Dramat zwierząt na Podhalu. Schronisko w Nowym Targu zamknięte

zwierząt
Schronisko w Nowym Targu było przepełnione, żyło w nim 273 psów. Fot. Pixabay

Prawa zwierząt w Polsce przez ostatnie lata stają się coraz głośniejszym tematem, m.in. dzięki działalności aktywistów, którzy zwiększają świadomość społeczeństwa. Tym razem inicjatorem poprawy sytuacji prawie 300 psów w schronisku w Nowym Targu, przyczyniła się organizacja „Tatrzańskie Otulisko”.  Ich działania i nagłaśnianie sprawy doprowadziło do zamknięcia instytucji. Co się stanie z bezdomnymi zwierzętami?

Obowiązkowe czipowanie zwierząt domowych, to jedynie krok na drodze zmniejszenia problemu bezdomności. Niestety polskie schroniska są przepełnione, a prywatni właściciele często nie radzą sobie z tak dużą liczbą psów i kotów. Doniesienia o nieprawidłowych warunkach, braku opcji wolontariatu oraz niedopatrzeń zaopatrzeniowych wychodzą coraz częściej na światło dzienne, dzięki miłośnikom czworonogów. Tak też się stało w Nowym Targu, co ostatecznie doprowadziło do zamknięcia schroniska z początkiem lipca 2026 roku.

Dlaczego zamknięto schronisko dla zwierząt w Nowym Targu?

Kontrowersje wokół schroniska w Nowym Targu rosły już od 2024 roku, kiedy Fundacja „Zaopiekuj się Mną”, zgłaszała nieprawidłowości działania placówki oraz wątpliwy dobrostan zwierząt. To wtedy też Organizacja „Tatrzańskie Otulisko” rozpoczęła nagłaśnianie problemu oraz potrzebę podjęcia zdecydowanych kroków.

zwierząt
Psy w schronisku Nowy Targ nie miały zapewnionych podstawowych potrzeb. Fot. Pixabay

Od wielu miesięcy zarówno celebryci jak i aktywiści walczyli o rozpowszechnienie sprawy i przejęcie zwierząt. Co się działo w Schronisku w Nowym Targu? Najpoważniejszym zarzutem wobec właścicieli była wysoka śmiertelność psów udokumentowana na podstawie oficjalnych raportów weterynaryjnych.

Co za tym idzie zarówno wolontariusze, jak i inspektorzy od lat wskazywali na drastyczne niedopatrzenia warunków bytowych przebywających tam psów i kotów. Zwierzęta były przetrzymywane w przepełnionych boksach, co prowadziło do agresywnych ataków między nimi. Ponadto zgłaszano brak odpowiedniej ochrony przed mrozem i upałem oraz ogólne złe warunki sanitarne. Ostanie upały były gwoździem do trumny schroniska w Nowym Targu, kiedy aktywiści wraz ze Strażą Pożarną próbowali wejść na jego teren, aby pomóc przetrwać zwierzętom falę upałów, niestety bezskutecznie.

zwierząt
Właścicielka schroniska sama zrezygnowała z prowadzenia dalej azylu. Fot. Pixabay

Kontrowersyjne decyzje weterynarzy utrzymywały schronisko dla zwierząt przez lata

Dlaczego schronisko działało pomimo wszechobecnych zarzutów opisujących zaniedbania? Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Nowym Targu, który przeprowadzał rutynowe kontrole, nigdy nie dopatrywał się większych uchybień. Właściciele kontynuowali, więc trudną opiekę nad prawie 300 psami, zgodnie z zaleceniami weterynarzy.

Aktywiści zarzucali lokalnym urzędnikom weterynaryjnym opieszałość, przymykanie oczu na cierpienie zwierząt, a nawet układ i „krycie” właściciela placówki. Co więcej, z racji finansowania działalności schroniska przez gminy oraz widoczny brak inwestowania w jego infrastrukturę, działacze zastanawiają się, gdzie znikają tak potrzebne w tym miejscu pieniądze.

Z racji intensywnych działań organizacji prozwierzęcych oraz zwiększającej się presji na schronisko, to właścicielka placówki złożyła wniosek o zakończenie działalności azylu do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

zwierząt
Każda pomoc jest na wagę złota. Fot. Pixabay

Co się stanie ze zwierzętami z Nowego Targu? Gdzie trafią psy?

W schronisku w Nowym Targu w momencie podjęcia decyzji o zamknięciu azylu przebywało 273 psów. Obecnie trwa liczenie i badanie wszystkich psów, aby niedługo mogły ruszyć adopcje. Bramy azylu są jednak wciąż zamknięte na pomoc organizacji i aktywistów.

Organizacja „Tatrzańskie Otulisko” zadeklarowała swoją pomoc: „Kiedy tylko otworzą się bramy schroniska i będzie możliwość wejścia na jego teren, jesteśmy gotowe działać. Zależy nam, aby żadne zwierzę nie zostało pozostawione bez wsparcia, dlatego pozostajemy do Państwa dyspozycji i z przyjemnością podejmiemy współpracę w zakresie działań adopcyjnych.” – apelują do władz w oficjalnym liście opublikowanym na Facebook’u.

Aktualnie każda chęć wsparcia jest na wagę złota. Aktywiści kierują prośbę o pomoc do organizacji i osób prywatnych: „Dlatego zwracamy się do Was-do wszystkich, którzy mają doświadczenie, miejsce, środki i możliwości. Czy możecie nam pomóc? Czy możecie pomóc znaleźć tym zwierzętom dobre domy-tymczasowe lub stałe? Prawdę mówiąc, w tej chwili wszystko będzie dla nich lepsze niż Nowy Targ. Prosimy Was o pomoc. Tak po prostu”.

Niestety z najnowszych informacji wynika, że miłośnicy zwierząt nie zostali wpuszczeni na teren schroniska, a osoby chętne do adopcji pierwszych psów czekają pod zamkniętą bramą. „Tatrzańskie Otulisko” wraz z posłanką Weroniką Smarduch planują wejście do azylu 4 lipca, w celu odebrania zwierząt.

Obecna sytuacja pokazuje, jak dużo wyznań stoi przed zapewnieniem dobrostanu zwierząt w Polsce. Jednak determinacja aktywistów i zamykanie kolejnych niespełniających podstawowych wymogów miejsc, daje nadzieję, że jest światełko w tunelu dla zwalczania okrutnych praktyk wobec zwierząt.

Źródła:

Facebook Tatrzańskie Otulisko

www.podhale24.pl

www.onet.pl

Małopolski Urząd Wojewódzki

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Dramat zwierząt na Podhalu. Schronisko w Nowym Targu zamknięte | ekoetos.pl