Nepal traci swoje „wieczne” lody. Dlaczego ukruszony lodowiec to problem całego świata?

Nepal
Szczególnie narażone na skutki topnienia lodowców są miasteczka położone w dolinach górskich. Fot. Pixabay

Topniejący lodowiec w Nepalu to ostrzeżenie dla całego świata: zmiany klimatu są realnym zagrożeniem dla miliona istnień. Głuchy grzmot, odrywające się lodowe ściany i nagła niszczycielska fala błota, to czarny scenariusz, który miał miejsce w himalajskiej dolinie. Cały glob wstrzymał oddech obserwując wydarzenia rodem z filmu katastroficznego. Niestety jest to nasza rzeczywistość: naturalny termostat Ziemi ulega rozregulowaniu. Himalajskie czapy lodowe topnieją w tempie, jakiego nowożytna nauka dotąd nie notowała.

Katastrofa w Nepalu miała miejsce w środę 26 sierpnia 2026 roku. Oderwany lodowiec spowodował uderzenie, które wywołało wstrząs notowany z magnitudą 5,2, przez co pierwotnie był błędnie przypisywany trzęsieniu ziemi. Pod falą błota i gruzu zginęło co najmniej 360 osób, a 1300 pozostaje wciąż zaginionych.

Dlaczego lodowce w Nepalu pękają?

Topniejące lodowce stają się coraz częstszym widokiem. Zjawisko to jest dramatyczne w swoich skutkach, jednak wyjaśnienie jego przyczyny jest logiczne i spójne.

Głównym powodem pękania i osuwania się lodowców jest degradacja wiecznej zmarzliny. Lód znajdujący się w szczelinach skalnych działa jak spoiwo – naturalny cement trzymający w ryzach całe granie. Kiedy średnia temperatura powietrza rośnie, lód głęboko w skałach zaczyna rozmarzać. Struktura góry traci stabilność, co prowadzi do gwałtownego odrywania się tzw. lodowców wiszących.

Drugim czynnikiem jest woda roztopowa. Topniejący na powierzchni lód tworzy szczeliny i tzw. młyny lodowcowe, którymi woda spływa na samo dno lodowca. Działa tam jak gigantyczny smar – zmniejsza tarcie między lodem a podłożem skalnym, powodując nagłe zsuwanie się całych jęzorów lodowych.

Nepal
Przyczyną katastrofy w Nepalu było ukruszenie lodowca i błotna powódź. Fot. Pixabay

Czym jest powódź lodowcowa (GLOF) i dlaczego budzi taki strach?

Jednym z najniebezpieczniejszych następstw ukruszenia się lodowca jest zjawisko określane skrótem GLOF (Glacial Lake Outburst Flood), czyli powódź spowodowana przerwaniem tamy jeziora polodowcowego.

Gdy odłamana bryła lodu i skał wpada z impetem do naturalnego zbiornika polodowcowego, wywołuje falę przypominającą tsunami. Woda z łatwością przerywa niestabilne, usypane z luźnego materiału moreny. Ta niszczycielska siła zmywa z powierzchni ziemi mosty, szklaki handlowa, infrastrukturę energetyczną oraz całe osady, odcinając okoliczną ludność od pomocy.

Dokładnie to stało się w ostatnim tygodniu sierpnia, powodując śmierć setek osób.

Nepal
GLOF jest zjawiskiem występującym w górach lodowcowych sąsiadujących z jeziorami. Fot. Pixabay

Dlaczego nepalskie lodowce zadecydują o losach świata?

Himalaje i Wyżyna Tybetańska – określane mianem Trzeciego Bieguna Ziemi – magazynują najwięcej lodu poza strefami polarnymi. Są naturalnymi wieżami ciśnień zasilającymi potężne rzeki Azji (m.in. Ganges, Indus, Brahmaputrę, Jangcy czy Mekong).

Obecnie jesteśmy w fazie ostrzeżenia: katastrofy i gwałtowane fale to tylko zapowiedź poważniejszych konsekwencji dla Nepalu. Lawiny lodowe, powodzie GLOF i trzęsienia ziemi spowodowane topnieniem lodowców mogą być coraz częstsze, przez ocieplający się klimat, a ich skutki coraz poważniejsze dla mieszkańców i turystów.

Najgorszy scenariusz klimatyczny zakłada wyczerpanie czap lodowych w przyszłości, co drastycznie wpłynie na poziom wód w rzekach. Kryzys wodny doprowadzi do obniżenia plonów ryżu i pszenicy oraz globalnego problemu żywnościowego.

Ostatnia tragedia w Nepalu to przykład niesprawiedliwości klimatycznej. Kraj ten generuje ułamek promila światowych emisji gazów cieplarnianych, a to jego mieszkańcy płacą najwyższą cenę – życiem, utratą domów i ciągłym strachem przed kolejnym oberwaniem lodu.

Nepal
Himalaje są ogromnym magazynem lodu. Fot. Pixabay

Czy można zatrzymać proces topnienia lodowców w Nepalu?

Według raportów Międzynarodowego Centrum Zintegrowanego Rozwoju Obszarów Górskich (ICIMOD), nawet przy najbardziej optymistycznym scenariuszu zatrzymania wzrostu temperatury na poziomie 1,5°C, region straci co najmniej jedną trzecią swoich lodowców do końca XXI wieku.

Sytuacja jest dramatyczna, a ekolodzy mówią od lat na temat rozwiązań kryzysu klimatycznego: radykalnej redukcji emisji gazów cieplarnianych w skali globalnej. Kolejnym ważnym krokiem dbającym o bezpieczeństwo mieszkańców jest wdrażanie zaawansowanych systemów wczesnego ostrzegania w dolinach wysokogórskich. Każdy ułamek stopnia decyduje o tym, czy himalajskie rzeki pozostaną źródłem życia, czy niszczycielską siłą.

Źródła:

  • www.unesco.org
  • www.zero.pl
  • Wester, P., et al. „Water, ice, society, and ecosystems in the Hindu Kush Himalaya: an outlook.” (2023). ICIMOD

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!