Wilk nie jest ściśle chroniony w Konwencji Berneńskiej. Przegrana walka o losy drapieżników

wilk szary
Naukowcy od lat dużą wagę przykładają do rozwikłania zagadek związanych z interakcjami wilków z populacjami ich ofiar Źródło: Pixabay

Wilk szary w Polsce objęty jest ścisłą ochroną gatunkową od 1998 roku. Dzięki tej decyzji drapieżniki te miały szansę na odbudowanie zdziesiątkowanej w naszym kraju populacji. Niestety, jednak Unia Europejska ma inne plany co do spokojnie rozwijającej się struktury wilczych grup. Od 6 marca 2025 roku Rada UE zadecydowała, by obniżyć status wilka w Konwencji Berneńskiej. Co to za sobą niesie i jaka będzie przyszłość wilków w Polce i Europie?

W ostatnich latach wilk szary zwiększa swoje zasięgi oraz rozbudowuje populacje w całej Europie. Wiele osób cieszy się z ich obecności w lasach, ponieważ dbają o równowagę w ekosystemie, regulując liczebność kopytnych, czy zapobiegając rozprzestrzenianiu się chorób. Dla niektórych niestety wilk w okolicy kojarzy się tylko z nieuzasadnionym niebezpieczeństwem oraz koniecznością zabezpieczenia zwierząt domowych. Przez te głosy ten cenny drapieżnik przegrał w walce z politykami i ustawami. Na szali jest jego życie.

Osłabienie statusu wilka. Krok pierwszy – Konwencja Berneńska

6 marca weszła w życie modyfikacja w Konwencji Berneńskiej, która zmieniła status ochrony wilka szarego ze „ściśle chroniony” (załącznik II), na „chroniony” (załącznik III). Przesunięcie tego gatunku do innego załącznika umożliwi ochronę za pomocą „odpowiednich środków, w tym kontroli ewentualnej eksploatacji tak by nie zagrażała gatunkowi”. Dzięki tej regulacji Państwa ratyfikujące mogą między innymi wyznaczać okresy ochronne, ale również wprowadzać zmiany dotyczące eksploatacji oraz sprzedaży. W trakcie trzymiesięcznego okresu jedynie trzy kraje wyraziły obiekcje co do tej decyzji – Czechy, Monaco i Wielka Brytania.

W związku z tą decyzją w dniu 7 marca Komisja Europejska rozpoczęła procedurę mającą na celu osłabienie ochrony wilka szarego również w Dyrektywie Siedliskowej. Ma zapewnić to elastyczność w „zarządzaniu lokalnymi populacjami wilków, tak aby mogły one podejmować środki dobrze dostosowane do warunków regionalnych”. Oznacza to między innymi, że możliwe będzie przywrócenie polowań na wilka.

wilk polowanie
Fot. Obniżenie statusu ochrony może doprowadzić do wznowienia polowań. Źródło: Pixabay

Ile występuje wilków w Polsce i komu wierzyć?

Faktem jest, że populacja wilka szarego rozrasta się zarówno w Polsce jak i w Europie, jednak spotykamy się z nieścisłościami w liczbach. Komu chcemy wierzyć – politykom, czy biologom badającym całe życie te drapieżniki?

Według informacji podanej na stronie Rady Unii Europejskiej wynika, że wilków jest „za dużo” oraz powodują wielotysięczne szkody wśród zwierząt gospodarskich. Podają oni, że szacowana „populacja wzrosła prawie dwukrotnie w ciągu 10 lat (z 11 193 sztuki w 2012 r. do 20 300 sztuk w 2023 r.)”. Liczby te brzmią na drastycznie zawyżone. Sprawdźmy co na to naukowcy.

Oficjalne dane z 2019 roku, przedstawione przez GIOŚ (Główny Inspektorat Ochrony Środowiska) podają, że monitoring gatunkowy ustalił liczebność wilka szarego na około 2 000 osobników. Najnowsze dane z sezonu 2022/2023 powstałe na podstawie prognozowania na zasięg stałego występowania gatunku podają, że w Polsce występuje 2 866-4 270 osobników.

Skąd te ogromne różnice? Liczenie dużych ssaków drapieżnych jest wyzwaniem nawet dla doświadczonych biologów. Zawyżone dane powstają często przez zbieranie informacji od osób niemających odpowiednich kwalifikacji w monitoringu wilka szarego, takich jak: Lasy Państwowe, czy Polski Związek Łowiecki. Tak zebrane liczby zostają opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny, co sprawia, że nie merytoryczne danedostępne oraz wprowadzają zakłamanie w realną sytuację.

wilk szary
Fot. Populacja wilka szarego w Polsce wciąż nie jest wystarczająco różnorodna genetycznie. Źródło: Pixabay

Sprzeciw organizacji prozwierzęcych oraz … Polaków

Pomimo że wilki owiane są złą sławą, okazuje się, że Polacy przekonują się do ich występowania w naszych lasach. Coraz więcej słychać głosów cieszących się z obecności tych drapieżników w okolicy oraz nagrywania się na fotopułapki miłośników przyrody.

Według badań opinii publicznej 73% Polek i Polaków opowiada się za ścisłą ochroną dużych drapieżników. Czemu, więc Polska nie znalazła się w gronie Państw wygłaszających sprzeciw w sprawie osłabienia statusu ochrony w Konwencji Berneńskiej? Co więcej, poszła nawet o krok dalej, wnioskując o uznanie wilka jako gatunek chroniony w Dyrektywie Siedliskowej.

Z decyzją Komisji Europejskiej głośno nie zgadzają się organizacje walczące o ochronę dzikiej przyrody. Skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE, jako przedstawiciel Polski napisała „Pracownia na rzecz Wszystkich Istot”, wspierając instytucje z Włoch, Węgier, Strasburga oraz Francji. Ponadto petycję w tej sprawie podpisało 700 naukowców z całego świata. Ich argumentami są między innymi brak poparcia naukowego oraz niedocenienie międzynarodowych raportów wskazujących, że wilki nie są wolne od zagrożeń.

Czy istnieje szansa na przywrócenie wilkowi należnej mu ochrony?

Źródła:

pracownia.org.pl

www.polskiwilk.org.pl

www.consilium.europa.eu

ec.europa.eu

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Wilk nie jest ściśle chroniony w Konwencji Berneńskiej. Przegrana walka o losy drapieżników | ekoetos.pl