stowarzyszenie Ochrony Sów oficjalnie potwierdziło, że w naszym kraju wystąpił lęg syczka (Otus scops). Wydarzenie to z pewnością wzbudzi zachwyt ornitologów oraz miłośników przyrody. Gdzie wystąpił lęg syczka? Kiedy po raz pierwszy zaobserwowano tą sowę w Polsce?
Syczek – charakterystyka gatunku
Syczek (Otus scops), gatunek z rodziny puszczykowatych, to jedna z mniejszych sów w Europie. Długość ciała tego ptaka wynosi ok. 21 cm, a waga sięga zaledwie do 100 g, w okresie jesiennym może ważyć nawet do 145 g. Na głowie ptaka znajdują się pióra przypominające uszy. Zwykle są niewidoczne, jednak, gdy syczek jest zaniepokojony, „uszy” są postawione.
Syczek jest mistrzem kamuflażu – szarobrązowe upierzenie sprawia, że ptak ten jest niemal niewidoczny na tle kory drzew. Ponadto aktywny jest zwykle nocą – najbardziej od zmierzchu do północy. Dnie spędza na gałęziach, przy pniach drzew. W związku tym obserwacja tego gatunku może być trudna.

Syczki są wyjątkowe, ponieważ potrafią migrować na duże odległości. Pokonują nawet ok. 7-8 tys. km w jedną stronę. Syczek spędza zimę w Afryce lub na południu Europy. Sowa ta jest przede wszystkim owadożerna – migruje, ponieważ w okresie zimowym w Polsce nie ma dostępu do pokarmu. Żywi się głównie motylami nocnymi, świerszczami, pająkami, żukami i dżdżownicami.
Syczek – nowy gatunek sowy w Polsce
Syczek po raz pierwszy został usłyszany w maju tego roku. Samiec intensywnie nawoływał samicę w powiecie wodzisławskim przez dwie noce.
Początkowo bardzo sceptycznie podchodziliśmy do możliwości lęgu. Tegoroczna wiosna nie sprzyjała temu gatunkowi – panowały dość niskie temperatury, a przede wszystkim często padał deszcz. Z tego powodu, a także z powodu innych obowiązków, nie odwiedzaliśmy tego miejsca – informuje Stowarzyszenie Ochrony Sów Owl Conservation Association.
Przedstawiciele tego gatunku, mimo trudnych warunków pogodowych na wiosnę, zajęły miejsce lęgowe gniazdo w województwie śląskim.
Po kilku tygodniach przyrodnicy odkryli, że ptak wciąż przebywa w Polsce i odzywa się zupełnie inaczej niż przy pierwszym spotkaniu. To oznaczało, że samiec nie jest sam. W czerwcu odnotowano także obecność samicy. W pobliżu miejsca lęgowego zamontowano rejestrator głosów i przeszukiwano dziuple.

Kiedy wydawało nam się, że jesteśmy blisko znalezienia gniazda, trafiały się wizyty, podczas których nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy ptaków. Dodatkowo obecność puszczyków (Strix aluco), często latających w tym miejscu, działała na nas przygnębiająco. Tylko dzięki czułym mikrofonom udawało nam się przy pojedynczych kontrolach potwierdzać obecność syczków – opisuje Stowarzyszenie Ochrony Sów Owl Conservation Association.
W lipcu, podczas skanowania terenu kamerą termowizyjną, zaobserwowano samca syczka, który polował i nosił pokarm w jedno konkretne miejsce w wyłomie olchy. Okazało się, że w gnieździe przebywała samica, a także trzy pisklęta, mające 2-3 dni. Stowarzyszenie Ochrony Sów poinformowało, że po dwóch tygodniach zaobrączkowano dwa pisklaki.

Potwierdzono pierwszy udany lęg syczków w Polsce. Można już oficjalnie potwierdzić, że od 2025 roku polska awifauna liczy już 11, a nie 10, gatunków sów!
Syczek – ochrona gatunkowa
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznaje syczka za gatunek najmniejszej troski. Jednak liczebność światowej populacji tej sowy maleje. Wśród możliwych przyczyn tego spadku wymienia się: zmiany w użytkowaniu pól i łąk, intensyfikację rolnictwa, urbanizację, wycinkę drzew w lasach oraz sadach, a także śmiertelność w czasie migracji. W Polsce syczek zwyczajny objęty jest ścisłą ochroną gatunkową.

Syczek do Polski zalatuje sporadycznie. Do końca 2021 r. stwierdzono obecność tego gatunku 24 razy. Członkowie Stowarzyszenia obserwowali w przeszłości ptaki wykazujące zachowania lęgowe, jednak do roku 2025, nie udało się znaleźć gniazda. Czy teraz będzie można regularnie słuchać odgłosów, a nawet obserwować syczka w Polsce?
Źródła:
- Stowarzyszenie Ochrony Sów
- Stowarzyszenie Jestem na pTAK!












