Nietoperze wciąż wywołują u ludzi niepokój z powodu wielu krążących wokół nich mitów. Jednym z nich jest powracające ostrzeżenie o przenoszeniu wścieklizny przez te ssaki. Z pozoru nieszkodliwa plotka powoduje wiele szkód, takich jak wypędzanie nietoperzy ze schronień oraz ich zabijanie. Na początku lipca w sieci ponownie zawrzało, kiedy media zawiadomiły o archiwalnym już przypadku śmierci dziecka. Eksperci apelują o rozwagę i nie powielanie fake news’ów.
Na początku lipca 2026 roku pojawiło się mnóstwo alarmistycznych artkułów donoszących o zagrożeniu zakażenia wścieklizną przez nietoperze. Komunikaty te były oparte na przypadku śmierci chłopca ugryzionego przez tego ssaka. Opisana sytuacja miała miejsce już 2 lata temu oraz, co ważniejsze wydarzyła się w Kanadzie. Specjaliści ostrzegają o szerzeniu dezinformacji i wyciąganiu pochopnych wniosków bez wyjaśnienia kontekstu biologicznego i geograficznego tego przypadku. „W Polsce oraz w całej Europie u dzikich nietoperzy nigdy nie stwierdzono klasycznego wirusa wścieklizny (RABV)” – uświadamia PROP.
Czy polskie nietoperze mają wściekliznę?
Eksperci raz na zawsze obalają powracający jak bumerang mit. Nietoperze w Polsce, jak i w Europie nie przenoszą klasycznego wirusa wścieklizny. Zagrożenie ze strony tych ssaków dotyczy wyłącznie krajów Ameryki Północnej i Południowej.
Czy jest się czego bać w czasie podróży? Przypadki zrażenia ludzi przez nietoperze są rzadkie nawet za oceanem. Zdarzają się jednak najczęściej w tropikalnych rejonach obu Ameryk, gdzie występuje żywiący się krwią gatunek nietoperza: wampir zwyczajny. Nie możemy się jednak zrazić nią od tak – konieczne jest ugryzienie. Nieliczne przypadki zdarzają się więc jedynie w wyniku celowego niepokojenia zwierzęcia, który uszkodzi naszą skórę, działając w samoobronie.

W Europie i Polsce u dzikich nietoperzy nigdy nie stwierdzono klasycznego wirusa wścieklizny. Nie odnotowano, więc przypadku zarażenia człowieka. Nocne ssaki mogą jednak być wektorami innych wirusów tzw. „wścieklizny nietoperzowej”. Ten rodzaj patogenu wykazuje jednak niską infekcyjność w stosunku do innych organizmów (w tym ludzi). Co więcej, nasze krajowe gatunki w większości są na tyle małe, że ich zęby nie przebiją ludzkiej skóry. Należy jednak mieć na względzie, że objawy „wścieklizny nietoperzowej” (choć niezwykle rzadkie), mogą być również śmiertelne.
Eksperci uspokajają – w ciągu ostatniego półwiecza w Europie odnotowano jedynie 6 przypadków wystąpienia tej choroby, z czego połowę ofiar stanowili badacze nietoperzy, mający regularny kontakt z osobnikami.

Ryzyko jest minimalne, ale…
Pomimo, że ryzyko zarażenia się wścieklizną od nietoperza jest praktycznie zerowe, to dla własnego bezpieczeństwa przestrzegaj tych reguł!
Nie łap bez potrzeby nietoperzy. Jeśli ten latający ssak wleciał w ciepłą noc do pokoju, lub nie może się wydostać z klatki schodowej zachowaj cierpliwość. Zgaś światło, otwórz okna lub drzwi na zewnątrz i daj mu znaleźć samemu drogę wyjścia. Jeśli jesteś zaniepokojony, zadzwoń na całodobową infolinię nietoperzową i poradź się specjalistów.
Jeśli sytuacja wymaga złapania nietoperza, ponieważ jest chory, osłabiony lub leży na ziemi – pamiętaj o rękawiczkach. Bez względu na wielkość zwierzęcia, dotykaj go jedynie przez gruby materiał. W przypadku konieczność przewiezienia uszkodzonego osobnika włóż go delikatnie do pudełeczka i zawieź do specjalnych służb.
Niestety w razie braku zachowania środków ostrożności, nietoperz może ugryźć i uszkodzić skórę, działając w samoobronie. W takim wypadku należy niezwłocznie udać się do szpitala. Jeśli lekarz stwierdzi zagrożenie zdrowia, podana zostanie szczepionka poekspozycyjna. Lek ten wykazuje całkowitą skuteczność i jest powszechnie dostępny.

Tragiczne skutki dezinformacji – nietoperze zagrożone
Z pozoru nieszkodliwy artykuł przywołujący przepadek zakażenia wirusem wścieklizny u chłopca z Kanady sprzed 2 lat, zasiał panikę wśród Polaków. Niestety, nietoperze przez zakorzenione mity, nie są ssakami szczególnie lubianymi. Rozpowszechnianie dezinformacji, bez kontekstu geograficznego i biologicznego może być tragiczne w skutkach dla tych zagrożonych gatunków.
Wywoływanie paniki i strachu przeciwko nietoperzom skutecznie uniemożliwia ich ochronę gatunkową. Ludzie pod wpływem silnych emocji niszczą ich kolonie, niepokoją oraz siłą usuwają te zwierzęta z miejsc spoczynku. Zdarza się również specjalne uszczelnianie i uniemożliwianie powrotu do schronienia, co skazuje na śmieć często niesamodzielne młode.
Paradoksalnie próby pozbycia się nietoperzy skutkują ich częstszym kontaktem z ludźmi. Pozbawione kryjówki ssaki szukają w popłochu innego schronienia – wpadając przez nasze otwarte okna, czy drzwi. Takie niespodziewane spotkania wzbudzają panikę i niepokój, co dodatkowo nakręca spiralę strachu.
Pamiętajmy, że nietoperze są niezwykle pożyteczną grupą ssaków, redukując liczebność owadów – w szczególności uciążliwych dla ludzi takich jak szkodniki upraw, czy komary. Ponadto wszystkie nietoperze w Polsce są objęte ochroną, a niszczenie ich schronień i umyślne zabijanie jest karalne.
Źródła:
„Apel do miediów o powstrzymanie dezinformacji dotyczącej nietoperzy:, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, 6 lipca 2026.












