Prof. Konarzewski: klimatu nie uratuje moralność – potrzebne są technologie, które się opłacają

Konarzewski
Zielona transformacja wymaga korekty, bo sposób jej wdrażania budzi opór społeczny – uważa prezes PAN prof. Marek Konarzewski Źródło zdjęcia: Pixabay

Zielona transformacja wymaga korekty, bo sposób jej wdrażania budzi opór społeczny – uważa prezes PAN prof. Marek Konarzewski. Jak wskazał, kluczem do jej powodzenia są technologie, które będą jednocześnie ekologiczne i opłacalne.

22 kwietnia przypadał Światowy Dzień Ziemi, który w tym roku odbywał się pod hasłem „Nasza moc, nasza planeta”. Jak ocenił w rozmowie z PAP prezes PAN prof. Marek Konarzewski, biolog i ewolucjonista, kluczowym wyzwaniem pozostaje nie tylko skala kryzysu klimatycznego, lecz także sposób prowadzenia transformacji.

– To nie jest żadna moralna dekoracja, tylko próba odpowiedzi na problem o skali, którą bardzo trudno sobie wyobrazić – powiedział. – Gdyby zebrać cały dwutlenek węgla emitowany rocznie przez ludzkość i „załadować” go na wagony z węglem, to taki pociąg musiałby okrążyć Ziemię po równiku czterdzieści jeden razy – dodał.

Jak zaznaczył, działania Unii Europejskiej mają znaczenie, ale ich skuteczność ogranicza brak międzynarodowej współpracy. – Z globalnego punktu widzenia Europa niewiele zmieni, dopóki największe gospodarki świata, czyli Stany Zjednoczone i Chiny, nie będą działały w podobnym tempie – wskazał. Dodał też, że z punktu widzenia lokalnego to UE ponosi realne koszty, bo podnosi ceny produkcji i obniża konkurencyjność własnej gospodarki.

Zwrócił jednocześnie uwagę na politykę Stanów Zjednoczonych. – Deklaracje, że globalnego ocieplenia nie ma, nie zmieniają faktów, ale mają realne konsekwencje, bo osłabiają mechanizmy kontroli emisji i wzmacniają ich sektor paliw kopalnych – ocenił.

W jego ocenie Chiny prowadzą politykę bardziej złożoną. – Z jednej strony nadal intensywnie inwestują w energetykę węglową, z drugiej są światowym liderem w rozwoju odnawialnych źródeł energii i technologii niskoemisyjnych – wskazał naukowiec.

 – Największym błędem jest traktowanie ekologii jako projektu moralnego. To musi być projekt technologiczny i gospodarczy, który się opłaca

Prof. Konarzewski zwrócił uwagę, że jednym z głównych problemów polityki klimatycznej jest sposób jej wdrażania. – Plastik, a zwłaszcza mikroplastik, staje się jednym z największych zagrożeń środowiskowych, ale rozwiązania są często wprowadzane w sposób społecznie nieakceptowalny – powiedział. Przypomniał, że „w Polsce mieliśmy bardzo dobrze działającą akcję zbierania nakrętek, która została w praktyce zlikwidowana jednym ruchem regulacyjnym”.

Odnosząc się do systemu kaucyjnego, ocenił, że choć jego założenia są racjonalne, to w praktyce oznacza on dodatkowe obciążenia dla konsumentów. – W moim przekonaniu butelki PET powinny być stopniowo rugowane z rynku i zastępowane rozwiązaniami wielokrotnego użytku – zaznaczył, wskazując, że recykling plastiku jest ograniczony.

Jego zdaniem polityka klimatyczna musi uwzględniać także kwestie społeczne. – Transformacja nie może ignorować bezpieczeństwa energetycznego i sytuacji mniej zamożnych obywateli – zaznaczył.

Konarzewski podkreślił, że kluczowa jest zmiana podejścia do ochrony klimatu. – Największym błędem jest traktowanie ekologii jako projektu moralnego – ocenił. – To musi być projekt technologiczny i gospodarczy, który się opłaca. Jako przykład skutecznych działań wskazał walkę z dziurą ozonową i ograniczenia dotyczące ilości freonu w urządzeniach typu lodówki. – Przemysł bardzo szybko zobaczył w tym szansę i dostosował technologie, co pozwoliło rozwiązać problem – przypomniał.

– Zmiana następuje wtedy, gdy nowe technologie są jednocześnie bardziej ekologiczne i bardziej opłacalne – dodał. Podkreślił, że fotowoltaika czy energetyka wiatrowa rozwijają się „nie dlatego, że ktoś ludzi moralnie przekonał, tylko dlatego, że w wielu miejscach świata zaczęły być tańsze niż tradycyjne źródła energii”. – To samo dotyczy baterii, magazynowania energii czy elektromobilności – tam, gdzie zaczyna się to spinać ekonomicznie, zmiana przyspiesza – zauważył.

Podsumował, powodzenie zielonej transformacji zależy od społecznej akceptacji. – Ludzie nie buntują się przeciwko celom, tylko przeciwko sposobowi ich narzucania – zaznaczył. – Jeśli transformacja będzie postrzegana jako kosztowna i niesprawiedliwa, zostanie odrzucona.

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

Źródło informacji: Nauka w Polsce

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Prof. Konarzewski: klimatu nie uratuje moralność – potrzebne są technologie, które się opłacają | ekoetos.pl