Krakowscy radni jednogłośnie poparli stworzenie miejskiego programu „Zielonych Klas” – zewnętrznych przestrzeni edukacyjnych, które mają wspierać dobrostan uczniów i unowocześnić lokalną oświatę. To krok w stronę szkoły, w której nauka coraz częściej odbywa się poza murami budynków.
Wprowadzenie programu „Zielonych Klas” ma podnieść prestiż krakowskiej edukacji, czyniąc ją bardziej nowoczesną, proekologiczną i przyjazną uczniom. Uchwałę kierunkową w tej sprawie radni przyjęli jednogłośnie podczas sesji 13 maja.
Dlaczego szkoła potrzebuje natury
Współczesne dzieci i młodzież funkcjonują w świecie pełnym bodźców – gęstej zabudowy, nadmiaru ekranów i skutków izolacji społecznej po pandemii. Jak wskazują badania, kontakt z naturą obniża poziom stresu, poprawia koncentrację i wspiera procesy uczenia się. Mimo to tradycyjny system edukacji wciąż rzadko korzysta z potencjału zajęć na świeżym powietrzu.
Radni uznali więc, że potrzebne są nowe formy pracy dydaktycznej, które łączą przekazywanie wiedzy z troską o zdrowie psychiczne i fizyczne uczniów. Jak podkreśliła radna Agnieszka Pogoda-Tota, to kolejna inicjatywa – po cichych świetlicach i budkach akustycznych – która realnie wpływa na jakość edukacji.
Czym są „Zielone Klasy”
„Zielone klasy” to zewnętrzne sale lekcyjne, tworzone na terenach przyszkolnych. Uchwała zakłada opracowanie kompleksowego programu wsparcia dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych – od projektowania takich przestrzeni, przez ich budowę, po finansowanie.
Radni rekomendują m.in.:
- stworzenie katalogu dobrych praktyk projektowych,
- wykorzystanie naturalnych materiałów i zapewnienie zacienienia,
- wprowadzenie elementów błękitno-zielonej infrastruktury,
- wsparcie merytoryczne przy projektowaniu przestrzeni do nauki różnych przedmiotów.
W „zielonych klasach” preferowane będą rozwiązania proekologiczne, takie jak ogrody deszczowe, hotele dla zapylaczy czy ścieżki sensoryczne. Mają one służyć zarówno uczniom, jak i lokalnym ekosystemom.
Korzyści dla uczniów
Zewnętrzne klasy mogą stać się przyjaznym miejscem do nauki przez doświadczenie – szczególnie w przedmiotach przyrodniczych, ale także humanistycznych, gdzie sprzyjają kreatywności. To również przestrzeń bardziej komfortowa dla uczniów z różnymi potrzebami edukacyjnymi, w tym dla dzieci ze spektrum autyzmu czy ADHD.
Otwarte przestrzenie pozwalają na pracę w mniejszych grupach i wspierają budowanie relacji rówieśniczych. Zastępczyni prezydenta Maria Klaman podkreśliła, że wdrażanie programu warto rozpocząć od szkół z największą liczbą uczniów o specjalnych potrzebach.
Korzyści dla miasta i mieszkańców
Choć Kraków ma wiele parków, wciąż zmaga się z problemem „betonowych wysp ciepła”, także na terenach szkolnych. Program zakłada przekształcanie nieużytkowanych trawników i betonowych dziedzińców w funkcjonalne, zacienione przestrzenie edukacyjne.
To inwestycja, która poprawi mikroklimat wokół szkół i zwiększy komfort życia mieszkańców, jednocześnie wzmacniając zieloną infrastrukturę miasta.












