4 kwietnia przypada Dzień Zwierząt Bezdomnych – międzynarodowa inicjatywa zwracająca uwagę na problem porzucania psów i kotów. W Polsce skala bezdomności wciąż rośnie, a eksperci alarmują, że bez systemowych rozwiązań sytuacja nie ulegnie poprawie.
Bezdomność zwierząt w Polsce – problem, który narasta
Według najnowszego raportu NIK z 2024 roku w Polsce żyje ponad 950 tysięcy bezdomnych zwierząt. To liczba, która od lat utrzymuje się na wysokim poziomie, a w niektórych regionach nawet rośnie. Bezdomność psów i kotów ma charakter systemowy – wynika z braku skutecznych narzędzi zapobiegania, a nie tylko z pojedynczych zaniedbań.
Najważniejsze przyczyny to:
- niekontrolowane rozmnażanie,
- brak powszechnego systemu identyfikacji,
- niewystarczający nadzór nad hodowlami i schroniskami.
Obecne przepisy koncentrują się głównie na reagowaniu na skutki, a nie na eliminowaniu źródeł problemu.
Zmiany w prawie – co jest na stole?
W Sejmie trwają prace nad kilkoma projektami ustaw, które mają poprawić sytuację zwierząt:
- Krajowy Rejestr Oznakowania Psów i Kotów (KROPiK) – jednolity system czipowania, który umożliwi identyfikację zwierząt w całym kraju.
- Projekty poselskie – zakładające bardziej ograniczone zmiany.
- Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt (druk 700) – poparty przez ponad 500 tysięcy obywateli, obejmujący m.in.:
- obowiązkowe znakowanie psów i kotów,
- obowiązkową kastrację i sterylizację,
- ograniczenie pseudohodowli,
- wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami,
- wzmocnienie odpowiedzialności opiekunów.
To właśnie ten projekt eksperci określają jako najbardziej kompleksowy i realnie odpowiadający na źródła problemu.
Organizacje pozarządowe – filar systemu opieki
Choć państwo tworzy ramy prawne, to w praktyce ciężar opieki nad bezdomnymi zwierzętami spoczywa głównie na barkach organizacji społecznych i obywateli.
Na przykład Fundacja Viva! prowadzi jedno z największych schronisk w Polsce — w Korabiewicach. W 2025 roku pod jej opieką znalazło się 2700 zwierząt, a przez 25 lat działalności było to łącznie około 40 tysięcy psów, kotów, lisów, koni, świń, krów, kur, kóz i gęsi.
Jak podkreśla prezeska Fundacji Viva!, samo utrzymanie schroniska to koszt około 300 tys. zł miesięcznie — o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. A to tylko część wydatków organizacji.
„Opieka nad zwierzętami w Polsce w dużej mierze spoczywa na barkach obywateli i organizacji pozarządowych. Bezdomne, chore czy starsze psy i koty często zależą wyłącznie od ludzi dobrej woli” — mówi Anna Zielińska.












