Lidl Polska oficjalnie zakończył sprzedaż świeżych jaj pochodzących z chowu klatkowego. To ważny krok w kierunku poprawy dobrostanu zwierząt i kolejny etap realizacji strategii CSR sieci, która już wcześniej wycofała „trójki” ze składu produktów marek własnych.
Koniec jaj klatkowych na półkach Lidla
Decyzja o całkowitym wycofaniu jaj klatkowych to efekt wieloletniego procesu, który rozpoczął się w 2016 roku. Wtedy Lidl jako jedna z pierwszych sieci w Polsce zapowiedział odejście od sprzedaży jaj „trójek” do końca 2025 roku. Dziś cel ten został osiągnięty.
Jak podaje firma, „100% świeżych jaj sprzedawanych w naszych sklepach stanowią jaja z chowu zrównoważonego”. Klienci znajdą więc wyłącznie jaja ściółkowe, wolnowybiegowe oraz ekologiczne BIO.
– W biznesie deklaracje są ważne, ale to realne działania kształtują przyszłość. Z dumą ogłaszamy, że zgodnie z naszą Strategią CSR, do końca 2025 r. całkowicie wyeliminowaliśmy ze sprzedaży jaja kurze z chowu klatkowego – podkreśla Lidl w oficjalnym komunikacie.

Zmiana nie tylko na półkach, ale i w produktach
Wycofanie jaj klatkowych dotyczy również produktów marek własnych, takich jak makarony, ciastka czy dania gotowe. Z końcem 2024 roku sieć usunęła je ze składu wszystkich tych artykułów, zastępując jajami z systemów alternatywnych. Informacje o tym znajdują się na etykietach produktów.
– Wycofanie jaj z chowu klatkowego przez sieć Lidl to zdecydowanie historyczna zmiana w poprawie dobrostanu zwierząt. Biorąc pod uwagę skalę zamówień, możemy mówić o transformacji całego rynku – komentuje Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki. – Tak duże zmiany wymagają wieloletniej pracy z partnerami i dostawcami, jednak decyzja Lidla jasno pokazuje, że jest to możliwe, a odpowiedzialność społeczna ma mocne miejsce w biznesie – dodaje.
Lidl, jako druga największa sieć handlowa w Polsce, może dzięki tej decyzji wpływać na warunki życia nawet 2 milionów kur rocznie.

Polska stopniowo odchodzi od chowu klatkowego
Transformacja w Lidlu wpisuje się w szerszy trend zmian w polskiej produkcji jaj. Jeszcze w 2014 roku aż 87% kur niosek żyło w klatkach. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii z marca 2026 roku odsetek ten spadł do 61,5%. Coraz więcej kur utrzymywanych jest w systemach alternatywnych – ściółkowym, wolnowybiegowym i ekologicznym.
Również dane o jajach pakowanych pokazują dynamiczną zmianę: w IV kwartale 2025 roku niemal połowa pochodziła z chowu innego niż klatkowy. Duży wpływ mają na to decyzje sieci handlowych, które odpowiadają za większość sprzedaży jaj w Polsce.
Konsumenci chcą lepszego dobrostanu zwierząt
Zmiany w ofercie Lidla są odpowiedzią na rosnącą świadomość klientów. Z badań Biostatu z lutego 2026 roku wynika, że:
- 70% Polek i Polaków zwraca uwagę na warunki chowu kur przy zakupie jaj,
- prawie 2/3 jest gotowych zapłacić więcej za produkty pochodzące z lepszych systemów utrzymania.
– W chowie klatkowym na jedną kurę przypada powierzchnia nieco większa niż kartka A4. Kury żyją w ścisku i stresie, nie są w stanie realizować naturalnych zachowań. Lidl swoim działaniem wyszedł naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, których znacząca większość chce poprawy dobrostanu tych zwierząt – mówi Paweł Rawicki. – Rynek wyraźnie się zmienia, udział jaj klatkowych systematycznie spada. Decyzja Lidla to ważny krok w kształtowaniu odpowiedzialnego handlu, gdzie brak jaj klatkowych na półce jest normą.












