Głębiny oceaniczne wciąż kryją tajemnice, a naukowcy udowadniają, że Ziemia nie dała nam jeszcze poznać wszystkich swoich mieszkańców. Dzięki zaawansowanej technologii Monterey Bay Aquarium Research Institute (MBARI) udało się zidentyfikować trzy zupełnie nowe gatunki ryb – bumpy snailfish, dark snailfish i sleek snailfish.
Wszystkie nowo opisane gatunki zaliczają się do rodziny dennikowatych – ryb, które między innymi zamieszkują największe głębiny. To fascynujące odkrycie uświadamia nas, ile jeszcze pozostaje niezgłębione.
Spotkanie z nieznanym – jak odkryto nowe gatunki?
Zespół badaczy z Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku w Geneseo (SUNY Geneseo), wraz z naukowcami z Uniwersytetu Montany i Uniwersytetu Hawajskiego w Mānoa wykorzystali zdalnie sterowany pojazd podwodny Doc Ricketts, aby zajrzeć w jedną z najgłębszych stref Pacyfiku. Na głębokości ponad 3 200 metrów natknęli się na trzech niezwykłych przedstawicieli rodziny Liparidae (dennikowate), które wcześniej pozostawały nieznane nauce. Trzy odkryte gatunki to:
- Bumpy snailfish (Careproctus colliculi) – różowa, z chropowatą skórą, dużymi oczami i z płetwami piersiowymi o wydłużonych promieniach. Nazwa „colliculi” odnosi się do charakterystycznej, chropowatej skóry ryby.
- Dark snailfish (Careproctus yanceyi) – czarna, z zaokrągloną głową i poziomym pyskiem.
- Sleek snailfish (Paraliparis em) – o wydłużonym bocznie spłaszczonym ciele, bez przyssawki, z mocno zarysowaną szczęką.
Gatunki przebadano za pomocą mikroskopii, tomografii komputerowej i sekwencjonowania DNA, co potwierdziło, że są to trzy całkowicie nowe gatunki, a nie odmiany wcześniej znanych ryb.

Ryby z głębin oceanu
Liparidae to rodzina ryb licząca ponad 400 gatunków, występujących zarówno w płytkich, jak i głębokich wodach. Ich ciało jest galaretowate, a luźna skóra i delikatny szkielet pozwalają radzić sobie z potężnym naporem wody. Wiele gatunków posiada specjalną przyssawkę na brzuchu, który ułatwia im chwytanie się dna lub innych organizmów (choć nowo opisany Paraliparis em jej nie ma). Strategie przetrwania mogą być więc różnorodne nawet w obrębie jednej rodziny.
Najgłębiej żyjącą rybą jest przedstawiciel rodziny dennikowatych (Liparidae). W 2023 roku naukowcy z Japonii i Australii uwiecznili na nagraniu dennika z rodzaju Pseudoliparis na głębokości 8 336 metrów, podczas wyprawy badawczej do rowu oceanicznego Izu-Ogasawara, położonego u wybrzeży Japonii.
Dr Mackenzie Gerringer z SUNY Geneseo podkreśla, że głębiny morskie kryją niezwykłą różnorodność organizmów, a odkrycie trzech nowych gatunków pokazuje, jak wiele jeszcze musimy się dowiedzieć o życiu na Ziemi i jak wielką siłę ma ciekawość i eksploracja.
YouTube: @MBARIvideo
Głębinowe odkrycia poszerzają horyzonty
Choć dla wielu osób może to brzmieć jak egzotyczna ciekawostka, dla nauki ma ogromne znaczenie. Każdy gatunek poszerza naszą wiedzę o bioróżnorodności głębin, które stanowią największe, a jednocześnie najmniej poznane środowisko życia na Ziemi.
Badania ryb głębinowych pozwalają również lepiej zrozumieć, jak organizmy radzą sobie z ekstremalnym ciśnieniem i zimnem. Wiedza ta może znaleźć zastosowanie nie tylko w ekologii, ale także w medycynie czy nowych technologiach. Co więcej, w czasach gdy oceany zmagają się z zagrożeniami wynikającymi ze zmian klimatu czy planowanego wydobycia minerałów, dokumentowanie gatunków staje się fundamentem ich ochrony i budowania podstaw wiedzy o ekosystemach morskich.
W ciągu ostatnich 38 lat naukowcy z MBARI odkryli już ponad 300 nowych gatunków głębinowych. Każde kolejne znalezisko udowadnia, że ciemne wody oceanów kryją jeszcze setki, jeśli nie tysiące, nieopisanych form życia.
Careproctus colliculi, Careproctus yanceyi, Paraliparis em to nie tylko nowe nazwy na liście gatunków. To żywy dowód na to, że nawet w XXI wieku Ziemia potrafi nas zaskakiwać.
Źródła:












