Króliki w Oleśnicy stały się symbolem miasta, niczym wrocławskie krasnale. Te urocze zajęczaki żyją od lat na wolności w samym centrum, stanowiąc atrakcję turystyczną. Niestety ich obecność zwraca uwagę na szereg problemów etycznych, ekologicznych i administracyjnych. Zmartwieni mieszkańcy i aktywiści apelują o poprawę warunków życia królików, natomiast przyrodnicy podkreślają zaburzenie procesów środowiskowych w mieście.
Dzikie króliki pojawiły się w Oleśnicy wskutek niekontrolowanego porzucania zwierząt domowych i hodowlanych. Pierwsze osobniki miały być wypuszczone przez jednego z mieszkańców już ćwierć wieku temu. Jednak najwięcej królików pojawiło się tam od 2009 roku, dając początek aktualnemu zagęszczeniu zajęczaków.
Króliki w Oleśnicy – wizytówka miasta
Króliki żyjące w Oleśnicy zadomowiły się na ulicach i stały się codziennością mieszkańców. Z początku żyły jedynie na zamkniętych podwórkach czy terenach zielonych, jednak dziś skolonizowały dużo większe terytorium. Można je spotkać najliczniej w okolicach placu Staszica oraz okolicznych skwerkach i pasach zieleni.
Czy króliki w Oleśnicy są dzikie? Zajęczaki wolnożyjące w mieście to w większości króliki domowe lub ich hybrydy z dzikim królikiem europejskim (gatunkiem inwazyjnym). Zwierzęta te z racji wychowania w warunkach sztucznej selekcji nie posiadają wykształconych mechanizmów obronnych oraz instynktu unikania drapieżników. Charakteryzują się również innym spektrum zachowań, niż dziko żyjące króliki.

Przez wielu króliki są uwielbianym elementem Oleśnickiego krajobrazu. W całym mieście widnieje seria płaskorzeźb przedstawiających te urocze zajęczaki. Jednak coraz większa część mieszkańców zadaje sobie pytania dotyczące braku dobrostanu zwierząt oraz etycznego punktu widzenia życia królików, w mieście pełnym niebezpieczeństw.
Oleśnica – króliczy raj czy więzienie?
Króliki w Oleśnicy żyją już wiele lat, przez co stały się stałym elementem aglomeracji. Niestety wiele osób przyzwyczajonych do tego widoku, nie zastanawia się nad ich dobrostanem.
Zajęczaki w mieście żyją pod ciągłą presją ze strony drapieżników synantropijnych (takich jak koty i psy domowe) oraz dzikich (ptaki drapieżne). Coraz częściej mieszkańcy spotykają się z przykrymi scenami, martwych królików – porzuconych lub zjadanych przez naszych czworonożnych przyjaciół, którzy bez nadzoru właścicieli, realizują swoje potrzeby łowieckie.
Ponadto życie w ruchliwym mieście, jakim jest Oleśnica sprzyja tragicznym wypadkom samochodowym z udziałem zarówno dorosłych jak i młodych królików. Przestrzeń pomiędzy parkingami, a jezdniami nie stanowi bezpiecznego siedliska dla zwierząt domowych. Skalę problemu śmiertelności populacji miejskiej obrazują oficjalne dane służb komunalnych Oleśnicy, które tylko w 2025 roku zebrały z terenu miasta 136 kg martwych zwierząt, wśród których znaczną część stanowiły rozszarpane lub przejechane króliki.

Króliki uwielbiane… czy znienawidzone?
Niestety nie każdy jest miłośnikiem zwierząt, jednak okrucieństwo wobec nich nie jest w żaden sposób wytłumaczalne. Jak większość mieszkańców Oleśnicy wypowiada się przychylnie o występujących wokół królikach, tak część społeczeństwa widocznie chce się ich pozbyć na własną rękę. Co jakiś czas zdarzają się akty chuligaństwa i kłusownictwa. Ponadto aktywiści nagłaśniają każdorazowo sprawy np. zatykania króliczych nor.
Oleśnica stała się tym samym miejscem, normalizującym życie zwierząt domowych na wolności, co jest dla nich skrajnie niebezpieczne. Dochodzi tu do porzuceń kolejnych królików, które nie potrafią sobie poradzić w warunkach miejskiej dżungli.
„Warto przypominać, że porzucenie zwierzęcia jest czynem zabronionym. Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, znęcaniem się nad zwierzętami jest m.in. porzucenie zwierzęcia przez właściciela lub osobę, pod której opieką pozostaje. Z kolei art. 35 ust. 1a tej ustawy przewiduje odpowiedzialność karną za znęcanie się nad zwierzętami” – apeluje Agda Włosek, założycielka „Stowarzyszenia Oleśnickie Króliki”, na swoim profilu na Facebooku.
To właśnie nowopowstałe stowarzyszenie zajmuje się pierwszymi królikami w potrzebie. Pod ich opieką znajdują się obecnie 4 osobniki, które zawiódł człowiek… Fundacja zbiera datki na leczenie, zabiegi kastracji, utrzymanie oraz szukanie nowych domów dla podopiecznych.

Kto odpowiada za króliki w Oleśnicy? Wszyscy i… nikt
Kwestia odpowiedzialności prawnej za oleśnickie króliki stanowiła od zawsze wyzwanie dla organizacji pozarządowych i Rady Miasta.
Na początku gmina traktowała zwierzęta jako dzikie i stanowiące „dobro ogólnonarodowe”. Wtedy króliki nie miały żadnej opieki, nie było również opcji tworzenia azylów, a działania miejskie mogły ograniczać się jedynie do sprzątania trucheł z dróg. W drugim etapie, po ponownej kwalifikacji prawnej, uznano je za zwierzęta domowe bezdomne, co otworzyło drogę do włączenia ich do oficjalnego programu opieki, finansowania kastracji, leczenia weterynaryjnego oraz budowy dedykowanej infrastruktury.
Od wielu lat mieszkańcy okolicy placu Staszica dokarmiają króliki w Oleśnicy. Walczyli również z władzami miasta o powstanie dedykowanego miejsca dla zwierząt, które będzie ogrodzone i przystosowane dla zajęczaków. Jesienią 2025 roku projekt obywatelski o nazwie „Króliczy Skwerek – Zadbajmy o Oleśnickie Króliki”. Uzyskał dofinansowanie on i przeszedł w fazę realizacji.
Azyl dla królików ma zabezpieczyć zwierzęta przed zagrożeniami płynącymi z ruchu ulicznego oraz kontaktu z kotami, psami i innymi drapieżnikami. Miejsce to posiada specjalnie przygotowane nory oraz plansze edukacyjne, które zapewniają komfortowe warunki obcowania z naturą dla obu stron.
Ponadto Urząd Miasta Oleśnicy rozpatrzył pozytywnie apele o włączenie królików do programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami na 2026 rok. Decyzja ta ma zapewnić regularne dokarmianie w okresie, porządkowanie terenu oraz ewentualne usługi weterynaryjne.
„Obecnie prowadzone są rozmowy z Fundacją „Oleśnickie Bidy”, które mają na celu wypracowanie metod skutecznego, a zarazem humanitarnego ograniczenia liczebności populacji królików w mieście” – pisze portal olesnicainfo.pl.
Źródła:












