Wtyk amerykański, czyli inwazyjny gatunek pluskwiaka, jesienią wdziera się do polskich domów. Jest to okres, kiedy owad zaczyna szukać ciepłego schronienia. Dla mieszkańców polskich miast i wsi to tylko drobny kłopot, jednak wtyk amerykański może dla przyrody może stanowić poważne zagrożenie. Jak pozbyć się owada z domu? Czy jest groźny dla ludzi?
Wtyk amerykański – co to za gatunek i skąd się wziął w Polsce?
Wtyk amerykański (Leptoglossus occidentalis) jest owadem należącym do rzędu pluskwiaków. Osiąga długość maksymalnie 2 cm. ok. Ma brązowoczerwone lub brązowożółte ubarwienie. Charakterystyczne dla wtyka są długie czułki, z kolei grzbieto-brzusznie spłaszczone ciało ułatwia pluskwiakowi wnikanie w szczeliny.
Wtyk amerykański pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Meksyku. Pod koniec XX wieku pojawił się w Europie. W Polsce owad ten spotykany jest od 2007 roku. Początkowo były to nieliczne obserwacje, a dziś można zauważyć inwazję tego pluskwiaka w naszym kraju. Owad najprawdopodobniej przedostał się do Europy wraz z transportem drewna z Ameryki.
Wtyk amerykański jest wrażliwy na niskie temperatury, dlatego nie występuje w środkowej części Ameryki Północnej, gdzie zimy zwykle są mroźne. Na pozostałych kontynentach pluskwiak ma doskonałe warunki do życia. W Polsce wtyk amerykański występuje zarówno w dużych miastach, jak i w Bieszczadach czy Sudetach oraz w pobliżu Morza Bałtyckiego.
Czy wtyk amerykański jest groźny?
Wtyk amerykański nie stanowi zagrożenia dla człowieka – nie gryzie ani nie przenosi chorób. Jednak jesienią, szukając schronienia, wchodzi do domów nawet najmniejszymi szczelinami, co może być uciążliwe dla mieszkańców. Ponadto, gdy pluskiwiak odczuwa zagrożenie, wydziela nieprzyjemny zapach zgnilizny, który może długo utrzymywać się w pomieszczeniu.
Jednak wtyk amerykański zagraża przede wszystkim polskim lasom. Zarówno dorosłe osobniki, jak i larwy owada żywią się sokami, które wysysają z zielonych szyszek (których później brakuje do nowych nasadzeń) i igieł, powodując usychanie, a tym samym zamieranie drzew. Najbardziej zagrożone są sosny, rzadziej żeruje na daglezjach, świerkach i innych gatunkach iglastych.

Jak pozbyć się wtyka amerykańskiego z domu?
Zwalczanie wtyka amerykańskiego nie jest łatwe. Warto przedwcześnie zabezpieczyć okna, drzwi, a nawet otwory wentylacyjne, co jest najskuteczniejszym sposobem. Specjalne siatki zabezpieczą wnętrze przed wszystkimi owadami krążącymi wokół domu, a ponadto posłużą nawet kilka lat.
Odstraszająco na wtyki może zadziałać zapach mięty, lawendy czy octu. Owady te unikają intensywnych aromatów. Octem czy niektórymi olejkami eterycznymi można przetrzeć framugi okien i drzwi lub rozpylić w okolicach, gdzie pluskwiaki mogą się pojawiać. Warto także unikać umieszczania blisko domu drzew iglastych, które mogą przyciągać wtyki.
Jeśli już wtyk dostanie się do domu, można tego owada złapać do słoika lub plastikowego pojemnika, a następnie wypuścić z dala od budynku. Należy unikać zabijania pluskwiaka, ponieważ prowadzi to do wydzielenia nieprzyjemnego zapachu, który może długo utrzymywać się w pomieszczeniu.

W ostateczności, jeśli w domu (zwykle za meblami lub w zakamarkach), ukrywa się kilka osobników, można użyć chemicznych środków owadobójczych. Należy pamiętać, że stosowanie preparatu wiąże się z niebezpieczeństwem – należy zachować ostrożność i upewnić się, że związki chemiczne nie zaszkodzą domownikom, pupilom, a nawet sąsiadom.
Obecność wtyka amerykańskiego w Polsce jest jednym z dowodów na zmiany klimatu. Łagodniejsze zimy oraz wyższe temperatury sprawiają, że wiele inwazyjnych gatunków jest w stanie przetrwać poza naturalnym zasięgiem występowania. Obecnie ważne jest monitorowanie populacji wtyka amerykańskiego, zwłaszcza w lasach oraz szkółkach leśnych.












