Choć zapylanie kojarzy się z tańcem owadów nad kwiatami, klucz do ich przetrwania często kryje się głęboko pod ziemią. Stan gleby decyduje o tym, gdzie zapylacze mogą gniazdować, jak się rozwijają i jaką rolę pełnią w ekosystemach. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazują, że bez zdrowych gleb nie ma zdrowych populacji zapylaczy – a bez nich nie ma stabilnej produkcji żywności.
Ochrona zapylaczy zaczyna się w glebie
Zapylanie roślin to proces, który odbywa się nad ziemią, ale jego fundamenty leżą znacznie głębiej. Gleba jest kluczowym, choć często pomijanym, elementem życia wielu gatunków owadów zapylających. Jak podkreślają dr Michał Filipiak i dr Zuzanna Filipiak z Wydziału Biologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, zrozumienie relacji między glebą a zapylaczami jest niezbędne, jeśli chcemy skutecznie chronić te niezwykle ważne dla ekosystemów organizmy.
Aż 80-90% gatunków roślin zapylane jest przez zwierzęta. Wśród nich kluczową rolę odgrywają pszczoły, motyle, muchówki, osy i chrząszcze. Jednak duża część ich życia toczy się pod powierzchnią ziemi.
Gleba jako dom i schronienie
Około 75% gatunków pszczół zakłada gniazda w glebie. To tam spędzają najważniejsze etapy swojego rozwoju. Dla wielu innych zapylaczy gleba jest miejscem zimowania, rozwoju larw lub schronienia przed drapieżnikami i niekorzystnymi warunkami pogodowymi.
Larwy niektórych gatunków mogą żyć w wierzchniej warstwie gleby nawet kilka lat, odżywiając się martwą materią roślinną. Dorosłe owady pojawiają się na powierzchni tylko na krótki czas -wtedy, gdy zapylają kwiaty.

Na ich przetrwanie wpływają m.in.:
- struktura gleby
- wilgotność i temperatura
- zawartość materii organicznej
- skład chemiczny
- stan mikrobiomu glebowego
Każdy z tych czynników może decydować o tym, czy zapylacze znajdą odpowiednie warunki do życia.
Gleby pod presją: rolnictwo, urbanizacja i degradacja
Współczesne gleby są coraz bardziej obciążone działalnością człowieka. Intensywne rolnictwo, urbanizacja i zanieczyszczenia prowadzą do:
- erozji i utraty struktury gleby
- spadku zawartości materii organicznej
- zaburzeń w retencji wody
- zmian w mikrobiomie glebowym
- kumulacji substancji toksycznych
Te procesy uderzają w zapylacze, choć wciąż rzadko uwzględnia się glebę jako pełnoprawne siedlisko w programach ich ochrony.
ProPollSoil: międzynarodowy projekt, który patrzy pod powierzchnię
Projekt ProPollSoil, finansowany w ramach programu Horyzont Europa, ma na celu zbadanie, jak cechy gleby i sposób jej użytkowania wpływają na zapylacze – zwłaszcza te mniej znane, jak dzikie pszczoły gniazdujące w ziemi, osy podziemne czy larwy muchówek i chrząszczy.
Badania obejmują również analizę interakcji gleba–roślina–owad, które są kluczowe dla funkcjonowania ekosystemów.

W projekcie uczestniczy 23 partnerów z Europy i Kanady, a koordynatorem jest Uniwersytet Techniczny w Monachium. Polskę reprezentują:
- Instytut Ogrodnictwa – Państwowy Instytut Badawczy
- Uniwersytet Jagielloński (Instytut Nauk o Środowisku)
Projekt rozpoczął się 1 października 2025 r. i potrwa 48 miesięcy. Jego budżet to ponad 7,7 mln euro.
Polskie gleby – różnorodne krajobrazy, różnorodne zapylacze
Polska charakteryzuje się dużą mozaiką krajobrazów: od intensywnie uprawianych pól po łąki, zadrzewienia i lasy. W wielu regionach występują gatunki zapylaczy, które bez zdrowej gleby nie są w stanie przetrwać.
Degradacja gleb oznacza więc nie tylko straty przyrodnicze, ale także:
- spadek plonów
- mniejszą stabilność ekosystemów
- osłabienie bezpieczeństwa żywnościowego
Ochrona zapylaczy wymaga patrzenia pod nogi – dosłownie. Monitoring i odbudowa gleb to inwestycja w przyszłość rolnictwa i zdrowie środowiska.

Dlaczego to ważne dla każdego z nas
Zdrowe gleby i różnorodne zespoły zapylaczy wzajemnie się wspierają. Ich ochrona przynosi korzyści:
- przyrodnicze – stabilne ekosystemy
- gospodarcze – wyższe i bardziej przewidywalne plony
- społeczne – bezpieczeństwo żywnościowe i lepsza jakość życia
Wyniki projektu ProPollSoil pomogą wskazać praktyki rolnicze, które jednocześnie poprawiają stan gleby i wspierają zapylacze – tworząc bardziej odporny system produkcji żywności.
Źródło informacji: Uniwersytet Jagielloński












