Prognozy pogody na pierwszy weekend wakacji nie pozostawiają złudzeń – czekają nas ekstremalne upały. W niektórych miejscach w Polsce temperatury otrą się nawet o historyczną barierę 40°C! To gdzie będziemy w czasie gorączki, ma diametralne znaczenie w kontekście przetrwania tych trudnych dni. Polskie miasta systematycznie zalewane betonem stały się gigantycznymi akumulatorami ciepła. Czy nasza infrastruktura i my sami przetrwamy to zderzenie z afrykańskim żarem?
Od kilku tygodni meteorolodzy ostrzegali przed zbliżającą się do Europy kopułą ciepła, która uniemożliwia ucieczkę ciepła i blokuje powstawanie chmur. To niebezpieczne zjawisko jest główną przyczyną zapowiadanych rekordowo wysokich temperatur w ten weekend (26-29 czerwca).
Miejska Wyspa Ciepła. Dlaczego w centrum jest o kilka stopni cieplej?
Wiele aspektów wykorzystania funkcjonalno-przestrzennych miast wpływa na utrzymywanie się wysokich temperatur w centrach. Zaliczają się do nich: nagromadzenie powierzchni sztucznych, niewielki udział terenów zielonych oraz osłabiona cyrkulacja powietrza. Niestety beton, asfalt i cegła pochłaniają więcej promieniowania słonecznego, niż go odbijają. Ponadto zgromadzone ciepło jest oddawane do otoczenia, zwiększając temperaturę wokół, zwłaszcza w nocy, co nie pozwala na reperację organizmu.

Betonowe rynki są epicentrami upału – patelniami rozgrzanymi nawet do 60°C! Kostka granitowa bardzo szybko się nagrzewa, co za tym idzie serca aglomeracji są często najgorszymi miejscami latem. W czasie skwaru warto szukać parków oraz zieleni miejskiej na obrzeżach, gdzie temperatura potrafi być nawet o 5-8°C niższa. Dla własnego bezpieczeństwa zrezygnujmy ze zwiedzania ścisłego centrum.
Pękające tory. Czy komunikacja miejska wytrzyma upały?
Wysokie temperatury wpływają również na infrastrukturę miejską. Fizyka jest nieubłagana – metal rozszerza się pod wpływem ciepła. Upały staną się uciążliwe również dla osób podróżujących – możemy się spodziewać opóźnień, odwołanych przejazdów oraz sparaliżowanego ruchu miejskiego i kolejowego. Wyboczenia torów kolejowych i tramwajowych to powszechny problem w taką pogodę. Wyginające się szyny mogą doprowadzić do znacznego utrudnienia w poruszaniu się między miastami.
Choć autobusy i tramwaje ulegają wymianie na nowoczesne modele, Polska boryka się wciąż z problemem przestarzałego taboru. Systemy klimatyzacyjne w pojazdach przy prognozowanych upałach mogą nie dać rady ochłodzić wpadającego powietrza, tworząc sauny na kołach.
Przewoźnicy przygotowują się, jak mogą do ciężkich dni. PKP Intercity ogłosiło, że w związku z falą żaru zwroty biletów oraz zmiana daty podróży będą bezpłatne. Analogiczne zasady będą obowiązywały również na trasach do Niemiec i Czech. Wrocławskie MPK zapewnia, że pojazdy bez klimatyzacji pojawią się na drogach jedynie w razie awarii. Ponadto 60% pojazdów zostanie zaopatrzonych w defibrylatory AED.

Klimatyzatory w ruch. Czy grożą nam przerwy w dostawie prądu?
Fala rekordowych upałów będzie również wyzwaniem dla sieci energetycznej w całym kraju. W ten weekend miliony Polaków włączą na maksimum lodówki, wiatraki i klimatyzacje. Urządzenia te pochłaniają ogromne ilości prądu, co może doprowadzić do przeciążeń i przerw w dostawie zasilania. Czy grożą nam ograniczenia w dostawach energii?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniają: „Pomimo wysokiej temperatury sytuacja w krajowym systemie elektroenergetycznym jest stabilna”. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a specjaliści nie prognozują istotnego zwiększenia zapotrzebowania na energię oraz przerw w dostawie prądu. Fakt występowania upałów w czasie weekendu, również dobrze prognozuje – biura i duże firmy są zamknięte, co zmniejsza presję na system i jego bezpieczeństwo.

Jak przetrwać upały w mieście?
Całą Polskę czeka trudny weekend, a w szczególności mieszkańców miast, uwięzionych w betonowej pułapce. Na szczęście w trosce o obywateli wiele aglomeracji już od kilku dni intensywnie działa, aby zapewnić komfort termiczny.
Oprócz uzbrojenia pojazdów w klimatyzację można się spodziewać innych działań służb miejskich. W miejscach szczególnie podatnych na nagrzewanie zostają instalowane kurtyny wodne, przynoszące ulgę i nawilżające powietrze w historycznym centrum. Ponadto zwiększony dostęp do wody pitnej rozłożony na powierzchni miast, będzie niezwykle ważny dla wytrwania w skrajnych temperaturach.
Władze apelują o niewychodzenie z domów w czasie najwyższych temperatur: 11:00-16:00, ograniczenie wysiłku fizycznego w tym czasie oraz unikanie betonowych placów. Należy również zadbać o nawodnienie, noszenie nakryć głowy oraz zasłanianie okien w dzień.
Ten weekend to nie jednorazowy incydent, ale zapowiedź nowej rzeczywistości klimatycznej. Polskie miasta muszą pilnie przejść metamorfozę. Zerwanie z betonozą, powrót drzew na rynki i tworzenie parków kieszonkowych to już nie kwestia estetyki, ale warunek konieczny, by w przyszłości dało się w nich w ogóle żyć.
Źródła:












