W odpowiedzi na pytanie, jakie kwiaty na balkon szybko znajdują się pelargonie, surfinie i aksamitki. Kwiaty te, choć zachwycają kolorami, są przybyszami zza oceanu i nie są przystosowane do warunków panujących w Polsce. Rodzime gatunki są nie tylko odporniejsze na warunki klimatyczne. Rośliny te wspierają nasze zapylacze, są wieloletnie i… pięknie się prezentują na balkonie.
Szukając kwiatów na balkon, czy taras kierujemy się nie tylko wyglądem, ale także ich odpornością na warunki pogodowe, a coraz częściej ich wpływem na otaczające nas środowisko. Akcje sadzenia łąk kwietnych oraz rosnące zainteresowanie roślinami miododajnymi pokazują troskę o naturę i chęć pomocy zapylaczom. Wybór rodzimych kwiatów do donicy to kolejny krok w stronę ochrony bioróżnorodności.
Najładniejsze kwiaty na balkon to te… polskie
Rodzime gatunki roślin są jednymi z bardziej niedocenionych, jednak po bliższym poznaniu są niezwykle różnorodne i zachwycają zapachami i kolorami. W tym roku zamiast pelargonii postaw na kwiaty, które spotkasz na łąkach. Bez najmniejszych kłopotów pokonają znane i lubiane amerykańskie rabaty, w kwestii wytrzymałości i długiego kwitnienienia.

Bodziszek czerwony – dalszy kuzyn pelargonii
Bodziszek czerwony (Geranium sanguineum) jest najbliżej spokrewnionym gatunkiem do popularnej pelargonii – należą do jednej rodziny bodziszkowatych. Jest ton równie niezniszczalny jak jego lubiany kuzyn zza oceanu, dzięki temu idealnie nada się w jego zastępstwo.
To jednak nie koniec jego zalet. Bodziszek czerwony tworzy gęste i zwarte kępy, które zdobią purpurowe kwiaty. Zalicza się do roślin balkonowych kwitnących najdłużej – niesamowite barwy możesz podziwiać nawet od maja do września. Dodatkowo jego zimozielone liście, jesienią przebarwiają się na piękny, krwisty kolor – dzięki temu jest atrakcyjną ozdobą na wiele sezonów.
Kwiaty bodziszka są bogate w nektar i przyciągają zapylacze, takie jak pszczoły oraz motyle. W naturalnych warunkach spotkasz go na skalnych skarpach. Roślina ta więc świetnie sobie poradzi zarówno w pełnym słońcu, jak i delikatnym półcieniu.
Goździk kropkowany – neonowy dywan
Jakie są najlepsze zwisające kwiaty na balkon? Goździk kropkowany (Dianthus deltoides) tworzy niskie dywany intensywnie wybarwionych kwiatów, które mają tendencję do „wylewania” się z doniczek.
Dodatkowo goździk kropkowany jest rośliną wybitnie światłolubną – jego kwiaty reagują na promienie słoneczne, zamykając się o zmroku. Ponadto posiada charakterystyczne ciemne plamki, które dla większości owadów świecą się w ultrafiolecie, co działa jak precyzyjny GPS dla motyli i innych owadów zapylających. Naturalnie goździki porastają suche zbocza, łąki i zarośla. Roślina te świetnie znosi suszę i odnajdzie się idealnie na oświetlonym balkonie.

Szałwia okręgowa – magnes na trzmiele
Szukając wytrzymałych kwiatów na balkon, warto zatrzymać się na szałwii okręgowej (Salvia verticillata). Jest ona znacznie odporniejsza na wiatr niż krucha pelargonia.
Szałwia jest elegancką i strzelistą rośliną, która pięknie wkomponuje się zarówno w nowoczesne, jak i tradycyjne wystroje balkonu. Nadaje im „dzikiego” wyglądu oraz skutecznie odgrodzi od wścibskich oczu sąsiadów. Świetnie się sprawdzi na słonecznym balkonie – ta roślina uwielbia słońce!
Jej kwiaty kwitną od czerwca do września, zdobiąc otoczenie fioletowymi kwiatostanami. Szałwia zasadzona w doniczce na balkonie będzie przyciągała urocze zapylacze. Ten kwiat to prawdziwy magnes na trzmiele!
Zawciąg nadmorski – różowy pompon
Szukasz czegoś oryginalnego i przyciągające wzrok? Postaw na zawciąg nadmorski (Armeria maritima) – jego kwiatostany zebrane w kolistych kwiatostanach przypominają różowe lizaki na patyku.
Pomimo uroczego wyglądu, roślina ta to prawdziwy twardziel – nie wymaga wiele, świetnie znosi miejskie warunki, w tym zanieczyszczenie powietrza i silny wiatr. Wystarczy jej kawałek przepuszczalnej ziemi i dużo słońca, aby cieszyć oko purpuroróżowymi kwiatostanami od maja aż do października. Dzięki wczesnym kwitnięciu jest niezwykle cennym źródłem nektaru dla obudzonych po zimie zapylaczy.

Dzwonek brzoskwiniolistny – niebiańska elegancja
Dzwonek brzostkwiniolistny (Campanula persicifolia) to widowiskowa roślina, która obficie kwitnie. Jej duże i kielichowate kwiaty przyciągają wzrok, a wyjątkowa barwa błękitnego nieba ożywia balkon. Dzwonek świetnie odnajdzie się zarówno na słonecznym, jak i lekko ocienionym stanowisku i nie wymaga nawożenia. Jest rośliną, która rośnie wysoko, może więc potrzebować podpory w postaci dyskretnego patyczka w wietrzne dni.
Kwiaty dzwonka nie tylko zapewniają niezwykle cenny nektar dla pszczół, ale również działają jak… parasol. Specyficzna budowa kwiatostanów jest schronieniem dla owadów w czasie deszczu! Dodatkowo regularne usuwanie uschniętych dzwonków przyspieszy produkowanie nowych pąków.

Krwawnik pospolity – strażnik balkonu
Znany z łąkowej scenerii krwawnik pospolity (Achillea millefolium) występuje nie tylko w klasycznej białej odmianie. Na balkon świetnie sprawdzą się kwiaty w pastelowych kolorach, które wciąż zachowują swój rodzimy charakter.
Krwawnik to roślina typu „posadź i zapomnij” – wytrzyma największe upały oraz dłuższe przerwy w dostawie wody. Jego płaskie kwiatostany są stabilne dla owadów i świetnie komponują się z innymi gatunkami. Ta niepozorna roślina łąkowa ma właściwości lecznicze, a także pomaga w zwalczaniu… mszycy. Kwiaty krwawnika przyciągają biedronki i bzygowate, których larwy chętnie zjadają uporczywe szkodniki. Roślina ta zapewni naturalną ochronę dla innych roślin na balkonie.
Jak zadbać o kwiaty na balkonie? – sekrety rodzimych gatunków
Wybór rodzimych gatunków kwiatów na balkon to nie tylko wspieranie lokalnego ekosystemu, ale również oszczędność czasu i pieniędzy. Rośliny żyjące naturalnie w Polsce są często świetnie przygotowane na każde załamanie pogodowe, czy suszę. Wystarczy nie przeszkadzać im zbyt mocno, aby cieszyć się ich wieloletnim pięknem.

Kluczem przetrwania rodzimych kwiatów jest odpowiednie podłoże. Tu istotne jest użycie drenażu, aby rośliny nigdy nie „stały w wodzie”. Z racji, że większość gatunków to rośliny łąkowe i naskalne, ważna jest przepuszczalna ziemia. Najlepiej sprawdzi się połączenie ziemi uniwersalnej z piaskiem lub drobnym żwirem. Ponadto donice mogą być nieco głębsze – rośliny łąkowe mają solidniejszy system korzeniowy od jednorocznych kwiatów z marketu.
Wybór roślin rodzimych to inwestycja na lata. Większość z nich to kwiaty wieloletnie, które z łatwością „przezimujesz” na balkonie. Wystarczy przykryć donicę jutą lub starym kocem oraz podlać delikatnie od czasu do czasu (gdy ziemia nie jest zmarznięta). Dzięki temu rośliny nie lądują w koszu i cieszą oko przez kolejne sezony, bez konieczności wyprawy do sklepu ogrodniczego.
Rodzime gatunki roślin na balkonie będą nie tylko widowiskowo wyglądały, ale i wspierały lokalna bioróżnorodność. Kupując naturalnie występujące kwiaty, oszczędzasz pieniądze na opryski, nawozy, a nawet wodę do podlewania. Jest to pięknie pachnąca inwestycja na wiele sezonów relaksu na balkonie.
Źródła:












