Wicedyrektor gorzowskiej RDOŚ odwołany ze stanowiska. Czy to zemsta gawronów ze Świebodzina?

Gawrony w parku w Świebodzinie
Gawron ze świebodzińskiego parku

Wicedyrektor gorzowskiej RDOŚ został w czwartek 7 marca odwołany ze stanowiska. Informację podała w piątek Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Według ustaleń portalu Zielona Interia i przypuszczeń tysięcy osób śledzących wydarzenie, sprawa związana jest ze zgodą na strząsanie gniazd, płoszenie gawronów i polowanie sokolnika w parku w Świebodzinie.

Sprawa usuwania świebodzińskich gawronów z parku wstrząsnęła opinią publiczną i mediami. Także i EkoEtos informował o niej na swoich łamach w artykule Świebodzin: burmistrz zapowiada usuwanie gniazd ptaków w sezonie lęgowym.

Komunikat Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska

W dniu 8 marca br. GDOŚ na swoim profilu społecznościowym zamieściła komunikat następującej treści:

„Informujemy, że z dniem 7 marca został odwołany Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. GDOŚ podjął tę decyzję w związku z popełnionymi błędami przy wydaniu oraz w nadzorze nad wykonaniem decyzji z zakresu ochrony przyrody”.

Lawina komentarzy pod postem GDOŚ

Komunikat GDOŚ dotyczący odwołania Zastępcy Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim przez dobę doczekał się 263 polubień, 72 komentarzy i 146 udostępnień.

Najpopularniejszy z komentarzy pod komunikatem jest autorstwa znanej blogerki i obrończyni praw zwierząt: W imieniu zwierząt i przyrody – głosem adwokatki. Treść wpisu brzmi: „Niech teraz RDOŚ w Gorzowie naprawi pilnie swoje błędy! Bo za chwilę przez nie dojdzie do skrajnie niehumanitarnych praktyk wobec gawronów w Świebodzinie”.

Z kolei pani Adrianna Trzebińska napisała: „I sprawdźcie przy okazji RDOŚ Warszawa, dlaczego wydają sto procent zgód na niszczenie gniazd i siedlisk ptasich, a do ich inspektorów nie sposób się dodzwonić, ponieważ coś takiego jak służbowy telefon komórkowy to jest dla nich jakaś niepojęta, kosmiczna technologia. Niech oddają mi moje sikorki, wróble i kosy. Dosyć kradzieży obywatelom ich ptaków”.

Wierzymy, że niefortunna decyzja zostanie cofnięta, a świebodzińskie gawrony będą mogły już odetchnąć, a my razem z nimi.

Komentarze