Temu, Shein czy Aliexpress biją rekordy popularności w całej Europie. Zawdzięczają to nie tylko ogromnemu asortymentowi, ale przede wszystkim niskim cenom. Unia Europejska wprowadza jednak nowe zasady naliczania ceł dla towarów sprowadzanych spoza wspólnoty. Nowe przepisy uderzą przede wszystkim w popularne zakupy z Chin. Jakie zmiany czekają nas od 1 lipca?
Od 1 lipca 2026 roku zmieni się sposób naliczania ceł na tanie towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej. Zgodnie z nowymi regulacjami, każdy produkt zostanie objęty stałym cłem w wysokości 3 euro. Celem zmian jest ograniczenie masowego importu tanich produktów z Azji oraz wyrównanie warunków konkurencji dla europejskich przedsiębiorców.
Nowe przepisy w Unii Europejskiej – koniec tanich zakupów z Chin?
Unia Europejska zmienia zasady naliczania ceł na tanie towary spoza krajów wspólnoty, które zaczną obowiązywać od 1 lipca 2026 r. Każdy rodzaj produktu w przesyłce ma być objęty stałą opłatą 3 euro. Komisja Europejska swoją decyzję argumentuje tym, że nowe przepisy mają wyeliminować dotychczasowe nadużycia systemowe.
Opłata celna w wysokości 3 euro nie będzie naliczana od całej paczki, lecz od każdego rodzaju sprowadzanego produktu. Obowiązek uiszczenia opłaty spoczywać będzie na sprzedawcach spoza Unii, czyli chińskich platformach handlowych. Temu czy Shein mają zdecydować, czy przerzucić koszt na klientów, czy pokryć koszty samodzielnie.

Unia Europejska przyjęła jednak okres przejściowy, aby ułatwić rynkowi oraz urzędom celnym dostosowanie się do nowych przepisów. Od 1 lipca 2026 roku do 1 lipca 2028 roku stosowana będzie uproszczona stawka celna. Z rozporządzenia rady UE 2026/382 wynika, że opłata, w wysokości 3 euro, będzie obowiązywać w paczkach wartych poniżej 150 euro.
Według ekspertów warto zwrócić uwagę na to, że opłata będzie doliczana za pozycję w przesyłce. Prawdopodobnie będzie działać to tak, że każdy produkt w zamówieniu będzie poddany „klasyfikacji taryfowej” i przypisany do grupy np. elektronika, ubrania itd. Zamawianie paczek z różnymi kategoriami produktów przestanie być tak opłacalne jak obecnie.
Dlaczego Unia Europejska wprowadza nowe zasady?
Skala importu różnych produktów z Chin sprawiła, że zmiany były nieuniknione. Nowe przepisy mają wyeliminować dotychczasowe nadużycia systemowe. Ministerstwo Finansów, wskazuje na to, że zwolnienie z opłat celnych i obecny próg 150 euro były nadużywane poprzez zaniżanie wartości produktów i sztuczne dzielenie przesyłek.
Według danych Komisji Europejskiej, między 2022 a 2023 rokiem liczba przesyłek o wartości poniżej 150 euro wzrosła aż o 75 proc. Rok później wartość ta niemal się podwoiła. Do końca 2025 roku liczba paczek z Chin sięgnęła prawie 6 miliardów. Ilość przesyłek napływających z azjatyckich platform sprzedażowych niemal ciągle rosła.

“Konieczna stała się ochrona konkurencyjności unijnych przedsiębiorców oraz interesów finansowych UE i jej państw członkowskich” – wskazuje w komunikacie Ministerstwo Finansów.
Rada UE wskazuje także na to, że tanie towary z Chin, np. z Temu, Shein czy AliExpress często nie spełniają europejskich norm jakości i bezpieczeństwa. Produkty te szybko stają się odpadami, z którymi nie radzą sobie samorządy w całej Europie. Nowe przepisy mają zmusić producentów spoza UE do pokrywania kosztów zbiórki i recyklingu.
Jak Shein czy Temu omijają podatki?
Sklepy z Chin zbudowały swoją przewagę na rynku, opierając się na przepisach o zwolnieniu z cła dla przesyłek o najniższej wartości. Dzięki temu mechanizmowi paczki zamawiane przez Polaków były tanie.
Towar z Azji trafia hurtowo do europejskich centrów dystrybucyjnych. Dopiero na miejscu transporty są sortowane na mniejsze zamówienia. Następnie trafiają do klientów jako zwykłe przesyłki wewnątrzunijne, co znacznie obniża koszty.
Czy to dopiero początek zmian?
Nowe opłaty to tylko pierwszy etap większej reformy unijnego systemu celnego. Komisja Europejska przygotowuje już kolejne rozwiązania, które mają jeszcze dokładniej kontrolować handel internetowy spoza wspólnoty. W następnych latach planowane jest wprowadzenie dodatkowej opłaty manipulacyjnej od każdej przesyłki w wysokości 2 euro. Dopiero w 2028 roku, wysokość cła ma być uzależniona od rzeczywistej wartości zakupów.
Wcześniejsze zwolnienie z ceł wprowadzono w celu odciążenia celników przy codziennym sprawdzaniu tysięcy paczek. Teraz sztuczna inteligencja ma analizować dane o przesyłkach i wykrywać nielegalne bądź niebezpieczne towary jeszcze przed przekroczeniem granicy.
Unia Europejska ma w planach utworzenie nowego Urzędu Celnego UE oraz wspólnego Centrum Danych Celnych. Nowa infrastruktura ma zastąpić krajowe systemy informatyczne.












