Łąki morskie, niegdyś rozległe i pełne życia, w ostatnich dekadach uległy silnej degradacji. Teraz, dzięki inicjatywie Fundacji MARE i naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego, w Zatoce Puckiej rozpoczęto reintrodukcję trawy morskiej Zostera marina. Celem jest przywrócenie siedlisk, które pełnią niezwykle istotną rolę w funkcjonowaniu całego ekosystemu.
Łąki podwodne, choć zajmują zaledwie 0,1% powierzchni dna mórz i oceanów na świecie, są ostoją bioróżnorodności, miejscem tarła i schronieniem dla wielu gatunków ryb oraz bezkręgowców. Wspierają także oczyszczanie wody i magazynowanie węgla, dzięki czemu mają ogromne znaczenie w walce ze zmianami klimatu. Ponadto przyczyniają się do redukcji ilość związków azotu i fosforu w środowisku – 1 metr kwadratowy łąki potrafi związać aż 1,6 kg azotu i 0,1 kg fosforu. Niestety, w wyniku działalności człowieka ich powierzchnia w Bałtyku uległa drastycznemu zmniejszeniu.
Co zniszczyło łąki podwodne?
Łąki trawy morskiej przez ostatnie dekady ulegały stopniowej degradacji. Głównymi przyczynami ich zaniku były wysokie zanieczyszczenie środowiska, nadmierna eksploatacja makrofitów oraz dynamiczny rozwój infrastruktury turystycznej i brzegowej wzdłuż Półwyspu Helskiego i Zatoki Gdańskiej. W niektórych rejonach zasięg tych siedlisk został ograniczony nawet o 80%, co doprowadziło do poważnego zachwiania równowagi w ekosystemie.
„Eksploatacja dna w celu pozyskiwania agaru z glonów morskich, pozyskiwanie urobku w celach refulacyjnych oraz kotwiczenie jednostek wiązało się z fizycznym niszczeniem obszarów łąk.” – wyjaśnia dr Ilona Złoch z Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego.
Równocześnie wzrost ilości zanieczyszczeń i biogenów sprawił, że łąki zaczęły ustępować miejsca glonom, które łatwiej przystosowują się do warunków eutrofizacji. Skutkiem tego była utrata siedlisk, które wcześniej stanowiły naturalną ochronę wybrzeży przed erozją oraz ważny magazyn węgla i składników odżywczych. W niektórych rejonach zasięg tych siedlisk został ograniczony nawet o 80%, co doprowadziło do poważnego zachwiania równowagi w ekosystemie.
Natura odzyskuje siłę – proces regeneracji
Mimo licznych zagrożeń pojawia się jednak światełko nadziei.
„Na szczęście, jak pokazują moje badania, które prowadzę od 2018 roku, łąki podwodne odbudowują się. Teraz właśnie jest najlepszy moment, aby wspomóc je w tej odbudowie, ponieważ jakość środowiska polepsza się” – podkreśla dr Aleksandra Zgrundo z Uniwersytetu Gdańskiego.
Poprawa jakości wód stworzyła warunki, w których trawa morska Zostera marina zaczyna ponownie zakorzeniać się w osadach. To zjawisko pokazuje, jak duży potencjał regeneracyjny ma sama natura, jeśli tylko umożliwi się jej działanie.
Projekt „Podwodne łąki” – reintrodukcja w Zatoce Puckiej
Fundacja MARE, we współpracy z Uniwersytetem Gdańskim i dzięki wsparciu firmy Saltus Ubezpieczenia, realizuje projekt „Podwodne łąki. Reintrodukcja trawy morskiej w Zatoce Puckiej”. To przedsięwzięcie opiera się na koncepcji rewildingu, czyli przywracania dzikości i naturalnych procesów w ekosystemach.
W ramach projektu przeprowadzono eksperymentalne nasadzenia zoster w miejscach, gdzie dawniej występowały naturalne łąki. Zastosowano wyłącznie rośliny rodzime, ponieważ to właśnie one mają największe szanse przetrwania w wymagających warunkach Bałtyku. Co więcej, projekt zakłada utworzenie mini banku nasion, który w przyszłości może okazać się bezcennym narzędziem w dalszej odbudowie siedlisk.

Rewilding – filozofia działania z naturą
Rewilding, który przyświeca projektowi Fundacji MARE, to coś więcej niż ochrona przyrody. To filozofia współistnienia, w której człowiek nie stara się kontrolować ekosystemu, lecz umożliwia mu samodzielne odzyskanie równowagi. Jak podkreślają inicjatorzy projektu, morze nie jest obcą przestrzenią, lecz naszym wspólnym domem i fundamentem życia.
„Rewilding to coś więcej niż metoda. To sposób myślenia o przyszłości Bałtyku, w której człowiek i morze żyją w równowadze” – Olga Sarna, Fundacja MARE.
Takie podejście daje szansę, że przywrócone siedliska nie będą sztucznie zarządzane, lecz staną się samowystarczalne i odporne na przyszłe zagrożenia. W praktyce oznacza to tworzenie przestrzeni, w których natura może odzyskać swoją dziką moc, a tym samym wspierać nas wszystkich.
Odbudowa trawy morskiej w Zatoce Puckiej to dowód na to, że łączenie wiedzy naukowej, pasji ekologów i filozofii rewildingu może przyczynić się do realnej zmiany. To projekt, który daje nadzieję, że Bałtyk w przyszłości znów stanie się domem tętniących życiem podwodnych łąk.
Źródło:












