Bubu – mrównik odchowany na butelce. Ma już 29 kg

Młody mrównik
Młody mrównik Fot: ZOO Wrocław

Pięć miesięcy, 29 kilogramów i niezwykła historia, która zaczęła się w październikową noc. Bubu – mrównik odchowany ręcznie przez Andrzeja Miozgę, kierownika Sekcji Małych Ssaków ZOO Wrocław – właśnie po raz pierwszy pojawił się na ekspozycji w Afrykarium. To efekt wielu tygodni intensywnej opieki, nieprzespanych nocy i ogromnego zaangażowania.

Dlaczego Bubu trafił na ręczny odchów

Mama mrównika, Tatsu, tuż po porodzie nie podjęła opieki nad młodym. W naturze takie sytuacje się zdarzają, podobnie jak w ogrodach zoologicznych. Tym razem jednak maluch miał wyjątkowe szczęście – trafił pod skrzydła Andrzeja Miozgi, który od lat zajmuje się odchowem zwierząt odrzuconych przez matki.

Po urodzeniu nie miała z dzieckiem żadnych interakcji. Ignorowała go. Zostawiliśmy z nią małego jeszcze na noc, ale gdy rano znaleźliśmy go w tunelu wychłodzonego, jasne było, że zostawianie go z mamą jest bezcelowe, bo będzie tylko gorzej – opowiada Andrzej Miozga.

Bubu ważył wtedy zaledwie 1600 gramów, był niemal łysy i pomarszczony. Wypijał po kilkanaście mililitrów mleka na raz. Dziś jego apetyt jest imponujący – potrafi opróżnić dwie butelki mleka jednorazowo, a do tego je już stały pokarm.

Mrównik wypijał najpierw co dwie godziny małą porcję mleka. Noce miałem wyłączone z życiorysu – wspomina opiekun.

Mały mrównik w pierwszych dniach życia
Mały mrównik w pierwszych dniach życia Fot. ZOO Wrocław

Pierwsze kroki w Afrykarium

Po pięciu miesiącach intensywnej opieki Bubu został przeniesiony na wybieg w Afrykarium. Aby czuł się bezpiecznie, zabrano ze sobą materiały z jego dotychczasowego legowiska – w tym ręczniki pachnące „domem”.

Nowe miejsce okazało się dla młodego mrównika wyzwaniem. Kilka dni zajęło mu zrozumienie, jak wspiąć się tunelem z nory na górny wybieg. Udało się dopiero w weekend – wtedy po raz pierwszy od dłuższego czasu zobaczył swoich rodziców, Tatsu i Tanu. Na razie przez kratę.

Mały mrównik w pierwszych dniach życia
Mały mrównik Fot: ZOO Wrocław

Wkrótce pracownicy zoo planują stopniowe łączenie rodziny. Choć teoretycznie zwierzęta się znają, długa rozłąka sprawia, że proces będzie przebiegał tak, jak przy poznawaniu nowych osobników. Na szczęście mrówniki nie należą do gatunków agresywnych.

Bubu – niezależny jak kot, nie jak pies

Choć Bubu został odchowany przez człowieka, nie zatracił naturalnych zachowań.

Cieszę się bardzo z tego, że nie jest przywiązany do człowieka jak pies. Jest niezależny i chodzi własnymi ścieżkami, bardziej jak kot. To ważne, bo naszym celem jest, żeby mrównik zachowywał się jak mrównik i umiał wrócić na swój wybieg. To rodzice powinni mu wszystko pokazywać – tłumaczy Andrzej Miozga.

W nowej norze Bubu czuje się świetnie – śpi na plecach, ma doskonały apetyt i nie wykazuje oznak stresu. Jednocześnie doskonale rozpoznaje swojego opiekuna i zawsze przychodzi się przywitać.

Opiekun z powołania

Historia Andrzeja Miozgi jest równie niezwykła jak historia Bubu. Przez 20 lat po ukończeniu zootechniki pisał do zoo z prośbą o pracę.

W końcu po 20 latach zwolnił się etat i pan Gucwiński przypomniał sobie, że był taki Andrzej, który od lat wypytuje o pracę. Skontaktował się ze mną. Pracowałem wtedy jako listonosz. W piątek rozniosłem listy, a w poniedziałek pracowałem już w zoo. I tak mija w tym roku 20 lat – wspomina.

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Bubu - mrównik odchowany na butelce. Ma już 29 kg | ekoetos.pl