Jedna z największych sieci handlowych w Polsce ogłasza ważną zmianę: od stycznia 2026 roku w sklepach Stokrotki nie kupimy już jaj z chowu klatkowego. To kolejny krok w stronę wyższego dobrostanu zwierząt i bardziej świadomych wyborów konsumenckich.
Koniec sprzedaży jaj klatkowych w sklepach Stokrotki
Stokrotka rozpoczęła rok od dużej zmiany w swoim asortymencie. Z półek sklepów własnych oraz z centrów dystrybucyjnych zniknęły jaja oznaczone numerem „3”, czyli pochodzące od kur utrzymywanych w klatkach. Od stycznia 2026 roku klienci znajdą tam wyłącznie jaja z chowu ściółkowego, wolnowybiegowego i ekologicznego.
Jak podkreśla Daria Raganowicz, menadżerka ds. PR i komunikacji zewnętrznej Stokrotki, decyzja ta jest elementem długofalowej strategii odpowiedzialnego biznesu. Sieć odpowiada w ten sposób na rosnące oczekiwania klientów oraz dąży do podnoszenia standardów dobrostanu zwierząt w całym łańcuchu dostaw.

Zmiany obejmą także produkty marki własnej
Wycofanie jaj klatkowych nie dotyczy wyłącznie świeżych jaj. Do końca 2026 roku Stokrotka usunie je również ze składów produktów marek własnych – takich jak makarony, słodycze czy majonezy. Już teraz większość tych artykułów powstaje wyłącznie z jaj z chowu alternatywnego.
Wśród produktów, które przeszły na bardziej etyczne składniki, znajdują się m.in. . makarony jajeczne Well Done, biszkopty z galaretką Mio&Rio czy majonez Extra Line z jaj z wolnego wybiegu.
Sieć zachęca także franczyzobiorców prowadzących około 80 sklepów do wdrażania podobnych rozwiązań.
Deklaracja z 2017 roku staje się faktem
Stokrotka, posiadająca blisko 1000 sklepów w całej Polsce, realizuje w ten sposób deklarację złożoną już w 2017 roku – dotyczącą całkowitego odejścia od jaj z chowu klatkowego. Zmiana obejmuje zarówno sprzedaż detaliczną, jak i dystrybucję centralną.

Rynek odchodzi od „trójek”. Dane pokazują wyraźny trend
Wycofywanie jaj klatkowych ze sprzedaży ma realny wpływ na warunki utrzymania kur niosek w Polsce. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii udział chowu klatkowego spadł z 87% w 2014 roku do 63% obecnie. Oznacza to, że już 37% kur utrzymywanych jest w systemach alternatywnych.
Maria Madej ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki podkreśla, że decyzja Stokrotki przyspiesza pozytywne zmiany w całej branży. Jej zdaniem szczególnie ważne jest wycofywanie jaj klatkowych z produktów gotowych, ponieważ daje to konsumentom jasną informację o składzie i pozwala dokonywać wyborów zgodnych z własnymi wartościami.
Konsumenci chcą lepszego dobrostanu zwierząt
Badania potwierdzają, że Polacy zwracają uwagę na warunki utrzymania kur. Według sondażu Biostat z grudnia 2024 roku aż 80,8% ankietowanych uważa, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków. Dla 70% kupujących sposób chowu kur jest istotnym kryterium przy wyborze jaj.
Ponad 124 tysiące osób podpisało deklarację rezygnacji z kupowania jaj klatkowych, dostępną na stronie ztroskionioski.pl.
Podpiszesz też?












