Każdego roku w Polsce dochodzi do tysięcy kolizji drogowych z udziałem dzikich zwierząt, a konsekwencje tych zdarzeń są odczuwalne zarówno dla zwierząt, jak i dla samych kierowców. Spotkanie samochodu z dzikiem, sarną czy łosiem często kończy się poważnym uszkodzeniem pojazdu, a nierzadko także obrażeniami ludzi. Szczególnie niebezpieczne są trasy przebiegające w pobliżu lasów, pól i terenów naturalnych, gdzie migracje zwierząt są zjawiskiem powszechnym. Rozwiązaniem, które zyskuje coraz większą popularność, są tzw. „wilcze oczy” – innowacyjne odblaski drogowe poprawiające bezpieczeństwo zwierząt i kierowców.
Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) w 2024 roku zarejestrowano 618 421 nowych sztuk samochodów osobowych i dostawczych do 3,5t. Było to o 14,6% więcej (+78 866 szt.) w porównaniu z 2023 rokiem. Rosnąca liczba pojazdów to także coraz większe ryzyko kolizji z dzikimi zwierzętami. Klasyczne oznakowanie czy ograniczenie prędkości czasami to za mało.
Fundusz Żubra odnotował 2 395 zgłoszeń kolizji drogowych ze zwierzętami w ciągu czterech miesięcy od sierpnia 2023 roku, najczęściej z udziałem saren (312 zgłoszeń), dzików (79), jeleni (59) i łosi (50).
Jak działają „wilcze oczy”?
„Wilcze oczy” to specjalne odblaski montowane przy drogach, najczęściej w pobliżu lasów, pól lub terenów, przez które często migruje dzika zwierzyna. Ich zadanie jest podwójne.
Dla zwierząt odblaski mogą być swego rodzaju ostrzeżeniem. Odbite światło reflektorów przypomina im oczy wilka, powstrzymując zwierzęta przed nagłym wkroczeniem na jezdnię. Z kolei dla kierowców znaki świetlne poprawiają widoczność nocą i ułatwiają orientację w terenie.

„Wilcze oczy” montuje się na wysokości reflektorów samochodowych i pod odpowiednim kątem, zazwyczaj w stronę pobocza lub lasu, a nie wprost na drogę. Dzięki temu efekt „oczu” pojawia się tylko, gdy auto nadjeżdża. Po jego przejeździe zwierzę nie widzi już światła i może bezpiecznie przejść przez jezdnię. Efekt wizualny działa głównie nocą i jest mniej skuteczny przy gęstej roślinności lub w warunkach ograniczonej widoczności.

Ile ginie zwierząt na drogach?
Według danych Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu, w 2024 roku populacje najważniejszych gatunków zwierzyny łownej w Polsce kształtowały się następująco:
- Sarny: 820 tys. osobników
- Jelenie: 241 tys. osobników
- Dziki: 51 tys. osobników
- Łosie: 38 tys. osobników
- Daniele: 25 tys. osobników
Pomimo dużej liczebności populacji zwierzyny łownej Krukowicz i in. (2022) wykazali brak bezpośredniej zależności między liczebnością poszczególnych gatunków w danym obwodzie łowieckim a liczbą wypadków drogowych z ich udziałem. Jednocześnie analiza wykazała istotną korelację między liczbą wypadków ze zwierzętami a liczbą takich zdarzeń w latach poprzednich. Gdy uwzględniono dodatkowo takie czynniki jak: zagęszczenie zwierzyny, powierzchnia obwodu łowieckiego oraz długość dróg, okazało się, że liczba zdarzeń drogowych jest pozytywnie powiązana z gęstością sieci drogowej w danym rejonie.
Ogólnopolski Rejestr Kolizji Drogowych ze Zwierzętami – Zwierzęta na Drodze do końca 2022 roku zebrał 19 413 zgłoszeń obejmujących 29 019 zwierząt. Wśród nich znajdowało się 11 309 ssaków, 9 980 płazów, 6 402 ptaki oraz 1 325 gadów. Najczęściej ginęły sarny, lisy, zające, dziki i jelenie, przy czym duże ssaki odpowiadały za około 75% śmiertelnych kolizji. Miało to miejsce szczególnie na drogach krajowych i wojewódzkich, które stanowią mniej niż 10% sieci, ale obejmują połowę takich wypadków.

Choć znaczną uwagę poświęca się dużym ssakom, jak łosie czy dziki, statystyki pokazują, że na drogach giną też mniejsze gatunki, w tym jeże, zające czy ptaki. Każde życie ma znaczenie, a rozwiązania takie jak „wilcze oczy”, odpowiednie oznakowanie i ostrożność kierowców, mogą znacząco zmniejszyć liczbę kolizji.
Warto zwracać uwagę na znaki ostrzegające o obecności zwierząt i zdejmować nogę z gazu – nie tylko w lasach czy przy polach, ale również na zwykłych drogach otoczonych zielenią. Zachowując bezpieczną prędkość, chronimy nie tylko mieszkańców lasów i pól, lecz także siebie i innych uczestników ruchu.
Źródła:
Krukowicz T., Firląg K., Chrobot P. (2022). Spatiotemporal analysis of road crashes with animals in Poland. Sustainability, 14(3), 1253. https://doi.org/10.3390/su14031253
Panek M., Kolasiński M. (2024). Sytuacja zwierząt łownych w Polsce – wyniki monitoringu, rok 2024. Stacja Badawcza PZŁ w Czempiniu.
Nadleśnictwo Olesno. (2025, 6 sierpnia). Śmiertelność dzikich zwierząt na polskich drogach: statystyki i wnioski. Facebook. https://www.facebook.com/NadlesnictwoOlesno/












