El Nino spowoduje w 2024 roku rekordowe upały

Zdjęcie tytułowe

Zjawisko El Nino to naturalny proces, który powoduje czasowe ocieplenie planety. Nakładając się na efekty zmian klimatu powodowane przez człowieka, doprowadzi w tym roku do rekordowych upałów. Prognozy są szczególnie niepokojące dla obszarów przybrzeżnych.

Czym jest El Nino?

Zjawisko El Nino – a właściwie El Niño, co po hiszpański oznacza chłopca – to naturalny cykliczny proces, który występuje co kilka lat w rejonie tropikalnego Pacyfiku. Polega on na nagłej zmianie temperatury powierzchni oceanu, która jest odczuwalna na całym świecie. Podczas El Niño normalne pasaty osłabiają się lub wręcz zanikają, co prowadzi do przerwania typowych cyrkulacji oceanicznych i atmosferycznych.

Skutkiem tego może być podniesienie się temperatury powierzchni oceanu oraz zmiany w lokalnych wzorcach opadów deszczu. El Niño ma wpływ na klimat, gospodarkę oraz życie morskie na całym świecie, wywołując skutki od intensywnych opadów deszczu po susze, a także wpływając na rolnictwo, rybołówstwo i ekosystemy oceaniczne.

Aktualny cykl El Nino rozpoczął się w czerwcu ubiegłego roku. To właśnie on, nakładając się na działalność człowieka, przyczynił się do tego, że rok 2023 był najcieplejszym w historii pomiarów. Od czerwca do marca, dziesięć miesięcy z rzędu, w każdym bite były dotychczasowe rekordy temperatury. Z najnowszych doniesień wynika, że także kwiecień okazał się najcieplejszym takim miesiącem w skali globalnej, pomimo że w Polsce przeważały chłodniejsze dni.

Na tym jednak nie koniec złych informacji. Pełen cykl El Niño trwa zazwyczaj około dwóch lat, z czego to drugi rok charakteryzuje się wyższymi temperaturami. Najnowsze prognozy potwierdzają nadejście rekordowych upałów.

Co czeka nas w 2024 roku?

Niedawno opublikowana analiza meteorologów z Chińskiej Akademii Nauk jasno wskazuje, że zjawisko El Nino przyśpieszy proces wzrostu temperatury na planecie. Już w pierwszej połowie 2024 roku niespotykanych dotąd, jak twierdzą naukowcy, fal upałów doświadczą wybrzeża Karaibów, Indii oraz państw leżących nad Morzem Południowochińskim. Na 90% temperatura globalna w tym okresie ustanowi kolejny rekord.

Autorka badania, dr Ning Jiang, ostrzega: Intensywne fale upałów oraz tropikalne cyklony, w połączeniu z globalnym wzrostem poziomu morza spowodowanym przez człowieka, sprawią, że gęsto zaludnione obszary przybrzeżne staną w obliczu potężnego i pilnego kryzysu klimatycznego.

Badaczka wskazuje także na wzrost ryzyka całorocznych morskich fal upałów oraz zagrożenia pożarami w dorzeczu Amazonki i na Alasce. Najbardziej zagrożone są obszary przybrzeżne, ponieważ morze zatrzymuje więcej ciepła niż ląd, a tym samym gorące warunki utrzymują się tam przez dłuższy czas.

Istnieje szansa, że w drugiej połowie roku El Niño osłabnie. Nie zmniejszy się natomiast szkodliwa dla środowiska i klimatu działalność człowieka, która w największym stopniu przyczynia się do globalnego ocieplenia.

Autor: Paweł Pałasz

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *