Ornitolog: zlikwidowanie fajerwerków ważniejsze dla ptaków niż ich dokarmianie

ornitolog raniuszek sikora zima
Fot.Pixabay

Ograniczenie szkód wyrządzanych przez ludzi w środowisku, w tym likwidacja hałasu związanego z fajerwerkami, jest ważniejsze dla przeżycia ptaków niż ich dokarmianie – ocenił w rozmowie z PAP ornitolog Paweł Pstrokoński. Dokarmianie ptaków zimą staje się z roku na rok coraz bardziej popularne.

Jak ocenił specjalista, jest to dobre zjawisko, pod warunkiem, że dokarmiamy ptaki mądrze – tak, by im nie zaszkodzić.

– Zimą ptaki zużywają znacznie więcej energii na to, by utrzymać stałą temperaturę ciała. Są od nas o wiele, wiele mniejsze, a temperatura ich ciała jest wyższa. Z tej przyczyny muszą non stop coś jeść, żeby nie zamarznąć – przypomniał badacz ptaków.

Na przykład sikorki zjadają w ciągu dnia tyle, ile same ważą. Znalezienie takiej ilości pokarmu jest jednak wyzwaniem w czasie mrozów. Dlatego, jeśli chcemy dokarmiać ptaki, bardzo dobrze sprawdzą się kaloryczne nasiona roślin oleistych, np. niełuskane nasiona słonecznika – podkreślił ekspert. Nie powinno się natomiast dokarmiać ptaków chlebem i resztkami ze stołu.

Można wykorzystać również kule tłuszczowe – zrobione samodzielnie lub gotowe. – W kulach tłuszczowych wykorzystuje się jednak tłuszcze zwierzęce, a te mają tendencje do jełczenia, zwłaszcza w zmieniających się warunkach atmosferycznych – zwrócił uwagę Pstrokoński.

Dodał, że nasiona pozostawione w karmniku też po jakimś czasie zjełczeją, ale jeśli są okryte łupinami, ich przydatność do jedzenia jest znacznie dłuższa. – Można też sypać nasiona częściej, ale w mniejszej ilości, żeby się nie zepsuły. Ja na przykład mam karmnik tubowy, czyli taką tubę osłoniętą daszkiem, zabezpieczoną przed nadmiarem wilgoci – tłumaczył.

Podkreślił, że im bardziej urozmaicony jest pokarm dla ptaków, tym więcej gatunków może korzystać z miejsca, w którym je dokarmiamy.

Ornitolog odniósł się też do informacji na temat konieczności robienia poidełek z wodą dla ptaków w okresie zimowym. – W czasie przymrozków woda zamarza i nie jest dostępna dla zwierząt. Dlatego jak najbardziej możemy wystawiać poidełka dla ptaków, ale muszą one być raczej płytkie – o głębokości 2-3 cm. Wtedy ptaki będą mogły skorzystać z wody – wyjaśnił.

Z drugiej strony, w płytkim naczyniu woda szybciej zamarza, co sprawia, że trzeba ją uzupełniać regularnie, kilka razy dziennie. – W obecnych czasach, gdy żyjemy w dużym pośpiechu, nie jest to łatwe – przyznał ekspert.

Jeśli wystawiamy wodę w głębszych naczyniach, warto włożyć do niej np. kamień, który pozwoli ptakom przysiąść i skorzystać z poidełka. Zgodnie z poradami, udzielanymi np. przez ekspertów kampanii „Dokarmiamy. Na zdrowie!”, można też skonstruować poidełko, które będzie dłużej utrzymywać wodę niezamarzniętą. Miseczkę z wodą wystarczy umieścić na odwróconej ceramicznej donicy, pod którą postawimy zapalony znicz. Konieczne jest też zrobienie otworów w donicy, aby umożliwić dopływ powietrza do środka.

Pstrokoński zwrócił uwagę, że śnieg, który ptaki mogłyby zjadać, by uzupełnić wodę w organizmie, często jest zanieczyszczony w miastach solą techniczną. Ponadto, do ogrzania go musiałyby one zużyć jeszcze więcej energii, a ich bilans energetyczny i tak jest zachwiany o tej porze roku.

– Doceniam to, że ludzie coraz chętniej dokarmiają ptaki zimą. Dla wielu osób to początek przygody z obserwowaniem ptaków, co często przekłada się na większą wrażliwość i zainteresowanie dzikim życiem. Musimy jednak pamiętać, że ogólnie nie powinniśmy przyzwyczajać dzikich zwierząt do łatwo zdobywanego pokarmu, ponieważ może to zmniejszać ich naturalne instynkty do poszukiwania go w środowisku – zwrócił uwagę ornitolog.

Jak zaznaczył, ptakom przede wszystkim szkodzą takie działania ludzi, jak likwidacja naturalnych siedlisk, zanieczyszczenie powietrza, zaśmiecanie środowiska, zanieczyszczenie światłem, ocieplenie klimatu czy hałas generowany np. przez fajerwerki. – Są to naprawdę poważne problemy, dlatego chciałbym, aby – oprócz dokarmiania ptaków zimą – ludzie skupili się na rozwiązaniu problemów, które sami generują – podsumował ekspert. (PAP)

Źródło: Nauka w Polsce

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Ornitolog: zlikwidowanie fajerwerków ważniejsze dla ptaków niż ich dokarmianie | ekoetos.pl