Psi węch jest dużo bardziej czuły od ludzkiego. Z tego względu człowiek początkowo wykorzystywał pupile do polowań, a obecnie czworonogi pracują w policji, służbach celnych, wojsku, a nawet w ratownictwie. Coraz częściej psy wykorzystywane są również w badaniach i projektach dotyczących ochrony gatunków roślin czy zwierząt. Czym jest detekcja przyrodnicza i jaką rolę odgrywają psy w ochronie przyrody?
Czym jest detekcja przyrodnicza?
Detekcja przyrodnicza to specjalistyczna metoda wykorzystująca wytrenowane psy do poszukiwania i monitorowania określonych elementów środowiska przyrodniczego. Dzięki niezwykle czułemu węchowi zwierzęta te potrafią zlokalizować określone substancje oraz gatunki szybko i dokładnie.
Psy na początku są szkolone do rozpoznawania zapachów (np. odchodów, gniazd, roślin czy innych organizmów lub substancji). Następnie, pod nadzorem przewodnika, czworonóg pracuje w środowisku (las, łąka czy na terenach wodnych) tropiąc konkretne ślady. Opiekun psa dokumentuje wyniki pracy, które mogą posłużyć jako dane do dalszych badań czy działań ochronnych.
Rola psów w detekcji przyrodniczej
Psy wykorzystywane do detekcji przyrodniczej tropią chronione, a także inwazyjne gatunki roślin i zwierząt. Potrafią wykryć niemal każdy organizm, nawet najmniejsze owady oraz ślady (odchody, wypluwki, tkanki, wylinki, pozostałości posiłków drapieżników, fragmenty roślin). Udało się nawet wyszkolić czworonogi do detekcji grzybów i bakterii.

Psy potrafią wyczuwać każdy zapach osobno, podczas gdy człowiek odbiera je jako mieszankę (dobrym przykładem są perfumy – ludzie czują jeden zapach, a czworonogi odróżniają każdy składnik osobno). Pupile mają taką niezwykłą zdolność przede wszystkim dzięki budowie anatomicznej aparatu węchowego – pies ma osobną drogę węchową i oddechową, co ułatwia mu drobiazgowe rozróżnianie zapachów.
Ochrona gatunków zagrożonych
Psy mogą odnaleźć ślady należące do rzadkich i chronionych zwierząt czy roślin. Pozwala to na ocenę populacji i stanu zdrowia wielu gatunków.
W Europie psy poszukują śladów nietoperzy. Tropią odchody oraz schronienia gatunków żyjących w dziuplach, szczelinach drzew oraz w budynkach. Pozwala to na skuteczną ochronę siedlisk nietoperzy, ponieważ wszystkie gatunki tych ssaków w Unii Europejskiej są objęte ochroną.

Naturalne zdolności psów wykorzystywane są także podczas szukania padłych nietoperzy czy ptaków pod turbinami wiatrowymi. Czworonogi szukają szczątków zwierząt w pobliżu wiatraków – potrafią w szybkim tempie wytropić nawet niewielkie gatunki.
W Polsce psy tropią ślady wilków i rysi, pomagając w monitorowaniu populacji oraz w analizie stanu zdrowia i diety tych gatunków. Człowiekowi trudno obserwować te zwierzęta ze względu na tryb życia i płochliwość. Psy potrafią wykrywać sierść, nawet w niewielskich ilościach, w celu lokalizacji miejsc bytowania zwierząt. Umożliwia to podjęcie działań zapobiegawczych w zakresie ochrony stad czy zabudowań. Można także dzięki temu odpowiednio określać strefy ochronne dla wilka oraz rysia.
Psy potrafią wyszukiwać także płazy i gady. Doskonale sprawdzają się przy monitoringu traszki grzebieniastej. Gatunek ten jest trudny do obserwacji przez człowieka, ponieważ prowadzi wodno-lądowy tryb życia. Psy potrafią wykrywać osobniki zakopane w ziemi. Traszka grzebieniasta w Polsce objęta jest ochroną ścisłą i wymaga ochrony czynnej. Czworonogi niosą nieocenioną pomoc w monitorowaniu tego gatunku.
Pies – przyjaciel leśniczego
Według naukowców wykorzystanie psów do wyszukiwania różnych gatunków bytujących w lesie (w tym drzew zaatakowanych przez szkodniki), byłoby niezwykle pomocne w leśnictwie. Niestety, w Polsce, w zakresie prac nad detekcją gatunków z użyciem czworonogów, na razie niewiele jest doświadczeń. Dotychczas prowadzono jedynie projekty, gdzie psy wyszukiwały trufle oraz w Nadleśnictwie Żmigród użytkowano psy do tropienia pachnicy dębowej.

W Szwecji oraz w Czechach prowadzono badania, z których wynika, że psy lokalizowały zasiedlone przez kornika drukarza pojedyncze drzewa lub drzewostany z odległości przekraczającej 50 m. Maksymalna odnotowana odległość wyniosła aż 150 m. Psy wykrywały drzewa zasiedlone przez kornika w różnym czasie – od kilku dni do kilku tygodni, co oznacza, że mogą znaleźć zarówno drzewo świeżo, jak i dawno zaatakowane przez tego owada.
W Wiedniu, od 2009 r., prowadzony jest program szkolenia psów do detekcji kózki azjatyckiej i cytrynowej, które podlegają obowiązkowi zwalczania. Czworonogi potrafią rozróżnić zapach wszystkich stadiów rozwojowych tych inwazyjnych gatunków.
W Europie wykorzystuje się także psy do detekcji inwazyjnych roślin, m.in. rdestowca japońskiego. Ten ekspansywny gatunek był odnotowywany także na terenie Polski. Psy są w stanie wskazać miejsca, gdzie pod ziemią znajdują się kłącza tej rośliny. Jest to ważne w kontekście zwalczania inwazyjnego gatunku.
Psy w detekcji przyrodniczej – wady i zalety
Wykorzystanie psów w detekcji przyrodniczej ma wiele zalet. Metoda ta zapewnia wysoką skuteczność oraz szybkość. Psy mogą także pracować w trudno dostępnych dla człowieka terenach. Ekodetekcja pozwala na minimalną ingerencję w środowisko naturalne, a mimo to, dzięki psom, możliwe jest stałe monitorowanie populacji niektórych gatunków oraz zmian w ekosystemie.
Oczywiście, jak każda inna metoda, detekcja przyrodnicza posiada swoje wady. W tym przypadku są to koszty wyszkolenia psów. Potrzeba też dużo czasu (od pół roku do dwóch lat w zależności od rasy psa), aby nauczyć czworonoga odróżniania określonych zapachów. Należy prowadzić treningi zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i podczas wyjazdów terenowych.
Psy pracujące w detekcji przyrodniczej są bezcennym narzędziem w ochronie przyrody i zarządzaniu środowiskiem naturalnym, a jednocześnie wykorzystanie pupili stanowi przykład harmonijnej współpracy człowieka z naturą.
Przykładowe źródło: Lasy Państwowe












