Drobne zbiorniki wodne, rozlewiska, kałuże, torfowiska – wszystkie siedliska, które potrzebują wody, by istnieć, są niezwykle atrakcyjnym miejscem życia dla owadów, płazów, ptaków czy ssaków. Charakteryzują się dużą różnorodnością biologiczną – ocenił biolog Grzegorz Górecki.
Mazurskie Centrum Bioróżnorodności i Edukacji „KUMAK” Uniwersytetu Warszawskiego w Urwitałcie koło Mikołajek, którym kieruje Górecki, jest ośrodkiem popularyzacji wiedzy przyrodniczej.
Biolog w rozmowie z PAP podkreślił, że małe zbiorniki wodne mają też mniej oczywiste zalety. Porośnięte roślinnością szuwarową np. znaną wszystkim trzciną czy pałką wodną mają zdolność oczyszczania wody. Na ich kłączach i łodygach gromadzą się mikroorganizmy, które świetnie sobie radzą np. z przetwarzaniem nadmiaru nawozów. Woda, która wypływa z takiego zbiornika, jest bardziej czysta i zmniejsza zanieczyszczenie rzek i morza.
– Takie małe zbiorniki wodne, mają zdolność zbierania wody, gdy jest jej bardzo dużo np. po ulewnych deszczach, potrafią przyjąć i przytrzymać nadmiar wody, przez co ograniczają ryzyko zalewania. Natomiast w czasie suszy oddają wodę do atmosfery, czasami bardzo wolno (jak z torfowiska). Zmieniają w ten sposób mikroklimat w okolicy i spowalniają negatywne efekty suszy. Są buforem, gdy potrzeba zbierają wodę, a gdy jest jej mało, oddają do atmosfery – wyjaśnił biolog.
Podkreślił, że torfowiska przechowują węgiel z dawnych czasów, i póki są mokre, nie pozwalają mu się uwolnić do atmosfery. Gdy osuszamy torfowiska, węgiel uwalnia się w postaci dwutlenku węgla i potęguje efekt cieplarniany. Torfowiska są też archiwami, w których zapisana jest historia okolicy nawet kilka tysięcy lat wstecz.
– Drobne zbiorniki śródlądowe to głównie śródpolne i śródleśne oczka wodne, stawy przydomowe, rozlewiska. Nie są to zbiorniki tak spektakularne, jak jeziora, ale równie ważne – zaznaczył.
Jak mówił, dla organizmów je zasiedlających mają szczególne znaczenie. Zamieszkują je organizmy, które potrzebują spokojnej, płytkiej, wody z roślinnością, ale mają dużą tolerancję na zmiany temperatury, natlenienia, poziomu wody.
– Przez to jest to idealne miejsce do życia dla różnych bezkręgowców, które albo potrafią sobie poradzić jak zbiornik wyschnie (np. formy przetrwalne), albo są związane z wodą przez krótki czas (np. jako formy larwalne – chrząszcza wodnego lub ważki). Ogromną zaletą takich zbiorników jest za to brak lub prawie brak większych drapieżników np. ryb. Są kluczowym siedliskiem umożliwiającym odbycie godów i rozwój płazów, oraz cechuje je często znaczna różnorodność bezkręgowców. Wszystko to powoduje, że stają się one kluczowe w ochronie bioróżnorodności – powiedział Górecki.(PAP)
Źródło: Nauka w Polsce












