Nowa wyspa na mapie – zaskakujące odkrycie na Morzu Weddella

Nieznana wyspa wynurzająca się z wód Morza Weddella na Antarktydzie, odkryta podczas ekspedycji lodołamacza „Polarstern” Photo: Alfred Wegener Institute / Simon Dreutter
Nieznana wyspa wynurzająca się z wód Morza Weddella na Antarktydzie, odkryta podczas ekspedycji lodołamacza „Polarstern” Photo: Alfred Wegener Institute / Simon Dreutter

Międzynarodowy zespół naukowców pracujących w rejonie Morza Weddella u wybrzeży Antarktydy odkrył nieznany wcześniej ląd. Wyspa przez lata nie była widoczna na mapach ani w danych satelitarnych. Odkrycie może mieć znaczenie dla aktualizacji map morskich oraz lepszego zrozumienia zmian zachodzących w pokrywie lodowej kontynentu.

Naukowcy podkreślają, że obiekt przez długi czas mógł być mylony z formacją lodową lub tymczasowym nagromadzeniem lodu morskiego. Dopiero szczegółowe analizy terenowe i dane sonarowe potwierdziły, że jest to trwały fragment lądu.

Odkrycie podczas ekspedycji naukowej

Misja rozpoczęła się 8 lutego 2026 roku i była prowadzona na pokładzie niemieckiego lodołamacza „Polarstern”, należącego do Instytutu Alfreda Wegenera (AWI). Jej głównym celem było badanie odpływu lodu i wody z Lodowca Szelfowego Larsena oraz obserwacja zmian w pokrywie lodu morskiego w jednym z najbardziej dynamicznych regionów Antarktydy. Równolegle prowadzono pomiary dna morskiego i monitoring procesów związanych ze zmianami klimatycznymi.

Podczas przymusowego postoju spowodowanego trudnymi warunkami pogodowymi naukowcy schronili się w rejonie wyspy Joinville. To właśnie wtedy natrafili na nietypowy obiekt, oznaczony wcześniej na mapach jedynie jako strefa niebezpieczna.

Jak relacjonował Simon Dreutter z sekcji batymetrii AWI, formacja początkowo nie wzbudzała większych podejrzeń. Określił ją jako „brudną górę lodową”, dobrze oddając jej wygląd na tle otoczenia. Dopiero dokładniejsza analiza danych oraz zbliżenie się do obiektu ujawniły jego rzeczywisty charakter.

Dalsze obserwacje wykazały, że obiekt nie przemieszcza się wraz z prądami morskimi. Przeprowadzone pomiary sonarowe, obserwacje z dronów oraz analiza fotogrametryczna potwierdziły, że jest to stały fragment lądu. Naukowcy podkreślają, że w warunkach polarnych rozróżnienie między lodem a lądem bywa wyjątkowo trudne, zwłaszcza przy ograniczonej widoczności i dynamicznych zmianach środowiskowych.

Lodołamacz „Polarstern” prowadzący badania w rejonie Morza Weddella podczas ekspedycji naukowej Fot. By Hannes Grobe, Alfred Wegener Institute - Self-published work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=731714
Lodołamacz „Polarstern” prowadzący badania w rejonie Morza Weddella podczas ekspedycji naukowej Fot. By Hannes Grobe, Alfred Wegener Institute – Self-published work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=731714

Co wiadomo o nowej wyspie?

Według wstępnych pomiarów wyspa ma niewielkie rozmiary i może mieć około 130 metrów długości oraz około 50 metrów szerokości, czyniąc ją łatwą do przeoczenia w rozległym i surowym krajobrazie Antarktyki. Jej powierzchnia wznosi się około 16 metrów ponad poziom morza, co w połączeniu z częstymi mgłami i śnieżycami sprawia, że mogła przez długi czas pozostawać niezauważona nawet dla nowoczesnych systemów obserwacyjnych.

Eksperci zwrócili uwagę na nieścisłości w istniejących mapach morskich. Obiekt był zaznaczony jedynie jako zagrożenie nawigacyjne, a jego rzeczywista lokalizacja odbiegała od danych kartograficznych o około jedną milę morską. Dodatkowo gęsta pokrywa lodowa sprawiała, że wyspa pozostawała niemal niewidoczna na zdjęciach satelitarnych, co mogło tłumaczyć, dlaczego przez długi czas nie została jednoznacznie zidentyfikowana.

Po potwierdzeniu odkrycia naukowcy rozpoczęli procedurę jej oficjalnej rejestracji i nadania nazwy. Nowe dane mają zostać włączone do międzynarodowych baz, w tym systemów batymetrycznych takich jak IBCSO. Zdaniem badaczy odkrycie to może mieć znaczenie dla lepszego zrozumienia cyrkulacji oceanicznej oraz wpływu wód z Lodowca Larsena na globalne prądy morskie.

Znaczenie odkrycia dla badań Antarktydy

Region Morza Weddella jest jednym z najmniej dokładnie zbadanych obszarów Antarktydy, a jednocześnie jednym z najbardziej dynamicznych pod względem zmian klimatycznych. Cofające się lodowce mogą w stosunkowo krótkim czasie odsłaniać nowe fragmenty lądu, które wcześniej były całkowicie ukryte pod grubą pokrywą lodową. Naukowcy podkreślają, że takie odkrycia pomagają lepiej zrozumieć historię geologiczną regionu oraz tempo współczesnych zmian środowiskowych.

Mimo intensywnych badań prowadzonych od dziesięcioleci, Antarktyda pozostaje jednym z najmniej poznanych kontynentów Ziemi. Trudne warunki pogodowe, długie okresy ciemności polarnej oraz nieustannie zmieniająca się pokrywa lodowa sprawiają, że precyzyjne mapowanie regionu jest wyjątkowo skomplikowane.

Naukowcy planują dalsze badania geologiczne oraz analizę dna morskiego w okolicy wyspy, aby ustalić jej dokładne pochodzenie. Możliwe jest, że stanowi ona część większej formacji skalnej lub została odsłonięta w wyniku długotrwałego cofania się lodowców.

Źródło:

https://www.awi.de/en

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Nowa wyspa na mapie - zaskakujące odkrycie na Morzu Weddella | ekoetos.pl