Rekordowe upały coraz mocniej uderzają w firmy, a projektowane przepisy BHP mogą zmienić sposób, w jaki pracodawcy podchodzą do chłodzenia biur. Eksperci podkreślają, że samo zwiększanie mocy klimatyzacji nie wystarczy – kluczowe będzie ograniczanie nagrzewania budynków i automatyczne systemy zarządzania energią, które mogą obniżyć temperaturę wewnątrz nawet o kilka stopni.
Coraz częstsze fale upałów stają się realnym wyzwaniem dla firm – wpływają na komfort pracy, obniżają produktywność i zwiększają koszty energii. W odpowiedzi na rosnące ryzyko przegrzewania pomieszczeń Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt zmian w przepisach BHP, który po raz pierwszy ma określić maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. Eksperci podkreślają jednak, że samo chłodzenie nie wystarczy. Kluczowe będzie ograniczanie nagrzewania budynków i inteligentne zarządzanie energią.
Rosnące temperatury uderzają w firmy i gospodarkę
W wielu regionach Europy termometry pokazują ponad 40°C, a biura i zakłady pracy coraz częściej mierzą się z przegrzewaniem pomieszczeń. To nie tylko dyskomfort – OECD wskazuje, że 10 dodatkowych dni z temperaturą powyżej 35°C może obniżyć roczną produktywność o 0,3%, a pięciodniowa fala upałów – o 0,2%. Bank Światowy szacuje, że do połowy wieku straty gospodarcze związane z ekstremalnymi temperaturami mogą sięgnąć 2,5% PKB w części Europy i Azji Centralnej.
Nowe przepisy BHP: limit temperatury i obowiązek reakcji
Projekt nowelizacji przepisów BHP zakłada:
- 28°C – po przekroczeniu tej temperatury pracodawca będzie musiał zastosować rozwiązania techniczne obniżające temperaturę, jeśli pozwalają na to warunki technologiczne.
- 35°C – powyżej tego poziomu praca ma być wstrzymywana, z wyjątkiem sytuacji, w których jest to technologicznie niemożliwe.
- Planowany termin wejścia w życie: 2027 rok.
Regulacje nie wskazują jednego konkretnego sposobu chłodzenia, pozostawiając firmom wybór odpowiednich rozwiązań.
„Najpierw zatrzymać ciepło, potem chłodzić”
Eksperci podkreślają, że rynek będzie musiał przesunąć uwagę z samego chłodzenia na ograniczanie nagrzewania budynków.
– Zanim zaczniemy myśleć o zwiększeniu intensywności chłodzenia, pamiętajmy, że z punktu widzenia efektywności energetycznej zacząć należy od ograniczenia nadmiernego nagrzewania budynku. Jeżeli ciepło zostanie zatrzymane wcześniej, systemy HVAC pracują z mniejszym obciążeniem, ciszej, zużywają mniej energii i generują niższe koszty – mówi Jan Ruszkowski, Dyrektor Zarządzający Stowarzyszenia Fala Renowacji.
– Ochrona przeciwsłoneczna, izolacja, wentylacja i zarządzanie energią powinny działać jako jeden system. To nie jest kwestia regulacji, tylko fizyki budowli i zdrowego rozsądku. Staje się to również coraz ważniejszym elementem konkurencyjności budynków – dodaje.
Automatyczne osłony zewnętrzne: chłodniej nawet o 7°C
W praktyce coraz większą rolę odgrywają inteligentne systemy zarządzania budynkiem oraz automatyczne osłony przeciwsłoneczne.
– Rynek coraz częściej będzie oczekiwał od budynków większej przewidywalności: stabilnych warunków pracy, niższego zużycia energii i łatwiejszego zarządzania infrastrukturą. Dlatego znaczenie zyskują rozwiązania, które działają automatycznie – zgodnie z pogodą, temperaturą i rytmem dnia – podkreśla Małgorzata Jasińska, Dyrektor Zarządzająca na Europę Wschodnią w Somfy.
– Według analiz TBC dla Francuskiej Federacji Budowlanej automatyczne osłony zewnętrzne mogą obniżać temperaturę w pomieszczeniach o 4-7°C i ograniczać potrzebę klimatyzacji nawet o 70%. To przykład, jak automatyka zmienia osłony przeciwsłoneczne w aktywne narzędzie zarządzania budynkiem – dodaje.
Budynki pod presją regulacji i kosztów energii
Komisja Europejska przypomina, że budynki odpowiadają za 40% zużycia energii i 36% emisji gazów cieplarnianych w UE. Do 2030 r. mają one zużywać średnio co najmniej 16% mniej energii.
Automatyczne osłony zewnętrzne, inteligentne sterowanie i modernizacja budynków mogą pomóc firmom:
- ograniczyć przegrzewanie wnętrz,
- zmniejszyć zużycie energii,
- obniżyć koszty eksploatacyjne,
- poprawić komfort pracy i stabilność działania systemów chłodzenia.
W obliczu rosnących temperatur i nowych regulacji takie rozwiązania stają się nie tylko elementem komfortu, lecz także strategiczną inwestycją w bezpieczeństwo pracy i konkurencyjność firm.
Źródło: Newseria












