W polskich ogrodach, parkach oraz miejskich terenach zielonych całkiem niedawno pojawił się nowy inwazyjny gatunek – dumek jałowcowy (Lamprodila festiva). Żerowanie tego chrząszcza prowadzi do masowego zamierania roślin ozdobnych. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie wydał pilny apel do mieszkańców, ostrzegając przed skutkami rozprzestrzeniania się owada. Skąd pochodzi dumek jałowcowy? Co robić w przypadku zaobserwowania zainfekowanych roślin?
Dumek jałowcowy – charakterystyka gatunku
Dumek jałowcowy (Lamprodila festiva) to chrząszcz z rodziny bogatkowatych. Posiada metaliczne żółtozielone ubarwienie z charakterystycznymi błyszczącymi niebieskimi plamkami, dzięki czemu z pewnością przyciąga uwagę przyrodników.
Dumek jałowcowy pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego. Od początku XXI wieku rozprzestrzenia się na północ Europy na skutek zmian klimatycznych, a także trafia do nowych krajów przez przypadek – wraz z transportem sadzonek drzew czy roślin zielnych.
Dumek jałowcowy został pierwszy raz zaobserwowany w Polsce w 2019 roku. Gatunek ten rozprzestrzenił się i dziś obecny jest m.in. na Podkarpaciu, gdzie potwierdzono obecność wszystkich stadiów rozwojowych tego gatunku – od larw po dorosłe osobniki, czy w rejonach Mazowsza.
Dumek jałowcowy w Krakowie
Wiosną 2025 roku w Krakowie, w różnych częściach miasta, zauważono larwy oraz ślady żerowania dumka jałowcowego. Rozpoczynająca się właśnie rójka oraz szybkie rozprzestrzenianie się owada oznaczają realne zagrożenie dla krzewów i drzew, powszechnie sadzonych na terenach prywatnych.
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie apeluje do mieszkańców o rozwagę w doborze gatunków sadzonych w ogrodach, zwłaszcza przy nowych nasadzeniach. Rośliny z rodziny cyprysowatych, takie jak tuje, cyprysy czy jałowce, choć popularne i łatwe w uprawie, stanowią idealne środowiska do rozwoju dla tego chrząszcza i mogą przyczynić się do dalszego rozprzestrzeniania się owada. Władze Krakowa zaznaczają, że na terenach publicznych rośliny cyprysowate nie są sadzone, co ma ograniczyć ryzyko inwazji.
Dumek jałowcowy to kolejny przykład inwazyjnego gatunku, który pojawił się w Krakowie w ostatnim czasie.Pod koniec ubiegłego roku miasto zmagało się z rakami luizjańskimi, a w czerwcu problemem stały się nutrie, które zadomowiły się w jednym z miejskich zbiorników wodnych.
W jaki sposób dumek jałowcowy zagraża roślinom?
Larwy dumka jałowcowego rozwijają się pod korą roślin, przede wszystkim z rodziny cyprysowatych, niszcząc tkanki przewodzące. Skutkiem jest zasychanie, żółknięcie, a nawet zamieranie krzewów. Widoczne są także objawy żerowania, takie jak pęknięcia kory, niewielkie, soczewkowate otwory i pogorszenie kondycji roślin.

Obecnie szkody ograniczają się głównie do nasadzeń roślin ozdobnych, jednak przyrodnicy zwracają uwagę na poważniejsze ryzyko. Dumek jałowcowy może zacząć atakować także naturalne stanowiska jałowca pospolitego, rośliny charakterystycznej dla wielu rodzimych ekosystemów (m.in. w Puszczy Kampinoskiej). To mogłoby doprowadzić do zachwiania równowagi ekologicznej.
Co robić w przypadku zaobserwowania zaatakowanych roślin?
Najskuteczniejszym sposobem walki z dumkiem jałowcowym jest wycięcie oraz zutylizowanie zaatakowanych roślin – najlepiej przy użyciu rębaka. Warto zrobić to zanim owady rozpoczną masowy wylot, który trwa od maja do sierpnia. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie zaleca, aby rozdrobnione resztki poddać kontrolowanemu kompostowaniu oddając je jako odpady zielone do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (MPO). Nie należy przechowywać zainfekowanych roślin, ani nie pozostawiać na kompostownikach domowych czy osiedlowych, ponieważ larwy mogą przetrwać proces rozkładu i dorosłe owady mogą dalej wykluwać.
Odpowiedzialność za ograniczanie skutków spowodowanych inwazją dumka jałowcowego spoczywa zarówno na instytucjach, jak i na właścicielach ogrodów. Ekspansji szkodnika może zapobiec regularna kontrola stanu roślin w ogrodach, parkach i szkółkach. Warto zwracać uwagę na jakikolwiek zmiany w wyglądzie tui i jałowców oraz unikać kupowania sadzonek z nieznanych źródeł.












