Koniec z komarami — jerzyki włączają się do akcji

Jerzyk siedzący na dłoni
Ptak, który samodzielnie nie wzbija się w powietrze

Sam kłująco-ssący aparat gębowy komara już budzi strach, a przynajmniej niechęć. Dotkliwe, swędzące pozostałości po ugryzieniu przez tego owada, a do tego często reakcja alergiczna, powodują jeszcze większą antypatię do tego gatunku. Uciążliwe brzęczenie domyka listę powodów do tępienia. Czy można walczyć z komarami bez szkodliwej dla nas i środowiska chemii? Tak! Z pomocą przychodzą niepozorne jerzyki.

Coraz więcej włodarzy miast decyduje się na zamianę oprysków na komary, na stworzenie warunków bytowania i rozmnażania dla jerzyków. Dlaczego ptaki te są warte uwagi? Jak zachęcić je do zamieszkania w okolicy?

Jerzyki – „kombajny na komary”, a termomodernizacja

Jerzyk zwyczajny wydaje się ptakiem niepozornym, przypominającym jaskółkę. Jest średnich rozmiarów, o czarnej barwie, większość życia spędza w powietrzu, gdzie nawet śpi. Zwracamy na niego uwagę, dopiero gdy znajdziemy na ziemi, ptaka, który nie jest w stanie samodzielnie wzbić się do lotu ewentualnie, gdy słyszymy jego bardzo charakterystyczny głos.

Warto zwrócić uwagę na jerzyki, szczególnie w kontekście naturalnego zwalczania insektów. Każdego roku z budżetów miast przeznacza się krocie na chemiczną walkę z uciążliwymi owadami. Stosowanie insektycydów nie tylko generuje koszty, ale również stwarza zagrożenie dla innych zwierząt oraz zdrowia ludzi. Dlatego, coraz częściej w miastach powstają projekty, niejednokrotnie obywatelskie, zapewniające wieszanie budek lęgowych dla jerzyków.

1 3 | ekoetos.pl

Źródło: https://pixabay.com/pl/

Jerzyki nazywane są czasem „kombajnami na komary”, ponieważ jeden ptak tego gatunku jest w stanie każdej doby złowić ok. 20 000 insektów, którymi się żywi, w tym uciążliwych komarów i meszek. Co ciekawe, jerzyk jest jednym z najszybszych ptaków spotykanych w Europie, a największe prędkości osiąga w locie grupowym. W pogoni za zdobyczą może lecieć nawet 200 km/h.

W Polsce jerzyk zwyczajny jest gatunkiem chronionym, o cały czas zmniejszającej się populacji. Główną przyczyną spadku liczebności jerzyków są prace budowlane. Przede wszystkim termomodernizacje budynków, w czasie których likwidowane są wszelkie szczeliny w elewacjach, stanowiące główne siedliska lęgowe jerzyka.

Jak zwiększyć populację jerzyków?

Dla zwiększenia populacji jerzyków i ograniczenia ilości komarów wiesza się budki lęgowe dla tego gatunku. Coraz więcej miast decyduje się np. na akcje edukacyjne dla mieszkańców, połączone z rozdawaniem domków dla ptaków. Takie wydarzenia przeprowadzono m.in. kilkukrotnie w Puławach, a także Zielonej Górze, Sosnowcu i innych. Budki dla jerzyków wieszają także organizacje, jak np. Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę. Skrzynki wykonywane są przez uczniów oraz uczestników terapii zajęciowych.

Budki dla jerzyków na swoim dachu umieścił Narodowy Fundusz Środowiska i Gospodarki Wodnej, który prowadzi także monitoring sukcesu lęgowego tej realizacji. Domki dla jerzyków wieszane są w miastach na budynkach, lub jako osobne konstrukcje. Czasem bywają niemal projekcją artystycznego wyrazu.

Chcąc podjąć walkę z komarami, dobrze jest powiesić budkę dla jerzyka. Można ją kupić lub zrobić samodzielnie. Samodzielnie zrobiona budka dla ptaków może przynieść wiele satysfakcji, a nie jest czymś trudnym. Instrukcja zrobienia domku dla jerzyka dostępna jest np. na stronie internetowej Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian”.

Budkę lęgową dla jerzyka należy powiesić jak najwyżej. Najlepiej na ścianie budynku powyżej drugiego piętra, tak aby zapewnić ptakom swobodny dolot. Jerzyki są ptakami żyjącymi w stadach, dlatego chętniej zajmą lokum, gdy w pobliżu zamontujemy też inne.

Jerzyki pomagają w pozbyciu się uciążliwych insektów z okolic ich bytowania, ale także dostarczają niezapomnianych wrażeń z obserwacji i słuchania odgłosów tych niezwykłych ptaków. 

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *