Czarnobyl – czy zwierzęta żyją jak w raju?

Czarnobyl stał się ostoją dla wielu zwierząt Fot. Freepik
Czarnobyl stał się ostoją dla wielu zwierząt Fot. Freepik

26 kwietnia 1986 roku doszło do jednej z największych katastrof przemysłowych w historii – wybuchu reaktora jądrowego w elektrowni w Czarnobylu. W ciągu kilku sekund do atmosfery trafiła ogromna ilość izotopów promieniotwórczych, a całe miasto Prypeć i okoliczne wsie ewakuowano. W kolejnych latach pojawiło się pytanie: co stało się ze zwierzętami i czy faktycznie żyją dziś w miejscu przypominającym „dziki raj”?

Wydawać by się mogło, że obszar tak silnie skażony nie może być domem dla dzikiej przyrody, a jednak… Strefa Wykluczenia zaskakuje bogactwem życia. Odkrywanie historii zwierząt w Czarnobylu pozwala spojrzeć na naturę w niecodzienny sposób i zobaczyć, jak przyroda potrafi przystosować się nawet do ekstremalnych warunków.

Co się stało ze zwierzętami z Czarnobyla?

Bezpośrednio po katastrofie wiele zwierząt zginęło w wyniku ostrej choroby popromiennej, skażenia wody, gleby oraz pokarmu. Najbardziej ucierpiały zwierzęta gospodarskie i populacje żyjące najbliżej reaktora. Jednak już kilka lat po ewakuacji ludzi dzika przyroda zaczęła wracać na te tereny i robiła to szybciej niż ktokolwiek przewidywał.

W „gorących punktach” o wysokiej radioaktywności liczebność gatunków pozostawała przez długi czas niższa. Jednakże zniknięcie polowań, rolnictwa, dróg i hałasu pozwoliło na dynamiczną odbudowę populacji zwierząt.

W pierwszych latach po katastrofie odnotowano gwałtowny wzrost liczby gryzoni – to efekt pozostawionego po ewakuacji pożywienia. W dogodnych warunkach szybko zwiększała się też liczebność dzików, które potrafią sprawnie rozmnażać się w sprzyjającym środowisku.

Najsłynniejszym przykładem zwierząt korzystających z bezpiecznych warunków są legendarnie duże sumy, dorastające do 2,5-3 metrów, żyjące w zbiornikach chłodzących w pobliżu elektrowni. Ich gigantyczne rozmiary nie wynikają jednak z promieniowania, lecz z braku naturalnych wrogów i dostępności pokarmu.

Naukowcy twierdzą, że duża liczba zwierząt dowodzi, iż długoterminowy wpływ najgorszego na świecie wypadku nuklearnego jest mniej szkodliwy niż codzienna działalność człowieka Fot. Freepik
Naukowcy twierdzą, że duża liczba zwierząt dowodzi, iż długoterminowy wpływ najgorszego na świecie wypadku nuklearnego jest mniej szkodliwy niż codzienna działalność człowieka Fot. Freepik

Zwierzęta, które przejęły Czarnobyl

Od lat 90. naukowcy obserwują, że w Strefie Wykluczenia żyje wiele gatunków dużych ssaków: wilki występują tu nawet siedem razy liczniej niż w okolicznych regionach, populacje jeleni i łosi są bardzo liczne, a rysie, lisy, jenoty oraz borsuki swobodnie poruszają się po lesie i dawnych terenach zabudowanych. Ponadto odnotowano obecność ponad 200 gatunków ptaków, w tym rzadkich drapieżników.

Powróciły również gatunki dawniej nieobecne, jak niedźwiedź brunatny. Z sukcesem zreintrodukowano konie Przewalskiego (z początkowych 22 osobników populacja wzrosła do ponad 100), które szczycą się mianem ostatniego gatunku prawdziwego dzikiego konia, jaki ostał się na świecie.

Konie Przewalskiego są jednym z symboli Strefy Wykluczenia Fot. Autorstwa IAEA Imagebank - https://www.flickr.com/photos/iaea_imagebank/5395328538/, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=56375668
Konie Przewalskiego są jednym z symboli Strefy Wykluczenia Fot. Autorstwa IAEA Imagebank – https://www.flickr.com/photos/iaea_imagebank/5395328538/, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=56375668

Czy w Czarnobylu są jakieś zmutowane zwierzęta?

Pomimo tego, że lasy i łąki wyglądają na bujne, a liczba zwierząt imponuje, nie oznacza to, że życie w Czarnobylu jest pozbawione zagrożeń. Promieniowanie wciąż pozostaje obecne, a badania wykazują, że zwierzęta narażone są na subtelne, długoterminowe skutki na poziomie komórkowym. U jaskółek żyjących w strefie obserwuje się większą liczbę mutacji DNA oraz zaburzenia pigmentacji, a u niektórych populacji ssaków odnotowano podwyższone ryzyko nowotworów oraz obniżoną płodność.

Popularny mit o „zmutowanych potworach” w Czarnobylu nie znajduje jednak potwierdzenia w rzeczywistości. Nie zaobserwowano tam zwierząt o dodatkowych kończynach czy zdeformowanych ciałach. Mutacje są realne, ale dotyczą głównie DNA i procesów biologicznych, a nie widocznych zmian zewnętrznych.

Badania wilków z Czarnobyla wykazały zmiany w genach odpowiedzialnych za naprawę DNA, co może wpływać na ich odporność i przeżywalność w strefie Fot. Freepik
Badania wilków z Czarnobyla wykazały zmiany w genach odpowiedzialnych za naprawę DNA, co może wpływać na ich odporność i przeżywalność w strefie Fot. Freepik

Radioaktywne wędrówki – migracje zwierząt poza strefę

Nowoczesne badania telemetryczne potwierdzają, że zwierzęta nie są „uwięzione” w Czarnobylu. Niektóre gatunki, zwłaszcza te zdolne do pokonywania dużych odległości, migrują poza skażony teren i mogą wpływać na genetyczną strukturę dzikiej przyrody w całym regionie. Przykładem jest wilk, który przebył ponad 350 km, docierając aż na Białoruś, przenosząc przy tym swoje geny poza obszar skażony.

Badania prowadzone na organizmach, takich jak jaskółki dymówki i norniki sugerują, że mutacje mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. Mniejsze zwierzęta mają również potencjał do rozprzestrzeniania zanieczyszczeń radioaktywnych do środowiska poprzez swoje przemieszczanie się.

Strefa Czarnobylska – rezerwat mimo woli

Po ewakuacji ludzi przyroda zaczęła szybko „przejmować” opuszczone tereny – dawne ulice, budynki, pola i wsie stały się przestrzenią dla dzikich zwierząt. Populacje wielu gatunków wzrosły do poziomów często wyższych niż na obszarach nieskażonych. Nie oznacza to jednak, że strefa jest wolna od zagrożeń – promieniowanie nadal oddziałuje na lokalne zwierzęta, powodując stres genetyczny i drobne mutacje. Paradoksalnie brak człowieka okazał się silniejszym czynnikiem pozytywnym niż radioaktywność ograniczającą rozwój fauny. Natura odrodziła się znacznie szybciej niż przewidywano, nawet w obliczu poważnego skażenia.

W 2007 roku Ukraina utworzyła na tym obszarze pierwszy rezerwat przyrody, który wkrótce przekształcono w rozległy Czarnobylski Radiacyjno-Ekologiczny Rezerwat Biosfery, obejmujący ponad 2000 km² lasów, bagien, rzek i łąk. To jedna z największych dzikich stref w Europie, gdzie odnotowano także gatunki rzadkie i chronione, wpisane do Czerwonej Księgi.

Badania wskazują, że fauna radzi sobie pomimo pozostałego promieniowania, a duże obszary chronione bez ingerencji człowieka pozwalają zwierzętom rozwijać się w sposób niemal naturalny.

Z perspektywy ekologicznej Strefa Wykluczenia stanowi jeden z największych „eksperymentów przyrody” ostatnich dziesięcioleci. Promieniowanie wprowadza presję selekcyjną, mogącą wywoływać mikromutacje i zmiany fizjologiczne, jednak to brak ludzi pozwolił przyrodzie rozwijać się w sposób niemożliwy w wielu innych częściach Europy. Czarnobyl to dowód na to, jak wielkim obciążeniem dla ekosystemów bywa działalność człowieka i jak szybko natura potrafi wrócić, gdy damy jej… spokój.

Źródła:

https://www.wwf.pl

https://www.nationalgeographic.com

Mikhalik, A. et al. (2022). Evidence of long-distance dispersal of a gray wolf from the Chernobyl Exclusion Zone. European Journal of Wildlife Research

Britannica (2021). Environmental impact of the Chernobyl disaster

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Czarnobyl - czy zwierzęta żyją jak w raju? | ekoetos.pl