Norwegia wprowadza nowy standard dobrostanu zwierząt

Norwegia
Norwegia jako pierwszy kraj na świecie całkowicie zrezygnuje z wykorzystywania szybkorosnących kurczaków w hodowli na mięso Źródło zdjęcia: Pixabay

Norwegia jako pierwszy kraj na świecie całkowicie wycofa szybkorosnące kurczaki z hodowli na mięso. Do 2027 roku wszystkie fermy mają przejść na rasy wolnorosnące, co oznacza ogromną poprawę dobrostanu zwierząt i potencjalny przełom dla europejskiej branży drobiarskiej.

Norwegia ogłosiła decyzję, która może stać się punktem zwrotnym w globalnej produkcji mięsa drobiowego. Kraj całkowicie zrezygnuje z wykorzystywania szybkorosnących kurcząt – linii genetycznych hodowanych tak, by w kilka tygodni osiągały nienaturalnie dużą masę ciała.

Zmiana została ogłoszona przez norweski związek producentów mięsa  Kjøtt- og fjørfebransjens Landsforbund (KLF) oraz największego producenta drobiu Nortura. Nowe zasady mają obowiązywać najpóźniej od końca 2027 roku i obejmą całą krajową produkcję – 70 milionów brojlerów rocznie.

Norwegia.
Wycofanie ras szybkorosnących to inicjatywa norweskiej branży drobiarskiej Źródło zdjęcia: Pixabay

Dlaczego szybkorosnące kurczaki budzą kontrowersje?

Według raportu Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) z 2023 roku szybki przyrost masy ciała powoduje u kurcząt poważne problemy zdrowotne:

  • trudności z poruszaniem się i wstawaniem,
  • deformacje i choroby kości,
  • przeciążenie serca i narządów wewnętrznych,
  • przewlekły ból już w wieku kilku tygodni.

Rasy wolnorosnące rozwijają się wolniej, ale ich dobrostan jest nieporównywalnie wyższy.

Inicjatywa wyszła z samej branży

Co ważne, norweska decyzja nie wynika z presji prawnej – to dobrowolna inicjatywa producentów. Branża podkreśla, że chce wziąć odpowiedzialność za poprawę warunków chowu zwierząt i wyznaczyć nowy standard dla Europy.

Norwegia
Na rzecz zmian w Norwegii pracowała również Anima International – międzynarodowa organizacja, której współzałożycielem jest Stowarzyszenie Otwarte Klatki Źródło zdjęcia: Pixabay

Zmiany w innych krajach Europy

Norwegia nie jest osamotniona. W Europie widać wyraźny trend odchodzenia od ras szybkorosnących:

  • Holandia – ok. 50% kurcząt to już rasy wolnorosnące,
  • Dania i Wielka Brytania – rośnie udział produktów z wyższym dobrostanem,
  • Niemcy – największe sieci handlowe zobowiązały się do wycofania ras szybkorosnących do 2030 roku.

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce dominują wciąż rasy szybkorosnące, mimo że społeczne poparcie dla zmian jest bardzo wysokie. Badanie Biostat z 2023 roku pokazuje, że ponad 70% Polaków chce zastąpienia ich rasami wolnorosnącymi.

Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki, zwraca uwagę, że konsumenci mają ograniczone możliwości wyboru:

– Ograniczona dostępność mięsa z hodowli o wyższym dobrostanie i brak jasnych oznaczeń na etykietach utrudniają świadome decyzje zakupowe.

Norwegia
Wycofanie ras szybkorosnących z całej norweskiej hodowli to ogromny krok dla zwierząt Źródło zdjęcia: Pixabay

Organizacje społeczne wspierają zmiany

W procesie zmian w Norwegii aktywnie uczestniczyła Anima International, międzynarodowa organizacja współtworzona przez Otwarte Klatki. Jej norweski oddział współpracował z sieciami handlowymi i producentami, zachęcając do poprawy dobrostanu kurcząt.

Paweł Rawicki podkreśla:

– Ograniczona dostępność mięsa z hodowli o wyższym dobrostanie i brak jasnych oznaczeń na etykietach utrudniają konsumentom świadome wybory. Można się jednak spodziewać, że w najbliższych latach kwestia ras szybko- i wolnorosnących będzie coraz bardziej istotnym czynnikiem przy decyzjach zakupowych Polaków – mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Dlaczego ta decyzja jest tak ważna?

Nowe zmiany norweskiego związku producentów mięsa  Kjøtt- og fjørfebransjens Landsforbund (KLF) oraz największego producenta drobiu Nortura:

  • to pierwszy taki krok na świecie,
  • może wyznaczyć nowy standard w Europie,
  • odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów,
  • poprawia dobrostan milionów zwierząt,
  • może zmienić sposób, w jaki myślimy o produkcji mięsa.


– Wycofanie ras szybkorosnących z całej norweskiej hodowli to ogromny krok dla zwierząt. Przykład z Norwegii pokazuje, że współpraca hodowców, sieci handlowych i organizacji pozarządowych może przynieść realną zmianę. Mamy nadzieję, że w przyszłości podobne decyzje zapadną również w Polsce – dodaje Paweł Rawicki.

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Norwegia wprowadza nowy standard dobrostanu zwierząt | ekoetos.pl