Cisza, mróz i… huk wystrzałów! O tym, że korzystanie lasu bywa niebezpieczne, przekonały się grzybiarki wybierające się na zimowe grzybobranie w Bieszczadach. Dzielne kobiety uniemożliwiły przeprowadzenie krwawego precedensu, wypędzając myśliwych z Puszczy Karpackiej. Całe zdarzenie wywołało ogólnopolską dyskusję dotyczącą prawa do bezpiecznego korzystania z lasu oraz zainteresowanie zbiorem zimowych gatunków grzybów.
Zima dla wielu jest czasem uśpienia pod białą kołderką śniegu, jednak wielu miłośników przyrody uwielbia ten czas. Puste i ośnieżone lasy, ścieżki odkrywające tropy wielu zwierząt oraz ciekawe gatunki… jadalnych grzybów. Niestety jest to również atrakcyjny czas dla myśliwych planujących polowania. Czy zbieranie grzybów zimą jest bezpieczne?
Zimowe grzybobranie w cieniu strzałów – grzybiarki vs myśliwi
Grupa kobiet z Koła Grzybiarskiego „Rydz” pomimo zaplanowanych 3 polowań w okolicy postanowiła kontynuować swoją pasję do zimowego grzybobrania. Co więcej, stały się symbolem sprzeciwu krwawym działaniom myśliwych.
10 i 11 stycznia odbył się śnieżny spacer w poszukiwaniu… grzybów. Ta piękna i niecodzienna tradycja została jednak przerwana wystrzałami i wykłócającymi się o prawo do lasu myśliwymi.
„Dzielne Panie nie dały się z lasu wyrzucić, a zniesmaczeni myśliwi z zabijania w tych dniach zrezygnowali. Dziękujemy grzybiarkom za to, że kultywują swoją bezkrwawą tradycję” – o całym zdarzeniu pisze Inicjatywa Dzikie Karpaty na swoim profilu na Facebook’u.

Zimowe grzybobranie odbyło pod hasłem „Dość krwawej tradycji!” wywołując ogólnopolską dyskusję na temat bezpieczeństwa spacerowiczów i grzybiarzy w lesie. Czy każda wizyta w lesie powinna zostać uprzedzona sprawdzeniem myśliwskiego kalendarza?
Ostatnia inicjatywa grzybiarek uświadomiła powagę sytuacji. Las jest miejscem otwartym na każdego, w szczególności miłośników przyrody. Dlaczego więc wydaje się zarezerwowany dla „wybrańców” nieszanujących naturalne ekosystemy i ich mieszkańców?
Czy myśliwy może kazać mi opuścić las?
Konflikt w czasie zimowego grzybobrania zwraca uwagę na niejasne przepisy dotyczące prawa korzystania z lasu oraz dostępu do terenów zielonych w czasie polowań.
Według przepisów każdy, kto celowo utrudnia lub uniemożliwia polowanie, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawiania wolności do roku. Z drugiej strony każdy z nas ma prawo do rekreacji. Zapewnia to swobodny dostęp do lasu na czynności takie jak spacery, grzybobranie, jazdę na rowerze, bieganie, czy jazdę konną. Wszystkie z nich są dozwolone jeśli nie są wykonywane ze złośliwością i wyłącznym zamiarem przerwania polowania.

Zimowe grzybobranie podlega tym kryteriom, więc po dyskusji z myśliwymi, grzybiarki zmusiły ich do opuszczenia lasu i zrezygnowania z zabijania zwierząt.
Fot. Pięknie wyglądająca płomiennica zimowa jest smacznym zimowym grzybem. Fot.Pixabay
Czy zimą w ogóle rosną grzyby? – zimowe grzybobranie
Chociaż grzyby kojarzą nam się głównie z jesienią, zima jest również świetnym czasem na udanie się do lasu w poszukiwaniu smacznych skarbów. W większości szukajmy ich jednak na drzewach niż w ściółce!
Do najpopularniejszych gatunków, które spotkasz w czasie zimowego grzybobrania należą: płomiennica zimowa, uszak bzowy oraz boczniak ostrygowaty.

Płomiennica zimowa – jaskrawa gwiazda wśród śniegu
Zimowe grzybobranie rozpoczniemy od bardzo charakterystycznego gatunku: płomienicy zimowej. Jest łatwa do rozróżnienia dzięki pomarańczowemu kapeluszowi i blaszkowym hymenoforze.
Spotkamy ją od listopada do marca. Rośnie w kępkach na drzewach liściastych (żywych lub martwych), głównie topoli, olsz, wierzb i wiązów.
Płomiennica jest jadalnym i bardzo smacznym grzybem, który w smaku przypomina opieńki.

Uszak bzowy – polski odpowiednik grzyba mun
Uszak bzowy nazywany jest również uchem judaszowym nie bez przyczyny. Grzyby te mają gładką powierzchnię zarówno na zewnątrz jak i w środku. Dodatkowo jego kształt i kolor (brązowawy) przypominają ludzkie ucho.
Na jakich drzewach rośnie uszak bzowy i gdzie rozpocząć poszukiwania? Grzyby te rosną pospolicie w naszych lasach i parkach. Uszaki znajdziesz na obumarłych gałązkach i pniach drzew, najczęściej bzu czarnego (stąd wzięła się jego nazwa).
Uszak bzowy świetnie się nadaje jako zastępca popularnych grzybów mun. Można go również ususzyć i dodawać do potraw ze względu na jego właściwości zdrowotne takie jak: zapobieganie zawałom, zakrzepom i udarom.

Boczniak ostrygowaty – ulubieniec wśród grzybów
Boczniak ostrygowaty jest popularnym gatunkiem grzyba, bardzo cenionym w kuchni. Jest łatwo dostępny w naszych lasach, a spotkać możemy go od późnej jesieni aż do wczesnej wiosny.
Jego charakterystyczny kapelusz o muszlowatym kształcie przylega bokiem do podłoża. Jest grzybem dużym o szarym kolorze z wyraźnymi blaszkami. Najczęściej boczniaki spotkamy na martwym drewnie drzew liściastych takich jak: grab, buk, topola, wierzba i klon.
Gatunek ten jest bardzo docenianym dodatkiem do potraw wegańskich.
Zimowe grzybobranie ma nam wiele do zaoferowania! Brak tłumów w lesie o tej porze roku zwiększa szansę na znalezienie skarbów, będących pysznym dodatkiem do potraw.
Źródła:
Inicjatywa Dzikie Karpaty Facebook












