Rok 2026 może stać się momentem przełomowym dla podejścia branży turystycznej do atrakcji wykorzystujących dzikie zwierzęta w niewoli. Kampania „NIE! dla delfinarium” wchodzi w kolejny etap, a rosnąca liczba podpisów pod petycją domagającą się wycofania wycieczek do delfinariów z ofert polskich touroperatorów wywiera coraz większą presję na branżę. Mimo to największe biura podróży w Polsce wciąż nie zajęły oficjalnego stanowiska.
Polscy touroperatorzy milczą
Choć temat dobrostanu zwierząt w turystyce staje się globalnym standardem, polskie biura podróży pozostają bierne. Jedynie ITAKA, odpowiadając na pytania dziennikarzy, ogólnie zasygnalizowała gotowość do „podjęcia tematu w przyszłości”. Pozostali najwięksi gracze – TUI Poland, Rainbow Tours, Coral Travel, EXIM Tours i Nekera – nie odnieśli się do raportu przekazanego im przez organizatorów kampanii.
To milczenie kontrastuje z deklaracjami o odpowiedzialności społecznej, które firmy te zamieszczają na swoich stronach internetowych. Tymczasem klienci coraz częściej oczekują realnych działań, a nie marketingowych sloganów.
Świat odchodzi od atrakcji z delfinami. Polska zostaje w tyle
Globalni liderzy turystyki – TripAdvisor, Expedia Group, Booking.com, Virgin Holidays, Intrepid Travel czy Dertour Group – już wycofali z ofert atrakcje oparte na wykorzystywaniu delfinów w niewoli. To wyraźny sygnał, że branża zmienia kierunek, uznając takie praktyki za niezgodne z ideą zrównoważonego rozwoju.
Na tym tle polski rynek prezentuje się wyjątkowo zachowawczo. Brak reakcji touroperatorów stoi w sprzeczności zarówno z międzynarodowymi trendami, jak i z rosnącą świadomością społeczną dotyczącą cierpienia zwierząt wykorzystywanych w rozrywce.
Skończmy z wodnymi cyrkami
Na świecie działa ponad 350 delfinariów w blisko 60 krajach, w których przetrzymuje się ponad 3000 delfinów. Wiele z tych obiektów znajduje się w popularnych kierunkach wybieranych przez polskich turystów.
Kampania „NIE! dla delfinarium” przypomina, że delfiny to zwierzęta o wysokiej inteligencji, złożonych relacjach społecznych i ogromnych potrzebach przestrzennych. W naturze pokonują dziesiątki kilometrów dziennie, żyją w stabilnych grupach i komunikują się zaawansowanymi sygnałami. W delfinariach nie są w stanie realizować tych potrzeb, co prowadzi do chronicznego stresu, zaburzeń zachowania i pogorszenia zdrowia.
Jak podkreśla Jakub Banasiak, koordynator kampanii, pokazy z delfinami to „wodny cyrk” oparty na treningu wykorzystującym mechanizmy warunkowania, w tym deprywację pokarmową. Ryzykowne są również sesje pływania z delfinami – zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi.
Nowy etap kampanii i ważny kontekst rocznicowy
Nowa odsłona kampanii ma nie tylko zwiększać świadomość społeczną, lecz także przyspieszyć dialog z branżą turystyczną i promować międzynarodowe standardy odpowiedzialnej turystyki. Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że rok 2026 to dziesiąta rocznica zablokowania budowy delfinarium w Mszczonowie – symbolicznego zwycięstwa społecznego sprzeciwu wobec wykorzystywania zwierząt.
Czas na decyzje
Kampania „NIE! dla delfinarium” jasno wskazuje: polskie biura podróży nie mogą dłużej pozostawać w cieniu globalnych zmian. Odpowiedzialna turystyka wymaga jednoznacznych deklaracji i realnych działań – zwłaszcza gdy w grę wchodzi dobrostan dzikich, wysoce społecznych zwierząt.
Dodatkowe informacje o kampanii wraz ze szczegółowym raportem „Delfiny zniewolone dla rozrywki turystów. Prawdziwa cena biletów do delfinariów (2025)” dostępne są TU.
Źródło informacji: Viva!












