Ekstremalne upały oraz brak opadów uderzają w polską energetykę. Z powodu niskiego poziomu wody w Wiśle prace ograniczyły dwie elektrownie – Kozienice oraz Połaniec. Grupa Enea zapewnia, że działania te mają wyłącznie charakter operacyjny. Jak susza wpływa na polską energetykę?
Z raportu REMIT (unijnego systemu informującego o ubytkach mocy) wynika, że we wtorek 4 sierpnia prace wstrzymały bloki nr 2, 3 i 4 w Elektrowni Kozienice oraz bloki 5, 6 i 7 w Elektrowni Połaniec. Obie należą do państwowej grupy Enea, czyli drugiego największego wytwórcy energii elektrycznej w Polsce. Jako oficjalny powód ograniczeń wskazano warunki eksploatacyjne.
Fala upałów uderza w polską energetykę
Upały oraz długotrwały brak opadów to duże wyzwanie dla energetyki, ze względu na to, że powodują przegrzewanie się sieci czy transformatorów, a często również ubytki mocy elektrowni konwencjonalnych chłodzonych wodą z rzek. Potencjalnym ryzykiem są lokalne przeciążenia sieci.
Premier Donald Tusk zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej, że polski system elektroenergetyczny i ciepłowniczy ma za sobą trudny okres z powodu trudnych warunków meteorologicznych.
– Była długa i ostrzejsza niż w ostatnich latach zima, były już dwie fale upałów. Tę lipcową dobrze pamiętamy, teraz ta sierpniowa fala z rekordowymi temperaturami. Mogę jednak zapewnić o bezpieczeństwie, jeśli chodzi o system energetyczny – mówił szef rządu.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne poinformowały, że w związku wysokimi temperaturami i niskim poziomem wód obecnie występują ograniczenia w pracy dwóch elektrowni konwencjonalnych.
W związku z utrzymującymi się niskimi stanami wody w rzekach ograniczona jest praca niektórych bloków energetycznych w Elektrowni Kozienice i Elektrowni Połaniec. Działania te mają jednak charakter operacyjny. Mają na celu dostosowanie pracy bloków do aktualnych warunków hydrologicznych i meteorologicznych, a także zapewnienie ciągłości dostaw energii.
Niski poziom wody w Wiśle – wpływ na kryzys energetyczny w Polsce
Fala upałów oraz długotrwały brak opadów doprowadziły do drastycznego spadku poziomu wody w Wiśle. Elektrownia Połaniec oraz Elektrownia Kozienice zasilają systemy chłodzenia w tej rzece.

Wysoki poziom wody w Wiśle jest niezbędny do stabilności procesów technologicznych Elektrowni Kozienice, a tym samym bezpieczeństwa energetycznego w kraju.
W związku z utrzymującymi się niskimi stanami wód w Wiśle, również praca niektórych bloków energetycznych Elektrowni Połaniec musi być na bieżąco dostosowywana do aktualnych warunków hydrologicznych.
Elektrownie odporne na suszę?
Niektóre polskie elektrownie nie są uzależnione od aktualnych warunków hydrologicznych. Dotyczy to przede wszystkim jednostek należących do grupy Tauron Polska Energia.
Instalacje te posiadają zamknięte obiegi chłodzenia. Znaczy to, że nie korzystają z bezpośredniego poboru i zrzutu ogromnych mas wody do rzek. Dzięki takim rozwiązaniom technologicznym takie elektrownie są znacznie bardziej odporne na letnie susze, fale upałów czy rekordowo niskie stany wód powierzchniowych.
Kryzys energetyczny w Polsce – co dalej?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w komunikacie zapewniają, że „dysponują procedurami operacyjnymi oraz odpowiednimi narzędziami umożliwiającymi utrzymanie stabilnej pracy systemu” również w takich okresach jak obecnie.
Polski system jest obecnie dobrze przygotowany na pokrywanie zapotrzebowania w okresie letnim. W poprzednich latach fale upałów nie miały większego wpływu na bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Według aktualnie dostępnych danych oraz prognoz w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy. Nie można jednak wykluczyć potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy. Polska Sieć Elektroenergetyczna skorzystała już z takiego rozwiązania pod koniec czerwca 2026, kiedy panowały ekstremalnie wysokie temperatury.

Premier Donald Tusk poinformował, podczas konferencji prasowej, że Polskie Sieci Energetyczne nie planują uruchomienia mechanizmu okresu przywołania na rynku mocy.
– Jak mnie zapewniono, Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nie planują na dzisiaj uruchomienia mechanizmu ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy – powiedział premier Donald Tusk.
W takim przypadku konieczne byłoby wezwanie jednostek pozostających w rezerwie do zwiększenia produkcji energii.
Premier Donald Tusk, podczas konferencji prasowej, wskazał, że wcześniej elektrownie Kozienice i Połaniec ograniczyły pracę części bloków ze względu na małą ilość wody potrzebnej do chłodzenia.
Kryzys energetyczny – ograniczenia dla Polaków
Wysokie temperatury zwiększają zapotrzebowanie na moc i energię, głównie ze względu na intensywną pracę klimatyzatorów i urządzeń chłodniczych.
W ciągu słonecznego dnia większa produkcja energii z instalacji fotowoltaicznych pomaga pokryć dodatkowe zapotrzebowanie, jeśli klimatyzacja pracuje w godzinach wysokiej generacji prądu oraz korzystając z nadwyżek energii. W Polsce jednak wiele urządzeń chłodniczych uruchamianych jest nawet w godzinach wieczornych.
Ograniczenia prac elektrowni nie wpływają na zwykłych odbiorców energii. PSE zalecają oszczędzanie prądu wyłącznie ze względów ekonomicznych. Ograniczyć zużycie prądu muszą jedynie większe przedsiębiorstwa.
Kryzys energetyczny w Europie
Kryzys energetyczny wystąpił m.in. we Francji, gdzie wstrzymana została praca trzech reaktorów atomowych w elektrowni, a osiem innych działało w sposób ograniczony. Powodem były warunki klimatyczne oraz konieczność respektowania regulacji dotyczących zrzutów wody.
Z kolei na Węgrzech istniało duże ryzyko wyłączenia elektrowni jądrowej w Paksu, która zasila niemal połowę kraju. Obecnie pracuje z ograniczoną mocą. Główną przyczyną jest skrajnie niski poziom wody w Dunaju.












