Polskie rolnictwo znalazło się w punkcie krytycznym: jednoczesne skutki zmian klimatu, niestabilność geopolityczna i presja konkurencyjna na światowych rynkach coraz mocniej uderzają w produkcję żywności. Resort rolnictwa ostrzega, że bez inwestycji w retencję, energetykę i konkurencyjność sektor może nie utrzymać stabilności, a to bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
| Mówi: | Adam Nowak |
| Funkcja: | wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi |
Zmiany klimatu, konflikty zbrojne, wahania cen surowców i liberalizacja handlu z krajami trzecimi – wszystkie te czynniki jednocześnie obciążają polskie rolnictwo. Wiceminister rolnictwa Adam Nowak podkreśla, że sytuacja jest najtrudniejsza od dekad, a stabilność produkcji rolnej wymaga pilnych działań: od wzmacniania eksportu, przez inwestycje w retencję wody, po rozwój biogazowni i utrzymanie konkurencyjności gospodarstw.
Rolnictwo pod presją klimatu i geopolityki
Polskie rolnictwo mierzy się jednocześnie ze skutkami zmian klimatu, niestabilnością na światowych rynkach, konsekwencjami konfliktów zbrojnych oraz zmianami w polityce handlowej Unii Europejskiej z krajami trzecimi. Zdaniem przedstawicieli resortu rolnictwa wszystkie te aspekty stanowią poważne zagrożenie dla produkcji rolnej, a jednocześnie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Wśród koniecznych do podjęcia działań wymieniają m.in. wzmacnianie eksportu, inwestycje w retencję wody i transformację energetyczną oraz utrzymanie konkurencyjności sektora rolnictwa.
– Wyzwania związane ze zmianami klimatu i wielką dynamiką na rynkach międzynarodowych, a także to, co się dzieje w geopolityce, są dużym zagrożeniem dla rolnictwa, przede wszystkim dla trwałości i ciągłości produkcji rolnej. Wysokie temperatury w Polsce kilka tygodni temu, ale też przymrozki, deszcze nawalne czy powodzie pokazują, że zmiany klimatyczne są faktem i rolników dosięgają w pierwszej kolejności – mówi agencji Newseria Adam Nowak, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, podczas II Forum Bezpieczeństwa Polski. – To, co się dzieje na rynkach międzynarodowych w sferze handlu, również dotyka gospodarstwa rolne, przetwórców i eksporterów. Tak zwariowanej sytuacji w sektorze rolno-spożywczym nie mieliśmy od dekad.

Geopolityczne turbulencje i rosnące koszty produkcji
Na zaburzenie stabilności produkcji rolnej wpływają m.in. geopolityka i konflikty zbrojne na całym świecie. Przykładem są zakłócenia na rynkach rolnych po ataku Rosji na Ukrainę i zamknięciu możliwości eksportu ukraińskiej żywności przez Morze Czarne. Skutkowało to nie tylko problemami w handlu, lecz również gwałtownym wzrostem cen, np. zbóż.
Ostatnim wyraźnym przykładem wpływu geopolityki jest sytuacja na rynku gazu ziemnego. Udział tego paliwa w kosztach wytworzenia nawozów azotowych może sięgać do 80 proc., więc wzrost cen gazu wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie w znaczący sposób przekłada się na ceny produktów nawozowych. Tym samym zwiększa koszty produkcji rolnej.
Presja konkurencyjna i wyzwania Zielonego Ładu
Z raportu „Zdolność konkurencyjna gospodarstw rolnych w Polsce…” wynika, że polskie rolnictwo stoi dziś przed jednym z najważniejszych momentów transformacji od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Z jednej strony sektor osiąga rekordowe wyniki eksportowe, z drugiej – mierzy się z rosnącą presją konkurencyjną wynikającą z liberalizacji handlu z krajami Mercosuru i Ukrainą, zmianami demograficznymi, celami Europejskiego Zielonego Ładu oraz koniecznością poprawy struktury agrarnej.
Autorzy raportu podkreślają, że kluczowe staje się budowanie i utrzymanie konkurencyjności polskich gospodarstw na rynkach międzynarodowych – to warunek stabilnych dochodów oraz możliwości dalszych inwestycji i modernizacji.

Embargo na produkty z Ukrainy i ochrona rynku
– Jako rząd staramy się reagować na to, co się dzieje obecnie, ale też wychodzić naprzeciw wyzwaniom i problemom, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, na przykład w perspektywie integracji europejskiej Ukrainy. Mieliśmy w Polsce przedsmak tego, co może z niej wynikać po liberalizacji handlu i otwarciu europejskich granic. Wciąż utrzymujemy więc jednostronne embargo… – zaznacza wiceminister.
W 2023 roku wprowadzono zakaz przywozu z Ukrainy określonych produktów spożywczych, m.in. zbóż i ich przetworów. Embargo utrzymano również po wejściu w życie nowej umowy handlowej między UE a Ukrainą.
– Żaden z krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, nie ma szans na konkurowanie na równych zasadach z naszymi partnerami z Ukrainy… – tłumaczy Adam Nowak.
Eksport jako filar polskiego rolnictwa
Produkty rolno-spożywcze z Ukrainy stanowią konkurencję dla polskiej produkcji na rynkach zagranicznych, m.in. w krajach UE, na które trafia ok. 75 proc. eksportu z Polski.
– Eksport jest kluczowym elementem funkcjonowania polskiego sektora rolno-spożywczego. Mówiąc obrazowo, 40 proc. polskich artykułów rolno-spożywczych musi wyjechać z kraju… – mówi wiceminister.
W 2025 roku eksport krajowych produktów rolno-spożywczych osiągnął rekordową wartość 58,4 mld euro – wzrost o 8,6 proc. r/r i aż 722 proc. względem 2005 roku.
Nowa wspólna polityka rolna i rola innowacji
Jak wskazuje wiceminister, kolejnym elementem wzmacniania stabilności sektora rolnego jest aktywność na forum europejskim i prace nad nową WPR po 2027 roku.
– Nie ma mowy o bezpieczeństwie żywnościowym również bez bazowania na wiedzy, innowacjach, nowych technologiach… – podkreśla Adam Nowak.
Woda – najpilniejsze wyzwanie polskiego rolnictwa
Jednym z najpoważniejszych wyzwań jest gospodarka wodna. Z raportu „Woda w polskim rolnictwie…” wynika, że Polska jest jednym z najuboższych w wodę krajów Europy – na mieszkańca przypada ok. 1,6 tys. m³ wód powierzchniowych rocznie, trzykrotnie mniej niż średnia UE.
Retencja zbiornikowa wynosi zaledwie 7–8 proc. średniego rocznego odpływu, podczas gdy w Hiszpanii czy Francji przekracza 30 proc.
– Najważniejszym i największym wyzwaniem, z którym się mierzymy, jest gospodarka wodna i inwestycje w retencję… – zaznacza wiceminister.
Transformacja energetyczna i biogospodarka
– Jako drugie wyzwanie postawiłbym transformację energetyczną rolnictwa… Mam tu na myśli biogazownie i biometanownie […]– mówi Adam Nowak.
– Trzeci komponent to biogospodarka… – dodaje.
Źródło: Newseria












