Plastik produkowany z paliw kopalnych jest jednym z najpoważniejszych problemów ekologicznych. Miliony cząsteczek mikroplastiku zalegają w niemal każdym środowisku – w glebie, wodzie i powietrzu, stanowiąc zagrożenie zarówno dla ekosystemów, jak i dla ludzkiego zdrowia. Jednocześnie tworzywa sztuczne umożliwiły rozwój przemysłu oraz technologii. Trudno sobie wyobrazić współczesną cywilizację bez tego taniego i wytrzymałego materiału. W związku z tym naukowcy od lat szukają alternatyw. Czym jest bioplastik? Czy faktycznie jest szansą dla środowiska naturalnego, a może stanowi zagrożenie?
Czym jest bioplastik?
Bioplastik powstał, aby zastąpić tradycyjne tworzywa otrzymywane z paliw kopalnych, głównie z ropy naftowej. Tworzywo to wytwarzane jest częściowo lub w całości z materiałów odnawialnych pochodzenia roślinnego. Do produkcji bioplastiku stosuje się zazwyczaj skrobię, ligninę, celulozę czy kwas mlekowy. Innymi materiałami są polihydroksyalkaniany (syntetyzowane przez bakterie i mikroorganizmy morskie), bioplastiki produkowane przez sinice z glukozy oraz pozyskiwane z wodorostów morskich.
Bioplastik ma potencjał do zastosowania w wielu dziedzinach, takich jak produkcja opakowań na żywność, słomek, jednorazowych naczyń i sztućców, a nawet w przemyśle samochodowym.

Plastik z celulozy – szansa dla planety czy zagrożenie dla zdrowia?
Plastik na bazie celulozy rozkłada się znacznie szybciej niż tradycyjne tworzywa, a nawet papier! Jednocześnie spełnia wszystkie wymagania konsumentów – jest wytrzymały oraz tani.
Jednak badacze zwracają uwagę, na to, że oparte na biologicznych substancjach i biodegradowalne plastiki nie są bezpieczniejsze od innych tworzyw sztucznych. Naukowcy uważają, że tworzywa wyprodukowane z celulozy i skrobi zawierają najwięcej szkodliwych związków. Przebadano m.in. sztućce, opakowania czekolady, butelki czy korki do wina. Okazało się, że większość produktów zawierało ponad 1000 różnych substancji! Część z tych chemikaliów może być potencjalnie szkodliwa dla zdrowia. Nie wiadomo jeszcze w jakim stopniu wykryte substancje mogą przedostawać się do ludzkiego organizmu. Aby wyjaśnić te wątpliwości, potrzebne będą dalsze badania.
Bioplastik – czy na pewno jest ekologiczny?
Bioplastiki uważa się za przyjazny dla środowiska, ponieważ umożliwiają zmniejszenie ilości odpadów w morzach, oceanach oraz na lądzie, co obecnie stanowi poważny globalny problem. Sama produkcja tego materiału nie skutkuje zanieczyszczeniem powietrza, a także wymaga zużycia znacznie mniejszych ilości energii niż wytwarzanie tradycyjnych tworzyw sztucznych. Ponadto bioplastiki pozyskiwane są z naturalnych, odnawialnych źródeł oraz ulegają szybkiej i bezpiecznej degradacji w środowisku. Badania naukowców wykazują, że produkcja tego biotworzywa mogłaby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych nawet o 25%!
Jednak produkcja bioplastików na skalę przemysłową wymaga zwiększenia powierzchni terenów uprawnych, aby nie doprowadzić do zmniejszenia zasobów żywności dla zwierząt i ludzi. Skutkowałoby to fragmentacją i zniszczeniem siedlisk wielu gatunków. Ponadto mogłaby wzrosnąć ilość wykorzystywanych nawozów i pestycydów. Co więcej, przy wytwarzaniu bioplastiku używa się toksycznych substancji chemicznych, co sprawia, że nie są to prośrodowiskowe rozwiązania. Produkcja biotworzyw może prowadzić również do problemów społecznych i ekonomicznych, ponieważ jest kosztownym procesem, a materiały nie są tak wytrzymałe jak tradycyjny plastik.
Plastik z drewna?
Bioplastik z trocin może zrewolucjonizować rynek tworzyw sztucznych. Naukowcy odkryli, jak z odpadów z produkcji drzewnej stworzyć wytrzymały materiał. Otrzymany produkt stworzony z trocin oraz ekologicznego „zielonego rozpuszczalnika” podlega recyklingowi i jest biodegradowalny w środowisku naturalnym. Otrzymany materiał wykazuje dużą mechaniczną wytrzymałość, nieprzepuszczalność płynów i odporność na promieniowanie UV.
Jednak, jeżeli produkt udałoby się wprowadzić na rynek, to pojawia się jeszcze jedno poważne wyzwanie – konieczność pozyskania ogromnych ilości drewna. Pozostałości z tartaków nie wystarczyłyby do produkcji takiego plastiku na skalę przemysłową. To z kolei przekładałoby się na stan zalesienia, a w konsekwencji na ekosystemy i globalne zmiany klimatyczne.
Przykładowe źródła:








