Prawo nie nadąża za nauką – w Polsce można polować na coraz rzadszy gatunek gęsi

lecą gęsi
Myśliwy nie jest w stanie rozróżnić od siebie w locie różnych gatunków gęsi Fot. Pixabay

W Polsce można legalnie polować na gęś zbożową, mimo że liczebność tego gatunku spada. Obowiązujące przepisy nie nadążają za aktualną wiedzą naukową. Dodatkowym problemem jest to, że myśliwi nie są w stanie odróżnić jej od innych, podobnych ptaków, co sami przyznają – powiedział ornitolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu dr Marcin Tobółka.

Gęś zbożowa (Anser fabalis) to gatunek lęgowy północnej Eurazji, gniazdujący głównie w Skandynawii i północnej Rosji. Na zimę przemieszcza się do Europy Środkowej i Zachodniej, w tym do Polski, gdzie tworzy wspólne stada (mieszane) z innymi gatunkami gęsi.

Do niedawna gęś zbożowa i gęś tundrowa były uważane za jeden gatunek. Jednak już od blisko 10 lat wiemy, że są to dwa odrębne gatunki o różnym zasięgu i trendach liczebności, co potwierdza zarówno Międzynarodowy Komitet Ornitologiczny, jak i Krajowa Komisja Faunistyczna. I o ile liczebność gęsi tundrowej uznawana jest za stabilną, gęś zbożowa wykazuje tendencję spadkową.

Jak wyjaśnił PAP dr Tobółka, ze względu na duże podobieństwo obu gatunków ich rozróżnienie w terenie jest trudne, zwłaszcza w locie, co ma znaczenie w kontekście obowiązujących przepisów łowieckich.

Gęś zbożowa pozostaje bowiem w Polsce na liście gatunków łownych. Obostrzeniem dla myśliwych jest jedynie to, że na ptaki te można polować wyłącznie w locie.

– Tak mówią przepisy. W praktyce jednak myśliwy nie jest w stanie rozróżnić od siebie w locie różnych gatunków gęsi. Nawet doświadczeni obserwatorzy ptaków i specjaliści mają z tym problem – zaznaczył.

Co więcej, w miejscach, gdzie na gęsi poluje się intensywnie, czyli w zachodniej Polsce, występuje przeważnie gęś tundrowa, czyli ta, który nie jest na liście gatunków łownych.

Choć badania z ostatnich lat wskazują na spadek liczebności gęsi zbożowej w Europie – i coraz częściej naukowcy wskazują ją jako ptaka wymagającego szczególnej ochrony, przepisy łowieckie nie zostały dostosowane do tych ustaleń.

Zdaniem eksperta wynika to z tego, że prawo nie nadąża za doniesieniami naukowymi. – O tym, że gęś zbożowa i tundrowa to dwa osobne gatunki, wiemy od 2017 r. Wiemy też, że mają różne trendy populacyjne. Mimo tego przepisy pozostały niezmienione – podkreślił.

Niepokojącym zjawiskiem jest także rozwój turystyki łowieckiej związanej z odstrzałem gęsi. Jak wyjaśnił dr Tobółka, do Polski przyjeżdżają myśliwi z zagranicy, którzy odpłatnie uczestniczą w polowaniach organizowanych przez biura polowań, co stanowi źródło dochodu dla tych ostatnich.

– To, co oburza nas np. w kontekście bocianów odstrzeliwanych przez myśliwych w Libanie, w przypadku gęsi w Polsce jest akceptowane. A tak naprawdę sytuacje są bardzo podobne. W Polsce też jest to pewnego rodzaju biznes. Przyjeżdżają do nas myśliwi z Niemiec, Francji czy Włoch, bo tu gęsi – ze względu na charakter naszych zim – zatrzymują się licznie, i płacą za możliwość strzelania do nich. Sam niejednokrotnie, podczas wyjazdów terenowych, spotykałem amatorów strzelania do gęsi w Dolinie Baryczy – powiedział.

Przypomniał, że problemem jest także to, że wiele ptaków nie ginie od razu, lecz zostaje jedynie postrzelonych. Wynika to z charakteru polowań – do szybko lecących gęsi strzela się amunicją śrutową, czyli wiązką drobnych, metalowych pocisków. Zwiększa to szanse trafienia, ale nie zawsze powoduje natychmiastową śmierć. Jeśli ptak znajduje się w większej odległości albo zostanie trafiony pod niekorzystnym kątem, śrut może nie uszkodzić kluczowych organów. W efekcie część gęsi odlatuje z ranami lub śrutem w ciele, a ginie dopiero po pewnym czasie w wyniku odniesionych obrażeń czy osłabienia.

W opinii dr. Tobółki, choć odstrzał bocianów na Bliskim Wschodzie budzi duże emocje, w Polsce mamy do czynienia z bardziej systemowym i wielkoskalowym oddziaływaniem na ptaki, które może mieć większy wpływ na ich populacje.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

Źródło: Nauka w Polsce

Google News

Bądź na bieżąco. Obserwuj nas w Google News!

Może Cię zainteresować

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odpady w Nowej Gospodarce

Nowe w kategorii

Wesprzyj nas!

Dołącz do społeczności ekoetos.pl i wspieraj naszą misję! Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć jeszcze więcej wartościowych treści i rozwijać nowe funkcjonalności portalu. Dziękujemy!
Postaw nam kawę na buycoffee.to

Bądź na bieżąco!

Nie lubisz spamu? Świetnie! My gramy czysto. Cenimy Twój czas i nie zasypiemy Cię nieistotnymi wiadomościami.
Zapisz się do newslettera i bądź krok przed innymi!
Prawo nie nadąża za nauką - w Polsce można polować na coraz rzadszy gatunek gęsi | ekoetos.pl