Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało w komunikacie o tym, że sprzedaż bezpośrednia od rolnika rośnie. Jak podano, 20 lat temu w Polsce było zaledwie 565 zakładów, które na małą skalę przetwarzały wieprzowinę, wołowinę czy jagnięcinę. Dzisiaj jest ich 4632, czyli osiem razy więcej. Podobnie jest w drobiarstwie, gdzie w ciągu ostatnich 10 lat liczba zakładów wzrosła pięciokrotnie z 63 w 2015 roku, do 374 w 2025 roku. W przypadku jaj konsumpcyjnych to prawie podwojenie: z 922 zakładów w 2015 r., do 1821 w 2025 roku.
Krótkie łańcuchy dostaw stają się realną alternatywą dla dużych sieci handlowych i jednym z najważniejszych kierunków rozwoju polskiego rolnictwa. Dzięki uproszczonym przepisom, wsparciu doradczemu i rosnącemu popytowi coraz więcej rolników decyduje się na samodzielną produkcję i sprzedaż.
Czym są krótkie łańcuchy dostaw?
Krótkie łańcuchy dostaw (KŁD) to zestaw uproszczonych form działalności, dzięki którym rolnicy mogą produkować żywność na małą skalę i sprzedawać ją bezpośrednio konsumentom lub lokalnym sklepom. W Polsce funkcjonują cztery formy takiej działalności:
- sprzedaż bezpośrednia (SB),
- dostawy bezpośrednie (DB),
- rolniczy handel detaliczny (RHD),
- działalność marginalna, lokalna i ograniczona (MLO).
Każda z nich jest uregulowana przepisami prawa krajowego i unijnego, ale jednocześnie podlega licznym uproszczeniom – m.in. rejestracji zamiast zatwierdzenia zakładu, innym wymogom higienicznym czy dostosowanej częstotliwości kontroli. Dzięki temu KŁD są dostępne zarówno dla małych gospodarstw rodzinnych, jak i tych bardziej rozwiniętych.
Sprzedaż bezpośrednia – naturalne produkty prosto z gospodarstwa
Sprzedaż bezpośrednia umożliwia wprowadzanie na rynek wyłącznie produktów pozyskanych we własnym gospodarstwie. Mogą to być m.in. tusze drobiu i zajęczaków, surowe mleko, śmietana, jaja konsumpcyjne, miód czy produkty rybołówstwa. Sprzedaż odbywa się na targowiskach, w gospodarstwach, ze środków transportu czy poprzez urządzenia dystrybucyjne, jak popularne mlekomaty.
Limity produkcji – np. 50 tusz indyków czy 1000 litrów mleka tygodniowo – mają zagwarantować, że SB pozostanie działalnością lokalną i niewielką. W wyjątkowych sytuacjach mogą one zostać podwyższone decyzją powiatowego lekarza weterynarii. W ramach SB nie można pozyskiwać mięsa wieprzowego i wołowego.
Rolniczy handel detaliczny – więcej swobody, więcej możliwości
Rolniczy handel detaliczny to forma, która daje rolnikom największą elastyczność. W jej ramach można produkować i sprzedawać niemal każdy rodzaj żywności – od produktów roślinnych, przez przetwory mleczne i mięsne, aż po żywność złożoną, jak gotowe dania. Warunkiem jest wykorzystanie przynajmniej jednego składnika pochodzącego w całości z własnej uprawy, hodowli lub chowu.
Żywność wytworzona w RHD może być sprzedawana konsumentom na terenie całej Polski bez limitów, natomiast dostawy do sklepów czy restauracji podlegają rocznym limitom i obszarowemu ograniczeniu. Rolników obowiązuje także przejrzyste znakowanie miejsca sprzedaży, oraz dokumentowanie dostaw. Oznakowanie musi zawierać napis „rolniczy handel detaliczny” oraz wskazywać dane identyfikujące podmiot prowadzący RHD.
Nic więc dziwnego, że liczba podmiotów prowadzących RHD stale rośnie – obecnie jest ich prawie 20 tysięcy, co czyni tę formę jedną z najdynamiczniej rozwijających się w sektorze małego przetwórstwa.
MLO (znana jako MOL) – lokalne przetwórstwo na jasnych zasadach
Działalność marginalna, lokalna i ograniczona pozwala rolnikom prowadzić przetwórstwo produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak mięso, wędliny, produkty mleczne, ryby czy gotowe posiłki. Produkcja może odbywać się zarówno w specjalnym budynku, jak i w dostosowanej kuchni domowej. Sprzedaż bezpośrednio konsumentom nie jest limitowana, natomiast dostawy do innych zakładów – tak.
To forma idealna dla małych wytwórców, którzy chcą oferować swoje specjały w sposób legalny i bez konieczności spełniania wymogów jak dla zakładów przemysłowych.
Sklep u Rolnika krótkim łańcuchem dostaw
– To gospodarstwo jest jednym z najbardziej kompletnych przykładów skróconego łańcucha dostaw w Polsce – podsumował minister MRiRW Stefan Krajewski podczas spotkania z rodziną Olender, która prowadzi „Sklep u Rolnika” w miejscowości Marcinkowo, niedaleko Mrągowa.
Rodzina Olendrów sama uprawia zboża, wytwarza pasze i prowadzi hodowlę trzody w cyklu zamkniętym. Rodzina ma również własną ubojnię i przetwórnię, a gotowe mięso i wędliny sprzedaje w swoim sklepie. To model, w którym kontrola jakości jest pełna na każdym etapie, a konsument może być pewny, co trafia na jego stół.
Krótkie łańcuchy dostaw coraz popularniejsze
Sektor sprzedaży produktów rolnych oparty na najkrótszej drodze rolnik – konsument, dynamicznie się rozwija. Taki model sprzedaży eliminuje zbędnych pośredników, a to przynosi korzyści wszystkim stronom: rolnikom zapewnia wyższy dochód i niezależność, konsumentom – zdrową i pewną żywność, a lokalnym społecznościom – wzmocnienie gospodarki i tradycji.
Dane potwierdzają ten trend. Tylko w sprzedaży bezpośredniej od 2015 r. liczba podmiotów wzrosła wielokrotnie — m.in. liczba producentów nieprzetworzonych produktów pszczelich wzrosła z 5 477 do 12 602,a produktów rybołówstwa z 833 do 1 106. Równie dynamicznie rozwijają się formy bardziej zaawansowane jak RHD oraz MOL.
Stały wzrost liczby tych podmiotów pokazuje, że krótkie łańcuchy dostaw nie są jedynie modą, lecz ważnym elementem nowoczesnego, zrównoważonego rolnictwa, które łączy innowacje z lokalnością, tradycją i odpowiedzialnością.
Źródło: gov.pl










