Wraz z decyzją Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczącą zgody na odstrzał 3 niedźwiedzi w Gminie Cisna wybuchła fala protestu ze strony naukowców oraz miłośników przyrody. Podsekretarz Ministerstwa Klimatu i Środowiska proponuje nowe rozwiązanie problemu drapieżników pojawiających się w okolicach zabudowań. Bieszczadzkie niedźwiedzie mają być odłowione i przeniesione do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Czy jest to rozwiązanie problemu, czy jedynie próba załagodzenia sytuacji?
Jak donosiliśmy wcześniej, 7 lipca 2025 roku została podjęta kontrowersyjna decyzja przekreślająca życie trzech osobników niedźwiedzia brunatnego z Gminy Cisna. Zgoda argumentowana brakiem efektów płoszenia oraz zwiększającej się częstotliwości wizyt zwierząt w okolice zabudowań. Głośny sprzeciw naukowców, przyrodników, a także społeczeństwa wymusił na rządzie przemyślenie planu „na skróty” – odstrzału niedźwiedzi.
Nowy pomysł na niedźwiedzie – przeniesienie problemu
11 lipca pojawiły się nowe informacje na temat przyszłości bieszczadzkich niedźwiedzi. Podsekretarz Ministerstwa Klimatu i Środowiska wychodzi z nowym pomysłem – relokacją trzech niedźwiedzi do Tatrzańskiego Parku Narodowego. „Niedźwiedzie z Bieszczad mogą znaleźć nowy dom w Tatrzański Park Narodowy” – sugeruje Mikołaj Dorożała.
Decyzja ta jednak nie należy do wiceministra: „Aby to zrobić potrzebujemy pilnie wniosku wójta gminy Cisna o formalne wycofanie złożonych wcześnej przez gminę dokumentów zezwalających na odstrzał. Wtedy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska od razu zmieni decyzję i rozpocznie proces relokacji” – podaje w social mediach. Niedźwiedzie, które uda się przenieść do Tatrzańskiego Parku Narodowego mają zostać objęte stałym monitoringiem.
Jak sugeruje podsekretarz Mikołaj Dorożała zaplanowano również działania mające wesprzeć gminę Cisna w sytuacji niedźwiedzi zbliżających się do zabudowań. Należą do nich: powołanie grupy interwencyjnej, której zadaniem będzie odstraszanie drapieżników, zakup „niedźwiedzioodpornych” koszy na śmieci oraz działania edukacyjne. Niestety start projektu szacuje dopiero na pierwszy kwartał 2026 roku.
Czy nie będzie wtedy za późno na wdrażanie działań, które powinny mieć miejsce lata temu, by zapobiec problemowi oraz ocalić życie kilkudziesięciu odstrzelonych do tego czasu niedźwiedzi?

Relokacja niedźwiedzi nie jest rozwiązaniem – apelują przyrodnicy
Zarówno biolodzy, jak i fundacje walczące o dobro dla polskiej przyrody nie są zadowoleni z decyzji o przeniesieniu bieszczadzkich niedźwiedzi w Tatry.
„Poza bardzo nielicznymi wyjątkami niedźwiedzie nie przemieszczają się miedzy Tatrami i Bieszczadami, mają dość odmienne zachowania (…). Inne środowisko, nie znane tym zwierzętom, co oznacza, że niedźwiedzie z Bieszczadów będą tylko jeszcze bardziej zdesperowane i będą stwarzać w Tatrach jeszcze większe problemy niż teraz robią w Bieszczadach!” – zwraca uwagę na różnice w behawiorze oraz przyzwyczajeniach zwierząt w zależności od lokalizacji Adam Wajrak, znany dziennikarz i przyrodnik.
Nie jest to jednak główny problem, z projektem przeniesienia niedźwiedzi w inne miejsce. Na silne przyzwyczajenie bieszczadzkich drapieżników do odwiedzin zabudowań w poszukiwaniu łatwo dostępnego pokarmu ze śmietników zwraca uwagę dr Robert Maślak, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
„W takich przypadkach trudno oczekiwać, że te niedźwiedzie w nowym miejscu nie będą szukać pokarmu w pobliżu człowieka. Wręcz odwrotnie, w nowym sobie miejscu może to być ich główny cel. Nie będą bowiem znały terenu i miejsc, gdzie można pozyskać naturalny pokarm” – apeluje zoolog na swoim profilu na Facebook’u.
Działania takie mogą spowodować problemy w Tatrzańskim Parku Narodowym który, póki co problem niedźwiedzi ma pod kontrolą. Jak zachowają się zwierzęta w nowym otoczeniu?

Rozwiązanie czeka – opinia Instytutu Ochrony Przyrody PAN na temat sytuacji niedźwiedzi w Bieszczadach
Przeniesienie problematycznych osobników w nowe miejsce może nie być rozwiązaniem wizyt niedźwiedzi w bieszczadzkich miasteczkach. Zarówno odstrzał jak i relokacja są czynnościami, które mają krótkotrwały efekt, o ile przyniosą jakikolwiek.
Instytutu Ochrony Przyrody PAN wydał opinię na temat obecnej sytuacji. Bazując na aktualnej wiedzy naukowej oraz długotrwałej znajomości sytuacji naukowcy zaznaczają najbardziej rażące problemy i rozwiązania:
- Niezabezpieczone odpady komunalne i dostępność do pokarmu pochodzenia ludzkiego. Problem był już zaznaczany w 2012 roku w dokumencie “Program ochrony niedźwiedzia brunatnego w Polsce – Projekt” oraz po raz kolejno w 2023, 2024 roku, kiedy udokumentowano żerowanie niedźwiedzi na śmieciach oraz brak reakcji władz, w tym zabezpieczenia w celu zapobiegania problemowi.
- Najskuteczniejszą metodą odstraszania niedźwiedzi jest strzelanie z kul gumowych (w 90% przypadków zwierzęta zmieniają zachowanie), jednak nie jest ona stosowana przez mieszkańców.
- Zaleca się korzystanie z protokołu oceny ryzyka i zaleceń zespołów ds. niedźwiedzi w przypadku zdarzeń z udziałem niedźwiedzi.
- Zbliżanie się osobników młodocianych i grup rodzinnych, do zabudowań to zachowanie adaptacyjne, będące ochroną przed atakiem ze strony innych osobników oraz unikaniem dorosłych samców (np. przed zabiciem młodych).
- Mniejsza liczebność osobników nie oznacza zmniejszającej się liczby konfliktów.
Pełna opinia jest dostępna dla wszystkich pod linkiem.
Niedźwiedzie zbliżające się do zabudowań są niezaprzeczalnym problemem dla natury, jak i bezpieczeństwa ludzi. Relokacja oraz odstrzał nie są jego rozwiązaniem, jednak należy skupić się na prostych krokach prewencyjnych oraz edukacji społeczeństwa.
Źródła:












