O tragicznym końcu orłosępa o niezwykłej historii doniosło w swoich mediach społecznościowych poznańskie ZOO. Opowieść o losie drapieżnego ptaka rozpoczęła się niemal rok temu, kiedy to jeden z mieszkańców poznańskiego bloku dostrzegł nieprzeciętnego, wycieńczonego przybysza siedzącego na oknie. Teraz odratowany orłosęp skończył życie w nieznanych jeszcze okolicznościach.
„Rei del Causse , majestatyczny orłosęp, który przemierzał Europę, wzbudzał zachwyt swoją wolnością i niezłomnym duchem. W Polsce – osłabiony – został zauważony przez mieszkańców Poznania i otoczony opieką przez Zoo Poznań” – czytamy na profilu ogrodu zoologicznego. Historię tę opisywaliśmy także na naszych łamach.
„Jego historia poruszyła wielu. Dziś żegnamy go ze smutkiem” – ogłosiło Poznańskie Zoo.
W zamieszczonej w mediach społecznościowych informacji podano, że przyczyna śmierci „orłosępa z Poznania” pozostaje niepoznana. Nie stwierdzono bowiem zatrucia ani celowego działania człowieka, co zdaniem pracowników Zoo przynosi pewną ulgę.
Poznańskie Zoo zwraca uwagę na to, jak kruche są te dostojne ptaki i jak dużą rolę odgrywają działania reintrodukcyjne oraz monitorujące ich populacje.
Historia znalezionego w Poznaniu orłosępa wzbudziła niemałą sensację nie tylko wśród mieszkańców tego miasta. Odejście tego niezwykłego ptaka jest bolesne dla wielu wrażliwych miłośników przyrody i samych Poznaniaków.












